Komenda Straży Granicznej zniknie, czterysta osób boi się utraty pracy

Mirosława Książek
Strażnicy przekonują, że komenda powinna zostać w Raciborzu
Strażnicy przekonują, że komenda powinna zostać w Raciborzu Agnieszka Materna
Udostępnij:
Wicepremier Grzegorz Schetyna podpisał "Założenia do wieloletniej koncepcji funkcjonowania Straży Granicznej na lata 2009-2015". Dokument przewiduje likwidację Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu. Ponad 400 zatrudnionych tam osób boi się o przyszłość.

Władze jednostki w Warszawie chcą do końca roku zlikwidować oddziały śląski i sudecki i na ich bazie utworzyć nowy, z siedzibą w Kłodzku.

Zdaniem związkowców z działającego w Raciborzu NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, podpisanie dokumentu nastąpiło wbrew wcześniejszym ustaleniom i bez konsultacji ze związkowcami. Zgodnie z planami ministerstwa na całej granicy z Czechami ma znajdować się tylko jeden oddział SG. Swym zasięgiem obejmował będzie województwa: dolnośląskie, opolskie i śląskie.

- Wcześniej, jako przyszłą siedzibę wskazywano Racibórz lub Opole. Nieoczekiwanie w planach komendy głównej pojawiło się Kłodzko, które wcześniej nie było brane pod uwagę - mówi Piotr Kutka, przewodniczący zarządu oddziałowego NSZZ FSG.

Zdaniem raciborzan za pozostawieniem komendy w mieście przemawiają lokalizacja i czynniki ekonomiczne.

- Racibórz leży blisko aglomeracji śląskiej. W tym roku skończy się termomodernizacja budynku komendy, co zmniejszy koszty utrzymania obiektu, które i tak są trzy razy niższe niż w Kłodzku - wylicza Kutka.

Komendanta głównego nie przekonują ani te argumenty, ani słowa poparcia, jakie w obronie raciborskich pograniczników ślą do stolicy samorządowcy i parlamentarzyści z naszego regionu.

W Raciborzu w ŚOSG służy 200 funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Co się z nimi stanie po likwidacji oddziału?

- Większość funkcjonariuszy otrzyma propozycje służby w nowych miejscach . Staramy się, aby część pracowników cywilnych otrzymała propozycję podjęcia pracy w straży pożarnej lub policji - mówi płk Wojciech Lechowski, rzecznik komendanta głównego SG w Warszawie. - Nie przewiduje się przenoszenia pracowników "na rozkaz" na inne stanowiska pracy - dodaje.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelnik
To jedno wielkie kłamstwo. Nich rzecznik lepiej powie kto dał polecenie wskazania Kłodzka! Sami pisali że nikomu nie zapewnią żadnej pracy!
Dodaj ogłoszenie