Koncert Backstreet Boys w Warszawie: latka lecą, a oni wciąż w formie [WIDEO + ZDJĘCIA]

Ola Szatan
Koncert Backstreet Boys w Warszawie
Koncert Backstreet Boys w Warszawie Radek Zawadzki
Backstreet Boys, jeden z najbardziej legendarnych boysbandów na świecie wystąpił wczoraj wieczorem w Warszawie. Co przede wszystkim zapamiętamy z tego koncertu? Piski, krzyki, stringi i biustonosze rzucane przez kobiety na scenę, które wokaliści z upodobaniem przechwytywali, a także prawie wszystkie największe przeboje z dorobku BSB.

O tym, że czeka nas duże wydarzenie wiadomo było od momentu ogłoszenia koncertu Backstreet Boys i szału zakupów. Biletów rzecz jasna.

Domyślić się można było, że większość publiczności stanowić będą panie, zwłaszcza 30-latki i 40-latki, które 18 lat temu, podczas szczytu kariery Backstreet Boys, "tapetowały" swoje pokoje plakatami z wizerunkami poszczególnych muzyków zespołu.

Zresztą panowie z Backstreet Boys kilkakrotnie wspominali magiczną "osiemnastkę" czyli czas jaki upłynął od ich pierwszej wizyty w Polsce (zagrali wtedy w pięciu miastach, w tym w katowickim Spodku). Zaczęło się od Nicka Cartera.
- 18 lat! Spójrzcie jak wielu ludzi jest dzisiaj tutaj. Nie wiem co powiedzieć. Jesteście piękni, a my jesteśmy bardzo dumni, ze mogliśmy wrócić do waszego kraju - powiedział najmłodszy z członków Backstreet Boys. Każde kolejne zdanie przyjmowane było z jeszcze większą euforią.

Podobnie jak każda z kolejnych piosenek. Tradycyjnie koncert rozpoczął się od utworu "The Call".

Wyjątkowa, bo polska oprawa pojawiła się w trakcie pierwszej wolnej piosenki, czyli "Incomplete", która w koncertowym repertuarze miała numer trzy. Fani zgromadzeni na płycie podnieśli w górę czerwone kartki, zaś fani na trybunach - białe.
Może pomysł nie jest nowy, trudno będzie przebić chociażby słynne chorzowskie koncerty U2, ale biało-czerwone kartki, którymi machał rozentuzjazmowany tłum, robiły wrażenie. Choć falowano nie tylko kartkami. Jedna z pań stojących przede mną machała biustonoszem. Jak się potem okazało nie była jedyna.

Akcja z flagą bardzo spodobała się muzykom, a zwłaszcza Kevinowi, który na koniec utwory przesyłam całusy w stronę publiczności. Sam też podczas jednego z utworów złapał polską flagę i przewiesił sobie przez szyję (potem zrobił to także Howie). Kevin też jedyny miał ubrane czerwone spodnie, co w połączeniu z białą koszulką z nadrukami, jaką miał pod czarną marynarką sprawiało, ze jest najbardziej "nasz".

W ilości przechwyconej bielizny zapewne zwyciężył Nick, który złapane biustonosze wieszał na szyi (swojej lub kolegów), a stringi pakował do kieszeni spodni.

To był bardzo przebojowy koncert, choć bez jednego ze sztandarowych utworów "Get Down". Ale jeśli prześledzimy setlisty wcześniejszych występów to BSB nie gra tego numeru.

Były za to takie kilery jak "All I have to give", "As long as you love me", "Show me the meaning of being lonely", czy "I'll never break your heart".

"Niespodzianka" - krzyknęli, gdy rozpoczęły się pierwsze dźwięki utworu "We've got it going on", czyli pierwszego przeboju z ich dorobku. Układ choreograficzny zaprezentowali taki, jak pamiętamy z teledysku do tej piosenki. Latka mijają, a oni wciąż w formie.

W drugiej części koncertu pojawił się akustyczny set, gdzie na scenie pojawiło się kilka fanek, a "Bekstrici" chwycili za instrumenty i sami sobie przygrywali.

Na bis najpierw zagrali słynne "Everybody", a następnie "Larger than life". Publiczność długo nie chciała wypuścić Backstreet Boys. Choć Brian żartobliwie prezentował jak będą wyglądać i śpiewać, gdy przyjadą do Polski za kolejne 18 lat to chyba nikt nie uwierzył, że trzeba będzie czekać aż tak długo.

- Dobrze być w domu - pożegnał się publicznością A.J.

*SOCZI 2014 - IGRZYSKA OLIMPIJSKIE - RELACJE, ZDJĘCIA, CIEKAWOSTKI
*Najlepsze studniówki 2014 w woj. śląskim ZDJĘCIA + GŁOSOWANIE
*TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
*Tak kochają tylko Ślązacy ŚLĄSKI SŁOWNIK MIŁOSNY

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agata x
Emocje dalej się mnie trzymają i chyba jeszcze przez długi czas mnie nie opuszczą. Oby chłopaki wrócili jak najszybciej, napewno pojawie się na kolejnym koncercie :D
Dodaj ogłoszenie