MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koniec ptasiej grypy na Śląsku. 26 maja wygasa rozporządzenie wojewody. Rezerwat Łężczok i polder Buków zostaną otwarte dla mieszkańców

Piotr Chrobok
26 maja przestaje obowiązywać wydane przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka rozporządzenie, dotyczące stref objętych zakażeniem i stref zagrożonych ptasią grypą w powiatach: raciborskim, rybnickim, wodzisławskim i mieście Rybnik. Zostało ono wprowadzone po tym, jak w rezerwacie Łężczok i polderze Buków odkryto przypadki padniętych ptaków, a badania potwierdziły, że padły one z powodu wirusa ptasiej grypy.

Koniec ptasiej grypy na Śląsku. 26 maja wygasa rozporządzenie wojewody śląskiego

Wygląda na to, że mieszkańcy woj. śląskiego, a dokładnie powiatów raciborskiego, wodzisławskiego, a także Rybnika i częściowo pow. rybnickiego, nie muszą już mieć jakichkolwiek obaw związanych z zakażeniem wirusem (HPAI) - wysoko zjadliwej odmiany ptasiej grypy.

Od piątku, 26 maja wydane wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka w związku z ryzykiem zachorowań wśród ptactwa - mew śmieszek - rozporządzenie, obowiązujące we wspomnianych powiatach i mieście przestaje obowiązywać.

Wprawdzie wojewoda nie wprowadził rozporządzenia znoszącego strefy zakażenia i obszar zagrożony, lecz jak tłumaczy Alina Kucharzewska, rzecznik prasowa wojewody śląskiego, nie zostało wydane nowe, co oznacza, że dotychczasowy dokument traci swoją moc.

Rezerwat Łężczok i polder Buków zostaną otwarte dla mieszkańców

Jednocześnie, wraz z wygaśnięciem rozporządzenia, przestaje obowiązywać zamknięcie rezerwatu Łężczok i Polderu Buków. - Przez miniony miesiąc oba tereny patrolowali funkcjonariusze Straży Leśnej oraz śląskiej policji, którzy informowali o zakazie wstępu.
Doszło do blisko 10 przypadków próby złamania zakazu z powodu nieuwagi i niezauważenia tabliczek ostrzegawczych - informują służby wojewody.

Przypomnijmy, że to właśnie w tych dwóch miejscach przed ponad miesiącem odkryto przypadki padniętego ptactwa. Początkowo podejrzewano, że mogło ono paść wskutek opylania pobliskich pól.

Wyniki pobranych próbek wykluczyły jednak taką możliwość. Potwierdziły natomiast, że przyczyną padnięcia ptaków był wirus ptasiej grypy (HPAI). Z tego powodu te i pobliskie tereny uznano za strefy objęte zakażeniem.

Z powodu ptasiej grypy padło ok. 3 tysiące ptactwa

Sytuacja związana z zakażeniem już od pewnego czasu ulegała jednak poprawie. Przed ponad tygodniem wojewoda wydał rozporządzenie, zgodnie z którym zmieniono obszary strefy objętej zakażeniem i strefy zagrożenia. Jak wyliczają służby wojewody, w ciągu miesiąca obowiązywania rozporządzenia, zebrano blisko 3 tysiące sztuk padłych z powodu wirusa ptaków.

Nie przeocz

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni