Kohut: Smutny dzień kolejnego zwycięstwa w wyborach antydemokratycznego kandydata GOŚĆ DNIA DZ I RADIA PIEKARY

Marcin Zasada
Marcin Zasada

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Spodziewam się postępującej centralizacji kraju, więc samorządy będą mieć jeszcze większe kłopoty. Jesienią może czekać nas kryzys gospodarczy. A w Unii Europejskiej coraz poważniej rozważa się powiązanie funduszy z przestrzeganiem zasad praworządności - mówi Łukasz Kohut, europoseł Lewicy, śląski regionalista, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

A więc Andrzej Duda, jak śpiewał Leonard Cohen.
Dla mnie to smutny dzień, bo był to antydemokratyczny kandydat, który po raz kolejny wygrał wybory w tym kraju. Spodziewam się dużych turbulencji w tej kadencji, zwłaszcza w Unii Europejskiej.

Turbulencji?
Spodziewam się postępującej centralizacji kraju, więc samorządy będą mieć jeszcze większe kłopoty. Jesienią może czekać nas kryzys gospodarczy. A w Unii Europejskiej coraz poważniej rozważa się powiązanie funduszy z przestrzeganiem zasad praworządności.

I co wtedy zrobi polski europoseł z opozycji?
To będzie bardzo trudny wybór. Wiem jednak, że moi wyborcy głosowali za silną Polską w Europie, za Europą federalną i otwartą. I zrobię wszystko, żeby Polska w Unii Europejskiej pozostała.

Nie przeocz

Pieniądze dla niepraworządnej Polski, albo brak pieniędzy. Jak będzie głosował Łukasz Kohut?
Na razie jestem w komisji przemysłu, badań naukowych i energii, razem m.in. z premierem Jerzym Buzkiem i wspólnie staramy się, żeby Fundusz Sprawiedliwej Transformacji był jak najwyższy. Mówimy dziś o kwocie 44 mld euro i walczymy, żeby pieniądze dla największego beneficjenta, czyli Polski i Śląska były jak najwyższe. A to Prawo i Sprawiedliwość jest ugrupowaniem antyeuropejskim.

Więc jak pan będzie głosował?
Nie wiem. Na razie walczymy o jak największe pieniądze dla Polski i Śląska.

Mówi pan: prezydent antydemokratyczny. Po ogłoszeniu wyników Duda mówił o szacunku i odbudowie wspólnoty. Pana nie przekonał?
Chciałbym mu wierzyć, ale pamiętam jak Jarosław Kaczyński po wygranych wyborach parlamentarnych w 2015 roku zapowiadał, że będzie współpracował z opozycją. A zaraz potem rozpoczął się demontaż Trybunału Konstytucyjnego. Pamiętam wiele obietnic PiS po wyborach. I wiary w koncyliacyjność obozu Zjednoczonej Prawicy już nie mam.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie