Kokotek. Zbulwersowani mieszkańcy bierają podpisy pod petycją w sprawie wycinki lasu. Nadleśnictwo wyjaśnia, dlaczego do niej doszło

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Mieszkańcy Kokotka zbierają podpisy pod petycją w sprawie wycinki lasu. Nadleśnictwo wyjaśnia dlaczego do niej doszło arc Nasz Kokotek Facebook
Kokotek. Tylko w ciągu dwóch dni kilkaset osób podpisało się pod petycją w sprawie lasu i wydm, gdzie w ostatnim czasie miała miejsce wycinka drzew przeprowadzonej przez Nadleśnictwo Lubliniec. Mieszkańcy oczekują zaprzestania wycinki i utworzenia na wydmie użytku ekologicznego. Pod topór poszły 4 ha tutejszego lasu.

Pod koniec lutego ruszyła wycinka w lesie sąsiadującym ze stawem Posmyk i popularnym punktem na mapie Kokotka, czyli ośrodkiem NINIWA. Wycinka dotknęła dobrze znanej spacerowiczom trasy spacerowo – biegowej 7 Górek, gdzie znajduje się największa w okolicy wydma polodowcowa.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

- Przygnębiający widok. Tak się tu dziwnie teraz zrobiło. Zamiast lasu została pustynia. Wszystko wycięte w pień. Przychodziliśmy tu na spacery, wiele pięknych chwil w otoczeniu przyrody tu spędziliśmy z rodziną, a teraz taki widok - mówi pani Anna z Lublińca, która zaalarmowała nas o wycince.

Mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i wystosowali do władz miasta oraz Nadleśnictwa Lubliniec petycję w sprawie zaprzestania wycinki i utworzenia w rejonie wydm użytku ekologicznego.

- Oto obecnie jesteśmy świadkami zakrojonych na szeroką skalę wycinek lasu, planowych i obejmujących większą część zalesionego obszaru dzielnicy. Wycinki trwają na Pustej Kuźnicy, Janiej Górze, wzdłuż DK 11 na wysokości Kokotka, a teraz, zaskakując i bulwersując szeroko opinię społeczną, dotarły do wydmy w sercu dzielnicy, jednej z charakterystycznych i popularnych atrakcji - czytamy w piśmie mieszkańców.

Pod petycją tylko w ciągu dwóch dni podpisało się kilkaset osób.

Autorzy petycji przypomnieli, że lublinieckie lasy to enklawa relaksu i fizycznej aktywności nie tylko dla mieszkańców miasta, ale i całej Górnośląsko – Zagłębiowskiej Metropolii.

Mieszkańcy obawiają się też, że wycinka może prowadzić do eksploracji tutejszych złóż piasku i wykorzystanie ich do planowanej budowy przez powiat lubliniecki trasy S11. Jak czytamy w petycji, wydma stanowić może pokusę dla potencjalnych eksploatatorów złoża. - Powinniśmy ją chronić nie tylko przed wycinką drzew, rozkopaniem, ale przed dewastacjami mechanicznymi, quadów,
motocrossów. Wydmy są wyróżnikiem tego obszaru i charakterystycznym jego elementem, który cieszy się ogromną popularnością. Bez lasów, pięknych dolin rzecznych, wydm, stawu, naszej flory i fauny nie ma Kokotka - podsumowują autorzy dokumentu.

Zobacz koniecznie

Nadleśnictwo Lubliniec tłumaczy, dlaczego doszło do wycinki

Choć część mieszkańców wie, że wycinka prowadzona była na terenie leśnej plantacji, to i tak trudno zrozumieć im to, co się stało.

Fakt ten potwierdza samo Nadleśnictwo Lubliniec, które tłumaczy, że realizacja prac związanych z wycinką drzew jest zgodna z obowiązującym planem urządzenia lasu zatwierdzonym Decyzją Ministra Środowiska do realizacji przez Nadleśnictwo Lubliniec w latach 2020 – 2029.

- Zintensyfikowane w ostatnim czasie cięcia drzewostanów dotyczą całego obszaru Nadleśnictwa Lubliniec i uwarunkowane są osiągnięciem przez drzewostany, w tym wypadku głównie drzewostany sosnowe, wieku, kwalifikującego do rozpoczęcia użytkowania rębnego, a więc wycinki drzewostanów na powierzchniach ok. 4 ha i rozpoczęcia procesu wprowadzania nowego pokolenia lasu. Zaniechanie tego procesu i pozostawianie drzewostanów jako „starodrzew” w dłuższej perspektywie czasu doprowadziłoby do utraty ich żywotności i naturalnego procesu rozpadu - wyjaśnia nadleśniczy Zbigniew Znojek.

Nadleśnictwo zapewniło też, że w przypadku prowadzonej gospodarki leśnej przez Lasy Państwowe, każda z powierzchni na której wykonana zostanie wycinka drzew (cięcia rębne) w okresie do pięciu lat musi zostać odnowiona poprzez wprowadzenie roślinności leśnej – nowego pokolenia drzew, często z urozmaiconym składem gatunkowym, o ile pozwalają na to uwarunkowania przyrodnicze i siedliskowe danego miejsca. Brak skutecznego odnowienia powierzchni wyciętej uniemożliwia wykonanie dalszych cięć rębnych. Jedyną okolicznością powodującą bezpowrotną utratę powierzchni leśnej jest przeznaczenie jej na cele inwestycyjne np. drogowe.

Nie przeocz

- Wypracowane przez naukowców i sprawdzone przez praktyków leśników metody prowadzenie gospodarki leśnej mają na celu trwałe zachowanie lasów i korzystnego ich wpływu na klimat, warunki życia i zdrowia człowieka, i ze swej strony zapewniam, że podejmowane przez Nadleśnictwo Lubliniec działania tym celom służą - dodaje nadleśniczy Zbigniew Znojek.

Wyjaśnienia Nadleśnictwa Lubliniec zapewne nie uspokoją nastrojów części mieszkańców, którzy chcą bronić każdego typu lasu, nawet tego hodowanego pod wycinkę, a w szczególności miejsca, którym jest polodowcowa wydma. Zbieranie podpisów zatem trwa.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie