Koniec podziemnego protestu górników w obronie KWK Makoszowy ZDJĘCIA + WIDEO

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Na powierzchnię wyjechał ostatni pracownik kopalni Makoszowy. W czwartek od rana trwał tam podziemny protest w obronie kopalni. Górnicy nie chcą dopuścić do likwidacji KWK Makoszowy. Z informacji Ministerstwa Energii wynika, że już ok. 25 proc. załogi zdecydowała się złożyć deklaracje ws. przeniesienia na inne kopalnie.

AKTUALIZACJA GODZ. 21.30

Koniec podziemnego protestu w kopalni Makoszowy. Wszyscy uczestnicy wyjechali już na powierzchnię.

AKTUALIZACJA GODZ. 20.44

Z naszych najnowszych informacji wynika, że na dole w kopalni znajduje się już tylko jeden ze związkowców.

AKTUALIZACJA GODZ. 18.10

Z informacji przekazanych przez SRK wynika, że po wyjeździe o godz. 17.30 na dole pozostało 4 protestujących, w tym dwóch związkowców.

AKTUALIZACJA GODZ. 17.55

Planowany na jutro przemarsz w Zabrzu prawdopodobnie nie odbędzie się.

Przypomnijmy: pracownicy, mimo braku zgody na organizację tego zgromadzenia (zostało zgłoszone w trybie uproszczonym, a powinno zwykłym, ponieważ mogłoby powodować utrudnienia w ruchu drogowym), chcieli aby jednak doszło do skutku.

Górnicy z Makoszów będą prawdopodobnie obecni pod kopalnią Wujek w Katowicach.

Będą odbywać się tam uroczystości, upamiętniające 35. rocznicę pacyfikacji strajku górników. Ma wziąć w nich udział prezydent Andrzej Duda.

AKTUALIZACJA GODZ. 17.45

Po raz pierwszy dzisiaj liczba protestujących podawana przez związki zawodowe i SRK jest zbliżona. Strona społeczna informuje o 12 pracownikach, SRK - 11.

Oznacza to, że część uczestników protestu wyjechała na powierzchnię.

AKTUALIZACJA GODZ. 17.05

W Zabrzu doszło do spotkania przedstawicieli ZZ, pani prezydent oraz przedstawiciela inwestora.

AKTUALIZACJA GODZ. 16.30

Spółka Restrukturyzacji Kopalń informuje, że w podziemnym proteście uczestniczy 11 górników w tym dwóch związkowców.

AKTUALIZACJA GODZ. 14.45

Związkowcy informują, że załoga miała usłyszeć od pracodawcy, że jeśli ktoś przystąpi do protestu, będzie mógł mieć później problemy, gdy zdecyduje się na alokację.

- Zdecydowanie dementuje te doniesienia. Taki sposób rozmowy z pracownikami nie jest przez stosowany - odpowiada na te zarzuty Witold Jajszczok, rzecznik prasowy SRK.

AKTUALIZACJA GODZ. 14.41

Według ZZ pod ziemią aktualnie protestuje 31 górników. Natomiast według SRK: 8.

Pojawiały się informacje, że o godz. 14.30 na cechowni miałaby się rozpocząć głodówka. Z naszych informacji wynika, że jak na razie do niej nie doszło.

Pod kopalnią Makoszowy odbyła się nieduża pikieta. Część pracowników pojechała do Suszca, aby wesprzeć górników z kopalni Krupiński w blokadzie DW 935.

AKTUALIZACJA GODZ. 12.54

Śląsko - dabrowska Solidarność informuje, że pod ziemią aktualnie znajduje się 20 górników. Przebywają na poziomie 850 m w komorze montażowej w pobliżu szybu.

– Protest wybuchł spontanicznie. To była inicjatywa załogi. Ludzie mają już dość tego, co dzieje się na kopalni. Boją się, że stracą swoje miejsca pracy i będą się tułać po Śląsku. Obawiają się przechodzenia do kopalń należących do Polskiej Grupy Górniczej czy Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Niektóre z nich są oddalone od Zabrza nawet o 70 km. Boją się, że będą musieli pracować tylko na paliwo. Tak dramatyczne działania podjęli w obronie swoich miejsc pracy – mówi Dawid Bendkowski, wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.

Związkowiec zwraca uwagę również, że przejście pracowników do nowych spółek węglowych nie będzie miała charakteru alokacji.

– Alokacja polega na przeniesieniu z kopalni do kopalni. Tutaj jest sytuacja taka, że górnicy najpierw muszą się sami zwolnić z kopalni Makoszowy, a następnie zatrudnić w innej. To rodzi ogromne wątpliwości – dodaje.
Do protestujących zjeżdżają liderzy związkowi. - Wspierają ich. Rozmawiają z nimi i pytają, co im jest potrzebne, zapewniają gorące napoje, posiłki i koce – informuje.

AKTUALIZACJA GODZ. 12.03

Grupa górników z kopalni Makoszowy rozpoczęła podziemny protest w obronie kopalni, tymczasem już 323 pracowników (na 1346 pracowników aktualnie zatrudnionych w Makoszowach) z Zabrza złożyło deklaracji ws. przeniesienia do innych zakładów wydobywczych.

Gwarancja zatrudnienia dla wszystkich zatrudnionych w Makoszowach to jeden z zapisów, zawartych w porozumieniu ze stycznia 2015 roku, na mocy którego zabrzańska kopalnia trafiła do SRK.

Oferty zatrudnienia dla górników z Zabrza przedstawiła Polska Grupa Górnicza (w kopalniach: Ruda, ROW, Piast - Ziemowit oraz Bolesław Śmiały) oraz kopalnia Knurów Szczygłowice (Jastrzębska Spółka Węglowa).

- Przed punktem w Ruchu Bielszowice kopalni Ruda (uruchomiona tam punkt konsultacyjny dla pracowników z Zabrza - przyp. red.) w pewnej chwili nawet ustawiła się kolejka. Zainteresowanie jest bardzo duże, zwłaszcza pracą właśnie w tym ruchu. Bez wątpienia to efekt małej odległości tej kopalni od Makoszów – mówi Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

W ciągu dwóch dni w PGG złożono 138 deklaracji ws. przeniesienia.

CZYTAJ KONIECZNIE:
AWANTURA O KOPALNIE MAKOSZOWY: ONI W ROLACH GŁÓWNYCH

Sporym zainteresowaniem cieszy się także kopalnia Knurów - Szczygłowice, ponieważ obok rudzkich kopalni, znajduje się najbliżej Zabrza. Przygotowano tam 423 miejsc. Do wczoraj deklaracje złożyło tam 120 pracowników dołowych oraz 30 pracowników dozoru.

Ponad to SRK wysyła do każdego pracownika Makoszów imienny list, w którym znajduje się przewodnik dot. miejsc i numerów telefonu, gdzie można znaleźć informacje odnośnie alokacji oraz deklaracja ws. przeniesienia na inną kopalnię.

- Chcemy dotrzeć z tą informacją bezpośrednio do wszystkich pracowników. To ważne by w tym okresie przedświątecznym byli pewni, że ich przyszłość jest zabezpieczona, że mają pracę zagwarantowaną i dowolność wyboru, w której kopalni chcą pracować – tłumaczy prezes SRK Marek Tokarz
AKTUALIZACJA GODZ. 11.51

Górnicy, którzy po zmianie nie wyjechali na powierzchnię mają znajdować się na poziomie 800 m.

AKTUALIZACJA GODZ. 11

Dane dotyczące liczby protestujących pod ziemią pracowników kopalni Makoszowy różnią się. Strona związkowa informuje, że na powierzchnię nie wyjechały już 22 osoby, natomiast SRK mówi o 5 pracownikach.

CZYTAJ KONIECZNIE:
AWANTURA O KOPALNIE MAKOSZOWY: ONI W ROLACH GŁÓWNYCH

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Górnicy KWK Krupiński blokowali drogę w Suszcu. Pracowników JSW wsparli również pracownicy z kopalni Makoszowy.

Do Zabrza przyjechał Jarosław Grzesik, szef górniczej sekcji Solidarności.

CZYTAJ TAKŻE:
WYNIKI REFERENDUM W MAKOSZOWACH

WCZEŚNIEJ PISALIŚMY

Według nieoficjalnych informacji część górników z kopalni Makoszowy po nocnej zmianie nie wyjechała na powierzchnię. Rozpoczynają protest przeciwko likwidacji ich zakładu wydobywczego. Zabrzańska kopalnia od początku nowego roku przestanie otrzymywać dopłaty do strat produkcyjnych, a dzięki nim była w stanie funkcjonować od maja 2015 roku, gdy trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

"To się zaczęło. Na KWK Makoszowy górnicy małymi grupami zostają na dole. Czekamy na inne kopalnie" - takie wpis pojawił się tuż po godz. 6 rano na portalu społecznościowym Facebook.

Ilu górników zostało na dole? Początkowo była mowa o 10 górnikach lub ok. 20. - Sytuacja jest rozwojowa - mówi jeden ze związkowców z kopalni Makoszowy.

Przedstawiciele SRK informują, że na dole przebywa aktualnie pięciu pracowników. Jeden z górników miał wyjechać o godz. 1.30, drugi o godz. 6. Po godz. 6 dołączyło do nich trzech związkowców. Z kolei związkowcy mówią, że protest rozpoczęło już 11 osób.

Sytuacja na kopalni jest bardzo napięta, a załoga podzielona. Już wczoraj pojawiały się doniesienia, mówiące o tym, że załoga kończąca zmianę ok. godz. 20 nie wyjedzie na powierzchnię. Z naszych ustaleń wynika, że na dole doszło do przepychanki słownej - część górników chciała zostać, część wyjechać.

Komentarze 59

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bobik

gdzie mają zgłosić się pracownice sklepów i innych zakładów umiejscowiony w Makoszowach? Wczoraj niejaki Tchórzewski powiedział że kopalnie należy teraz zamykać bo bezrobocie jest niskie. Zamknięcie zakładu to śmierć dla tej części Zabrza.

g
górnik

ośmieszyliście się

j
janka

miałach ś.p. kuzyna Achima,niy był górnikiem,mioł wielki szacunek do górników swojich kumpli i jak by to przeczytoł to by powiedzioł: "we Polsce,kraju wykształconych ludzi we XXI w. som jeszcze takie gupole"-no ale on mioł rozum we gowie a niy miyndzy nogami-bo faktycznie "górnik tak jak SB"...to je porównanie,to je mondrość-chpek klupnij sie w ta poła i to kilofym i modl sie ło lekko śmierć bo ło rozum za niyskoro.

w
wikarek

dzisiaj kazdy dostaje do rak dokumentacje i oferty pracy na innych zakladach, punkty konsultacyjne sa juz dostepne od wtorku zarówno w pgg jak i jsw. po tym jak cześć ludzi zamiast palic opony poszła szukac informacji

r
radzio

Gdyby w poniedziałek nie zdewastowano punktu konsultacyjnego to by dzisiaj było znacznie wiecej informacji

p
potecki

bo im zwąchole nawciskały, że ich węglokoks kupi.....szczyt głupoty.

f
filip

Dziwie sie tym ryllom z Makoszów, dlaczego sie nie przenosili na sośnicę dwa lata temu? Przecież już wtedy było wiadome ze w SRK makoszowy beda likwidowane

m
markowski

nie za to, tylko za to że sie z Platformą Obywatelską bratał. Wcześniej też już miał rozmowy z Ewą Kopacz i Schetyną....i za to go górnicy nienawidzą. Jak na masówki przychodził później to ludzie w niego kamieniami rzucali i pluli na niego. Bo się sprzedał

m
morlin

Andrzej chciał się zrechabilitować w oczach górników po tym jak jeździł do Brukseli i załatwił makoszowy wstrzymanie dotacji.

l
leser

Bo emeryci i zwiazkowcy maja najwiekszy interes w tym zeby kopalnia fedrowała, nawet na wiecznej stracie

b
bart

Andrzej nie rób wsi bo dborze wiemy dlaczego górnicy cie nienawidza, maja pretensje za to ze sie bratasz z PO i za to ze oszukałeś ludzi mówiąc ze ktos te kopalnie kupi, a żadnego inwestora nigdy nie było

m
markowski

czyli co podziemny strajk trwał od rana do wieczora? No to zwiazkowcy pokazali na jak duzo ich stac.

t
todi

na koncu chwiluk siedziol sam, ludzie wola isc do roboty na inne zaklady a juz wczoraj kazdy dostawol imienne listy z srk

a
arek

ci co tam siedzieli to sama zwiazkowa elita, po jednym z każdego związku zawodowego - czyli razem gdzieś tak z 30 osób. Katering chcieli zamówić ale restauracje chciały im zjazd w dół jako dowóz policzyć i związkowcy sie wycofali z tego

B
Boruc

Dali się związkowcy rolować poprzedniej ekipie, bieńkowska na barbórce spiewała i tańczyła a potem mówiłą głośno ze dla makoszów ratunku nie ma, sami zwiazkowcy tez nie przyczynili sie do poprawy warunków na kopalni, jak generowali strate tak utrzymali ten trend

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3