Kolejki przed mięsnym w czasach PRL. W Raciborzu w latach 80-tych czekano godzinami . Zobaczcie zdjęcia

Aleksander Król
Aleksander Król
Kolejki przed mięsnym w czasach PRL. W Raciborzu w latach 80-tych czekano godzinami Bolesław Stachow
Nowe restrykcyjne ograniczenia wprowadzone przez rząd z powodu rozprzestrzeniającego się koronawirusa spowodowały, że przed sklepami ustawiają się kolejki. Niektórym kojarzą się one z kolejkami z czasów PRL. Spokojnie, obowiązują restrykcyjne ograniczenia związane m.in. limitami osób w sklepach, ale niczego w nich nie zabraknie. Sklepowe półki są dziś pełne. To nie lata 80-te. Przypominamy fotoreportaż Bolesława Stachowa, fotografika z Raciborza, sprzed mięsnego na Opawskiej w 1986 roku.

Kolejki przed mięsnym w czasach PRL. W Raciborzu w latach 80-tych czekano godzinami

Nowe restrykcyjne ograniczenia wprowadzone przez rząd z powodu rozprzestrzeniającego się koronawirusa spowodowały, że przed sklepami ustawiają się kolejki. Niektórym kojarzą się one z kolejkami z czasów PRL.

Spokojnie, obowiązują restrykcyjne ograniczenia związane m.in. limitami osób w sklepach, ale niczego w nich nie zabraknie. Sklepowe półki są dziś pełne. To nie lata 80-te.

Przypominamy fotoreportaż Bolesława Stachowa, fotografika z Raciborza, sprzed mięsnego na Opawskiej w 1986 roku, a także rozmowę z autorem z 2012 roku.

Pana fotoreportaż pochodzi z 1986 roku. Robił pan zdjęcia, zamiast stać w kolejce po mięso?

Nie, to nie jest tak, że specjalnie poszedłem do mięsnego na Opawskiej po to, by zrobić zdjęcia. Ja też stałem w tej kolejce. Tylko wróciłem do domu po aparat, bo pomyślałem sobie, że skoro tak długo stoję, to muszę zrobić jakąś pamiątkę. I mam tylko dwie takie kolejki uwiecznione. Ludzie niechętnie pozowali do zdjęć, bo jak widzieli kogoś z aparatem, to się bali. Nie wiedzieli, czy to nie jest ktoś z milicji, jakiś ubek...
Zobacz galerię(8 zdjęć)

Na jednym ze zdjęć widać puste haki…

Mięso wykładano dopiero w południe, ale ludzie stali od rana, żeby coś dostać. Matki z dziećmi miały pierwszeństwo. One stawały jako pierwsze, bez kolejki, ale musiały te dzieci tam mieć. Na zdjęciach widać, jaki to był wysiłek - trzymać dziecko przez tyle godzin na rękach. Czasami po to, żeby być pierwszym, brało się to dziecko z łóżeczka, gdy na dworze było jeszcze ciemno.

Bolesław Stachow, artysta fotograf z Raciborza, autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych, krajowych i zagranicznych, a także zdjęć do wielu albumów o Raciborszczyźnie.

Warmia i Mazury jednak bez pomocy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie