MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KOŁOcz jak koło. Felieton Marka Szołtyska, historyka i znawcy Śląska

Marek Szołtysek
Raciborzanka Teresa Gacka podczas robienia domowego kołocza w tradycyjnym okrągłym kształcie.
Raciborzanka Teresa Gacka podczas robienia domowego kołocza w tradycyjnym okrągłym kształcie.
Słynny dzisiaj śląski kołocz, był dawniej znany w całej Polsce. Określenie pochodzi od jego kształtu, bo był pieczony w formie koła.

Ciasto znał m.in. Mikołaj Rej a młodszy od niego Szymon Szymonowic napisał o nim w 1614 roku w sielance. Nazywał je w polskiej wersji „kołacz”: „Kołacze grunt wszystkiemu, a można rzec śmiele, bez kołaczy jakoby nie było wesele /.../”. Jednak powszechna tradycja pieczenia tego staropolskiego ciasta przetrwała tylko na Śląsku. W tradycyjnych śląskich domach kołocze podawane są nie tylko podczas świąt i uroczystości jako główne ciasto, ale piecze się je czasami dzisiaj na zwykłą niedzielę. W każdym domu jest on nieco inny, ma odmienny kształt posypki, różną grubość ciasta i w oryginalny sposób zakomponowane nadzienie. Jedni gustują jedynie w trzech tradycyjnych kołoczach - z makiem, z serem i z samą posypką. Bywają też kołocze z jabłkami, śliwkami czy z suszonymi gruszkami. Współcześnie kołocze powszechnie podaje się na stoły w śląskich rodzinach od Lublińca po Cieszyn i od Opola po Mysłowice. Tam też bez problemu można taki kołocz kupić w cukierni.

Skoro więc kołocz jest na Śląsku tak popularny i głęboko osadzony w regionalnej tradycji, to nie powinno wokół niego być żadnych nieporozumień – ale są! Po pierwsze - błędnie mówi się na śląski kołocz – kołacz. To spolszczenie niektórych denerwuje. Po drugie – niektóre gospodynie domowe a zwłaszcza firmy cukiernicze pieką ciasto kołoczopodobne na cieście kruchym czy półkruchym. A to błąd, bo kołoczem nazwać można tylko odpowiednie ciasto drożdżowe. Po trzecie - jest nieporozumienie związane z kształtem współczesnego kołocza, bo jedni twierdzą, że ma on być kanciasty a inni, że okrągły. Ale to da się pogodzić, bo dawniej kołocz pieczono w niewielkich piecach chlebowych i przez ich drzwiczki wchodziło to ciasto tylko w formie okrągłych małych kółek o średnicy około 10 cm. Ta najdawniejsza tradycja przetrwała na Ziemi Raciborskiej. Natomiast w dużych skupiskach miejskich na uprzemysłowionych częściach Śląska, pod koniec XIX wieku powstają piekarnie. W nich piekarz rano piekł bułki i chleb, zaś kiedy piec nieco ostygł, to ludzie przynosili tam do upieczenia zrobione w domu kołocze. Początkowo nosili dużo tradycyjnych małych okrągłych kołoczy, ale było to niepraktyczne. Pojawił się więc zwyczaj pieczenia kołocza na dużych blachach w formie prostokąta o wymiarach 50 na 70 cm. Dzisiaj zaś piecze się to ciasto w domowych piecach elektrycznych na blachach o wymiarach 43 na 43 cm.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni