Komuniści

Ryszard Parka
Centra Katowic, Bielska-Białej czy Częstochowy mają jedną wspólną cechę - komunę.

Nie chodzi rzecz jasna o komunistów, tylko o komunalne domy. Piękne niegdyś, XIX-wieczne kamienice, których właściciele odeszli w niepamięć, dziś straszą odpadającymi stiukami, brudnym tynkiem i urwanymi rynnami. Bo komuna po polsku musi być brzydka. Nie żaden tam obniżony standard, typu piece kaflowe i woda ze starego bojlera. Brzydko ma być.

Żeby ci, których los skazał na komunalkę, nierzadko bez ich winy, czuli się ukarani podwójnie.

Miasta czują się rozgrzeszone. Załatwiły potrzebującym dach nad głową. Co z tego, że lekko cieknący. Co z tego, że instalacje pamiętają Franca Josefa, a drewniane schody zapalą się od byle iskry.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie