reklama

Kolej wisząca monorail Katowice - Sosnowiec to szalony pomysł. Ale to jedyny ratunek na odkorkowanie miast

tosZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (17 zdjęć)
Kolej wisząca monorail w Katowicach i Sosnowcu może być jedynym sposobem na poprawę komunikacji. Na początku 2019 roku naukowcy z Politechniki Śląskiej przedstawili zrealizowany na zlecenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii projekt kolei metropolitalnej, który ma usprawnić system transportu kolejowego na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Wśród pomysłów budowy nowych tradycyjnych linii kolejowych i zagęszczenia siatki połączeń znalazł się też pomysł budowy monorailu, który miałby połączyć centra Katowic i Sosnowca z lotniskiem w Pyrzowicach.

Co kryje się pod hasłem monorail?

- To system kolei jednoszynowej. Wykorzystuje się w nim tor w postaci jednej szyny ułożony na estakadach. Dzisiaj buduje się to stosunkowo szybko, dlatego że elementy estakad są zunifikowane. Przykładem jest Dubaj i połączenie koleją monorail pewnych przestrzeni. Monorail to wysokowydajny system i powinien obsługiwać duże potoki pasażerskie. Taki system może być zupełnie bezzałogowy. Mógłby to być identyfikator naszej metropolii - mówił w lutym tego roku dr inż. Ryszard Janecki, jeden ze współautorów zamówionej przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię koncepcji kolei metropolitalnej.

Owa koncepcja przez cały czas jest uaktualniana pomysłami i uwagami, które mają do niej miasta i gminy zrzeszone w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Jak mówi odpowiedzialny za sprawy komunikacyjne członek jej zarządu Grzegorz Kwitek, po konsultacjach z samorządowcami powstał suplement do koncepcji. Znalazło się w niej około stu sześćdziesięciu uwag, które zgłaszały poszczególne gminy, ale też PKP PLK.

Laboratorium Nowoczesnych Technologii działa już na Politech...

- W najbliższych tygodniach zostanie wszczęte postępowanie związane z zamówieniem studium wykonalności. Chcemy zbadać, który z wariantów kolei metropolitalnej jest najbardziej optymalny i możliwy do realizacji - mówi Grzegorz Kwitek.

Według planów w Katowicach trasa monorailu miałaby się zaczynać w rejonie dworca kolejowego w centrum miasta i poprzez budowane centrum przesiadkowe Sądowa i plac Wolności dotrzeć do ulic 3 Maja i Korfantego, by pobiec w kierunku Siemianowic Śląskich. W rejonie Siemianowic i Czeladzi dochodzić miałaby odnoga z centrum Sosnowca, która miałaby pobiec tamtejszymi ulicami 3 Maja i Grota-Roweckiego. Metą monorailu miałoby być lotnisko w Pyrzowicach.

Zobaczcie koniecznie

Jeśli ta koncepcja stałaby się wiążąca, wówczas na ulicach 3 Maja w centrum Katowic i Sosnowca pojawiłyby się betonowe podpory, które mogłyby zniszczyć te ulice podobnie jak wybudowana w czasach PRL estakada zniszczyła rynek w Chorzowie.

- Zdania są podzielone. Niektóre rozwiązania nie ingerują w tkankę miejską, inne ingerują chociażby w bliskość budynków, co dla mieszkańców może wywołać utrudnienia. Obecne technologie są jednak ciche i emitują bardzo mało hałasu. Na pewno jest to rozwiązanie cichsze od tradycyjnej kolei. Jesteśmy przekonani, że w toku dyskusji uda się wybrać rozwiązania optymalne techniczne i akceptowalne społecznie - mówi Grzegorz Kwitek, który dodaje, że monorail może się też stać wyróżnikiem miast i atrakcją turystyczną.

Nie przegapcie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 73

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Max

Swietna sprawa JAK NAJBARDZIEJ POTRZEBNA

G
Gość

S bany miały być w latach 90 i niema .bilety drogie więcej ludzi jak chce jeździć to taniej tak aby sie nie opłaca jechać atutem.kolej ma wolne tory moze beda kiedyś s bany żeby w 10 min jechać z miasta do miasta .wykorzystac to co mamy dopiero rynek w Katowicach i Chorzowie zrobiono ruszyć głową .najgorzej się jeżdżi się do Bytomia.

G
Gość
20 listopada, 15:36, Obserwator:

Znów czytam komentarze i współczuję wszystkim tym, którzy będą chcieli wdrożyć ten pomysł w życie! Znów będą protesty mieszkańców, znów naruszy się interesy i prywatę jakiejś grupy, znów "powiesi się kilka tysięcy psów " na prezydentów, radnych i urzędników- a na końcu nic z tego projektu nie zostanie, bo kolejka musiała by jeździć zygzakiem by ominąć wszyskich protestujących. Nie mam racji - popatrzcie co stało się z kolejką o której 5 lat temu mówił Prezydent Krupa! Pod naciskiem wielu tzw środowisk, przekształciła się w tramwaj, a następnie pod naciskiem kolejnych protestów, pojedzie skrajem lasu omijając w dużej mierze skupiska mieszkańców. Wiec życzę powodzenia w realizacji zadania!!!

21 listopada, 11:32, Gość:

Trafne spostrzeżenia

22 listopada, 11:22, Gość:

Moja żona marzy, aby 5 km z Giszowca na Brynów przejechać jakaś kolejką w 5-7 minut, a nie samochodem w 25-30 minut. Autobusy stoją w naszej metropolii w tych samych korkach. Zresztą: planowo autobus z Czeladzi na Hutę Katowice jedzie 48 minut, tramwaj 44 minuty. Rowerem jadę 35-45 minut (17 km). Samochodem 25 minut. W naszej metropolii potrzebny jest SZYBKI transport w całej sieci: autobusy są wolne i stoją w korkach, tramwaje się ścigają z rowerami. W Paryżu stacje metra są cały czas w zasięgu piechura, a przejazd na drugi koniec miasta (z np. dwiema przesiadkami) trwa 30 minut. Wyjazd do Wersalu to godzina. Spróbujcie dojechać komunikacją miejską z Bańgowa do strefy ekonomicznej w Tychach. Planowo to minimum 1,5 godziny (średnio 20 km/h). A przesiadki są rzadko: co 20-40 minut.

22 listopada, 19:50, Gość:

No właśnie dlaczego nie ma polaczenia Giszowiec-Brynow? Tory kolejowe są. Kopalnia juz nie korzysta. Przebudowa drogi w pełni. Znacznie by to odciazylo.

23 listopada, 0:38, Lód:

Bo Brynów to bylo osiedle lekaaaaarzy i tych spokojnych z zawodu...a Giszowiec to wiara z kopalń , zakładów garmażeryjnych, walcowni czyli.. nie widziano sensu ribuc połączenie.. jeszcze by robotnicy zibaczyli ze inni naja domy po 200m2 dyze fiaty, garaże ogródki.... Tak byli w PRL i to jeszcze tego pokłosiem

Na Brynowie mógłby byc przystanek kolejowy koło nowego centrum przesiadkowego Brynów. Na Giszowcu przystanek kolejowy w okolicach ulicy Kolistej, lub Szopienickiej. Giszowiec duzo zyskalby

D
DAP Der Stürmer
19 listopada, 23:06, DAP Völkischer Beobachter:

Wisząca kolej była w planach sto lat temu z Gliwic do Katowic wy polnische dziady.

Gleiwitz und Katowitz

20 listopada, 08:14, he:

lepiej do Gliwic niz do sosnowca...

20 listopada, 9:26, Kierownik:

Już skończyłeś udawać Niemca którym nigdy nie będziesz? Odbij „dyskietkę” i wracaj do pracy na taśmie! Raus!

22 listopada, 16:39, Kattowitzer:

Jak juz to Kattowitz.

Ach so !

hhe

K
Krzysiu

Moim zdaniem by pozbyć się korków w okolicy, to kwestia tylko przesiadania się komunikację miejską A nie wydawania pieniędzy na bzdury! PKP planuje zrobić połączenie Katowice-Pyrzowice w następnych latach, moim zdaniem jest to wystarczające, Wy, budując jakąś tam wiszącą kolej, nie zmusicie mieszkańca do jazdy nim, tutaj wystarczy zrobić tańszy pomysł i w bardzo wielu miejscach w Katowicach i na terenie aglomeracji stworzyć miejsca przesiadkowe, po to, by każdy mógł przyjechać, oddać auto w dobre ręce i pojechać autobusem tramwajem pociągiem i to jest lepszy pomysł niż wydawanie miliardów w bzdury, które i tak raczej nie zmuszą obywateli do zaprzestania dojeżdżania autem.

A
Anna

Już nie mogę się doczekać.Musicie się pospieszyć bo mam 65 lat.

A
Andrzej

To dobre na czasy gwiezdnych wojen,tramwaje najnowszej generacji wystarczą

J
Ja

To bardzo dobry pomysł ale obawiam się że w polskich warunkach nie dożyję jego realizacji

P
Patriota

Warszawsioki chcą nam zepsuć każdy dobry pomysł, szczególnie przy pomocy PO!!!!!

I
Inzynjyr

Ten hulahop co rurą ciuchcia jeździ reż dobry pomysł..

B
Baba

Jeszcze żyrafę z parku Chorzowskiego niech postawią na mlynskiej najlepiej..

L
Lód
20 listopada, 15:36, Obserwator:

Znów czytam komentarze i współczuję wszystkim tym, którzy będą chcieli wdrożyć ten pomysł w życie! Znów będą protesty mieszkańców, znów naruszy się interesy i prywatę jakiejś grupy, znów "powiesi się kilka tysięcy psów " na prezydentów, radnych i urzędników- a na końcu nic z tego projektu nie zostanie, bo kolejka musiała by jeździć zygzakiem by ominąć wszyskich protestujących. Nie mam racji - popatrzcie co stało się z kolejką o której 5 lat temu mówił Prezydent Krupa! Pod naciskiem wielu tzw środowisk, przekształciła się w tramwaj, a następnie pod naciskiem kolejnych protestów, pojedzie skrajem lasu omijając w dużej mierze skupiska mieszkańców. Wiec życzę powodzenia w realizacji zadania!!!

21 listopada, 11:32, Gość:

Trafne spostrzeżenia

22 listopada, 11:22, Gość:

Moja żona marzy, aby 5 km z Giszowca na Brynów przejechać jakaś kolejką w 5-7 minut, a nie samochodem w 25-30 minut. Autobusy stoją w naszej metropolii w tych samych korkach. Zresztą: planowo autobus z Czeladzi na Hutę Katowice jedzie 48 minut, tramwaj 44 minuty. Rowerem jadę 35-45 minut (17 km). Samochodem 25 minut. W naszej metropolii potrzebny jest SZYBKI transport w całej sieci: autobusy są wolne i stoją w korkach, tramwaje się ścigają z rowerami. W Paryżu stacje metra są cały czas w zasięgu piechura, a przejazd na drugi koniec miasta (z np. dwiema przesiadkami) trwa 30 minut. Wyjazd do Wersalu to godzina. Spróbujcie dojechać komunikacją miejską z Bańgowa do strefy ekonomicznej w Tychach. Planowo to minimum 1,5 godziny (średnio 20 km/h). A przesiadki są rzadko: co 20-40 minut.

22 listopada, 19:50, Gość:

No właśnie dlaczego nie ma polaczenia Giszowiec-Brynow? Tory kolejowe są. Kopalnia juz nie korzysta. Przebudowa drogi w pełni. Znacznie by to odciazylo.

Bo Brynów to bylo osiedle lekaaaaarzy i tych spokojnych z zawodu...a Giszowiec to wiara z kopalń , zakładów garmażeryjnych, walcowni czyli.. nie widziano sensu ribuc połączenie.. jeszcze by robotnicy zibaczyli ze inni naja domy po 200m2 dyze fiaty, garaże ogródki.... Tak byli w PRL i to jeszcze tego pokłosiem

G
Gość niedzielny

Modernizacja tak...ale nie w taki przytłaczający parę ulic sposob..kto to widzial zapackac tym 3maja i rynek..czy naprawdę.. podpora za podporą jakby rurociąg ... fajne to jest ale nie to nie pasuje. To pasuje jak najnowoczesniejsza wiertarka przyniesiona na bal sylwestrowy...

A
Ania

Czytajac ponizsze wypowiedzi sceptykow,odnosze wrazenie,ze niewiele miejsc na swiecie mogli dotknac i przekonac sie,ze to wlasnie Wasze NIE powoduje,ze jestesmy tak slabo transportowo rozwinietym krajem. Jedynym problemem moga byc parkingi przy kolejce.Chetnie zobacze kolejke przy Siemianowickiej w Chorzowie.Brak polaczenia z Katowicami. Pozostaje wycieczka z przesiadkami.

G
Gosc

Moim zdaniem mono rail tak ale nie przez rynek i korfantego. To tak jakby przez oltarz zrobic wyjście. Katowice starały sie odzyskać Rynek. I znowu takie cos. Może jeszcze Pendolino puscmy przez rynek??? Jest nowa droga która leci od nowego centrum przesiadkowegona sądowej, ul Steslickiego. I do Siemianowic. No i przestańcie pisac ze obecny pomysl byl przemyślany. Z jednej strony mono rail nie jest konkurencja dla tramwajów ale prowadzicie po torach tramwajowych. Nie trudno domyśleć sie dlaczego. Zeby zlikwidować tramwaje - bo okaze sie ze mono rail jest nie dochodowe i wybudujecie przystanki przy tramwajowych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3