Komentarz DZ: Kluby i UEFA w klinczu - każdy chce wyrwać dla siebie jak najwięcej

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Droga mistrza Polski do Ligi Mistrzów coraz bardziej się wydłuża Szymon Starnawski /Polska Press
Kibiców piłkarskich zelektryzowała zapowiedź powstania piłkarskiej Superligi. 12 klubów z trzech najmocniejszych lig zamierza jak najszybciej utworzyć międzynarodowe rozgrywki na wzór Ligi Mistrzów, ale we własnym gronie 20 wybranych drużyn. UEFA mówi stanowcze nie i w tej chwili trwa przeciąganie liny. Przeczytajcie komentarz DZ w tej sprawie.

Komentarz DZ: Kluby i UEFA w klinczu - każdy chce wyrwać jak najwięcej

Przed dzisiejszym kongresem UEFA 12 europejskich klubów odpaliło prawdziwą piłkarką bombę. AC Milan, Arsenal, Atletico Madryt, Chelsea, FC Barcelona, Inter Mediolan, Juventus Turyn, Liverpool FC, Manchester City, Manchester United, Real Madryt i Tottenham Hotspur chcą jak najszybciej uruchomić Superligę, czyli rozgrywki wzorowane na Lidze Mistrzów, w których graliby tylko najwięksi.

Przedstawiony projekt zakłada rywalizację 20 zaproszonych klubów podzielonych na dwie grupy i mecze rozgrywane w środku tygodnia, a w tle są gigantyczne pieniądze do podziału między tych wybrańców. UEFA mówi stanowcze nie i grozi surowymi sankcjami z wykluczeniem klubów i piłkarzy z rozgrywek krajowych i międzynarodowych łącznie.

Wybór ogłoszenia powstania Superligi nie jest przypadkowy. Koronawirus i związane z nim ograniczenia mocno nadwyrężyły budżety klubów, bo największe gwiazdy nie zamierzały rezygnować z bajońskich wynagrodzeń. Paradoksalnie najwięcej ucierpieli jednak nie ci najwięksi, ale średniacy, których szanse na dogonienie elity klubów na Starym Kontynencie wyraźnie teraz zmalały.

Przeciąganie liny trwa w najlepsze i w najbliższym czasie spodziewać się można kolejnych groźnych oświadczeń i to z obu stron, bo w grę wchodzą już nawet nie miliony, ale miliardy euro z praw telewizyjnych oraz wpływów reklamowych. Kibiców obawiających się jednak, że piłkarski świat stanie zaraz na głowie pragnę jednak uspokoić. Prędzej czy później obie strony znów się dogadają, bo po prostu nie mają innego wyjścia.

Walka najmocniejszych klubów z UEFA toczy się od dawna i z każdym kolejnym konfliktem ogromne przedsiębiorstwa pod szyldem Realu, Manchesteru City czu United albo Juventusu wyszarpują dla siebie coraz większy kawałek tortu. Młodzi kibice informacje o tym, że kiedyś w Lidze Mistrzów grali, jak sama nazwa wskazuje, tylko mistrzowie krajów przyjmują jak bajki, choć było to niespełna 30 lat temu.

UEFA grozi sankcjami, a potem po cichu się z nich wycofuje ciesząc się, że wciąż pozostaje w grze, choć ma w niej coraz mniej do powiedzenia. Nie jest żadnym problemem zabronienie piłkarzom grającym w Superlidze występów w międzynarodowych rozgrywkach. W Lidze Mistrzów sami nie chcą grać, a wykluczenie ich z rozgrywek reprezentacyjnych da im szansę odpoczynku po trudach sezonu, choć prestiż takiego Euro bez największych gwiazd spadnie na łeb na szyję.

Wykluczenie największych klubów z rozgrywek ligowych na własnym podwórku uderzyłoby jednak zarówno w nie jak i w całe ligi. Kto zapłaciłby za transmisję z La Liga jeśli toczyłyby się one bez Realu, Barcelony i Atletico? Ilu widzów chciałoby oglądać Premier League bez Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu, Manchesteru City i United oraz Tottenhamu? Inne kluby grające w tych rozgrywkach też korzystają przecież z pieniędzy wypracowanych przez całą ligę, choć dostają mniej niż giganci, a UEFA z pewnością nie zasypie im różnicy w dochodach powstałych po odejściu gigantów.

UEFA sama przygotowała projekt reformy Ligi Mistrzów od roku 2024 powiększając ją do 36 drużyn i dopuszczając do startu dodatkowe drużyny z najsilniejszych piłkarsko krajów. To jak widać okazało się dla nich za mało, więc trzeba będzie po raz kolejny siąść do rozmów i wypracować kompromisowe rozwiązanie, w którym bogatsi dostaną jeszcze więcej, a droga mistrza Polski do elity wydłuży się do dystansu maratonu.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie