Kontrowersyjna platforma widokowa na Magurce

Łukasz Klimaniec
Witold Kożdoń
Udostępnij:
Miała być przebudowa tras narciarskich, a jest niszczenie ducha Magurki - alarmują turyści. Chodzi o platformę widokową, która wyrosła na polanie tuż obok schroniska na Magurce.

- To takie betonowe monstrum - mówi o budowli Grażyna Raszka z górskiego schroniska na Magurce. - Przez całą tę budowę odwiedza nas mniej turystów. Najgorzej było podczas deszczów. Było tyle błota, że nie można było przejść - dodaje.

ZAPRASZAMY W BESKIDY. WŁAŚNIE TERA SĄ NAJPIĘKNIEJSZE

Miłośnicy gór zwracają uwagę, że Magurka należała do najpopularniejszych miejsc w okolicy ze względu na łatwość dojścia i rozległą polanę, na której można było biwakować. Dlatego chętnie tę trasę wybierały nawet osoby starsze.

Gdy gmina Wilkowice ruszyła z przebudową tras narciarskich poprosiła bielski oddziału PTTK o opinię. Przewodnicy górscy zwrócili uwagę na krzyżowanie się tras pieszych z narciarskimi. W efekcie gmina na swój koszt nieznacznie zmieniła odcinki niektórych szlaków. Emocje wywołało jednak rozkopanie polany i postawienie obiektu, który - zdaniem przewodników górskich - zasłoni widok turystom i zburzy klimat Magurki.

NAJCIEKAWSZE POMYSŁY NA SPĘDZENIE WOLNEGO CZASU - TAKŻE W GÓRACH - ZOBACZCIE

- To teraz wygląda tak, jak wygląda, bo przecież trwa budowa - tłumaczy Sławomir Filapek z Urzędu Gminy w Wilkowicach. - Po jej zakończeniu budynek będzie prezentował się zupełnie inaczej. Elewacja zostanie wykonana po części z drewna i kamienia, a na dachu znajdzie się efektowny taras widokowy - dodaje.

Jego zdaniem wchodząc na taras turyści będą mieli jeszcze lepszy widok, niż dotąd. Trzymetrowy budynek pozwoli podziwiać panoramę Beskidu Śląskiego m.in. okolice Skrzy-cznego i Klimczoka. Uda się też dostrzec Żar w Beskidzie Małym.

Ingerencja człowieka jest o wiele za duża

Rozmowa z Jerzym Jurczakiem prezesem oddziału PTTK w Bielsku-Białej

Czego szukają turyści w górach?
Idą w góry, by znaleźć ciszę, spokój, uciec od zgiełku. Dla innych to próba zmierzenia się z własnymi słabościami.

Przyda im się platforma widokowa na Magurce?
Jestem przerażony tym, co tam się dzieje. Na polanie rośnie wielki budynek, obok robiony jest parking. Tylko czekać, aż pojawi się droga asfaltowa, jak na Równicy. Rozumiem infrastrukturę dla biegaczy narciarskich, domki dla sędziów, ale tak duża ingerencja człowieka w góry mi się nie podoba. Widok z Magurki należał do ładniejszych. Uważam, że wystarczyłaby taka platforma, jak na np. Baraniej Górze.

Dojazd na szczyt góry samochodem to przekleństwo, czy udogodnienie?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adamsky
Spokojnie, może nie będzie aż tak źle. W sobote byłem na Magurce i widziałem tę dziwną konstrukcję, rzeczywiście na razie betonowa bryła nie bardzo pasuje do otoczenia i zastanawiałem się chwilę co to może być. Ale powiem tak, na dołaczonym zdjęciu prezentuje się dużo gorzej niż w rzeczywistości, gdzie cała betonowa robota jest już gotowa. Jak ten budynek ładnie wykończą (drewno + kamień), obsypią trochę ziemią i wykończą taras widowkowy to powinno robić dużo lepsze wrażenie. A i widoczek będzi fajny, obecnie spora część panoramy zasłaniają drzewa więc z tarasu będzie widać lepiej. A parking to mam nadzieję, że powstał tylko dla zawodów narciarskich a nie do "codziennego" korzystania.
Pozdrawiam
c
czytelnik.
Padło 5 x słowo motłoch.
Niebardzo wiem co to słowo oznacza.
Proszę o odp.
M
Mr. Normalny
Motłoch jadąc na łono przyrody potrzebuje mieć także kamień i szkło, żeby było "nowocześnie".

Wtedy motłoch jest zadowolony, a zadowolony motłoch jest skory do wydawania złotówek.

Jest wszakże jeden problem - motłoch zawsze będzie tylko pogardzanym motłochem. I jakikolwiek pęd motłochu do "nowoczesności" tego nie zmieni.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie