Kolarskie święto Śląska i Zagłębia. Czesław Lang ocenia Tour de Pologne 2015

Czesław Lang
Czesław Lang ocenia Tour de Pologne 2015 na Śląsku i w Zagłębiu Sylwia Dąbrowa/Polska Press Grupa
Czesław Lang, dyrektor generalny Tour de Pologne, podsumowuje etapy naszego narodowego wyścigu rozegrane w województwie śląskim.

Jak pan ocenia etapy Tour de Pologne w naszym regionie?
W województwie śląskim rywalizację kolarzy śledziły prawdziwe tłumy. I to nie tylko w miastach startowych, czyli Częstochowie, Zawierciu i Jaworznie oraz na finiszowych pętlach w Dąbrowie Górniczej i Katowicach, ale wzdłuż całej trasy. Wielu kibiców gromadziły również lotne premie. To co mnie bardzo cieszy to fakt, że nie były to przypadkowe osoby, który przystanęły, bo właśnie zamknięty został ruch uliczny, ale prawdziwi kibice z biało-czerwonymi flagami i transparentami, ubrani w kolarskie koszulki.

Wyścig przejechał przez nasz region po raz szósty z rzędu, więc śmiało można powiedzieć, że to pan zaraził tych ludzi bakcylem kibicowania kolarzom.
Mogę się z tego tylko cieszyć. Wyścig robimy dla ludzi i nie ma lepszej nagrody dla organizatora niż taka ilość kibiców dopingujących kolarzy wzdłuż całej trasy. Jadąc przed peletonem w samochodzie dyrektora wyścigu widzę, że dla tych fanów Tour de Pologne to prawdziwe kolarskie święto. Ludzie często do mnie machają i nawet w najgorszym upale nie zdarza się, żeby ktoś się nie uśmiechnął, choć przecież czasem musi czekać na przejazd zawodników nawet godzinę. Czuć, że jest w tych kibicach mnóstwo pozytywnej energii i to też mnie bardzo cieszy.

Etap z Częstochowy do Dąbrowy Górniczej zapisze się w naszej pamięci głównie wielką kraksą na 200 metrów przed metą. Kraksy to nieodłączna część kolarstwa. Ta w Dąbrowie Górniczej wyglądała bardzo groźnie, bo leżało w niej kilkudziesięciu kolarzy, ale na szczęście po tym etapie z rywalizacji wycofało się tylko dwóch zawodników, więc w sumie wszystko skończyło się dość szczęśliwie. Wśród tych, którzy się przewrócili był także Michał Kwiatkowski, ale nasz mistrz świata pokazał, że umie się odpowiednio upadać i nic wielkiego mu się nie stało. Kolarze to twardzi ludzie i otarcia kolan czy łokciów nie robią na nich żadnego wrażenia.

Na trasie z Zawiercia do Katowic dopisała publiczność, ale pod Spodkiem tym razem nie udało się pobić rekordu prędkości wyścigu.
Matteo Pelucchiemu zabrakło bardzo niewiele, bo pędził w dół alei Korfanetgo 79,8 kilometrów na godzinę. Ten etap zapisał się jednak w mojej pamięci dzięki wspaniałej atmosferze stworzonej przez kibiców oraz pięknej ucieczce Marcina Białobłockiego, który był o krok od samotnego zwycięstwa pod Spodkiem.

Uwaga fanów skupiała się głównie na Michale Kwiatkowskim...
Obecność aktualnego mistrza świata jest nobilitacją dla każdego wyścigu. My po raz pierwszy w długiej historii Tour de Pologne mamy na trasie Polaka jadącego w tęczowej koszulce, więc nic dziwnego, że wszyscy zwracają uwagę na Kwiatkowskiego.

Czy za rok wielobarwny peleton Tour de Pologne znów przyjedzie na Śląsk?
Mamy podpisany z Katowicami list intencyjny na organizację w tym mieście etapów aż do 2019 roku, więc mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy z całą kolumną wyścigu gościć pod Spodkiem i rekord prędkości TdP wynoszący 80,8 km/h znów zostanie tu w przyszłości pobity.

Rozmawiał: Jacek Sroka


*Wybieramy Dziewczynę Lata 2015 ZGŁOŚ SIĘ i ZAGŁOSUJ NA KANDYDATKĘ
*Nowy sklep IKEA powstanie w Zabrzu
*Burza na Śląsku i Zagłębiu. Po burzy Rydułtowy wyglądają jak po wojnie ZDJĘCIA + WIDEO
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Program Rolnik szuka żony 2: Rolniczka Anna będzie gwiazdą
*Plebiscyt Fotolato 2015 WYGRAJ FANTASTYCZNE NAGRODY
*Erotyczna bielizna i gadżety z Zabrza podbijają rynek w Arabii Saudyjskiej

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bzyk

Zamiast wydawać kasę na wyścig kolarski władze Katowic powinne tą kase przeznaczyć na posprzatanie miasta . Tak samo powinne wymusić na administratorach oznakowanie ( nmery ) domów i nazwy ulic . Przkonałem się , że ludzie z poza Katowic błądzą po naszym mieście .

k
krs

....Ponadto promocja Miasta w mailingu do kont użytkowników poczty Onet,
którzy zadeklarowali zainteresowanie sportem, z zaproszeniem na edycję Wyścigu. f) Polska The Times. (Wszystkie dzienniki regionalne należące do grupy Polskapresse: DZIENNIK ZACHODNI, Głos Wielkopolski, Dziennik Bałtycki, Gazeta Krakowska, Dziennik Łódzki, Kurier Lubelski, Gazeta Wrocławska, Polska Metropolia Warszawska).

Dodaj ogłoszenie