Kontrterroryści i pirotechnicy będą się szkolić z ratownikami górniczymi CSRG w Bytomiu: "Nie ma nic lepszego niż nauka od specjalistów"

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Zamachowiec na dachu wieżowca. Uciekinier próbujący zmylić trop policji, próbując ukryć się w górach. Sceny jak z filmu akcji? Między innymi z takimi właśnie sytuacjami muszą zmierzyć się funkcjonariusze policji w województwie śląskim. - Potrzebujemy wykwalifikowanych ludzi - twierdzi nadinspektor Roman Rabsztyn, komendant Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Śląska Policja i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego podpisały porozumienie, w ramach którego obydwie strony będą przeprowadzać m.in. ćwiczenia wysokościowe.

Województwo śląskie to bardzo zróżnicowany teren. W naszym regionie nie brakuje miast i wysokich budynków, gór czy kopalń.

- Na co dzień wykonujemy zadania ściśle związane z rozpoznaniem i lokalizowaniem niebezpiecznych znalezisk. Są to m.in. materiały wybuchowe, substancje wybuchowe. Sprzęt, którym dysponujemy, bardzo ułatwia nam tę pracę. Zdarzają się miejsca trudno dostępne, do których ciężko się jest dostać, wtedy musimy polegać na innych jednostkach, które, kolokwialnie mówiąc, by nas tam dostarczyły - mówi sierżant sztabowy Kamil Kubica z Komendy Miejskiej w Tarnowskich Górach.

To się jednak zmieni. Śląska Policja i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego podpisały 5 czerwca porozumienie, w ramach którego obydwie strony będą przeprowadzać ćwiczenia wysokościowe.

- Będziemy wspólnie podejmować działania, których efektem ma być podnoszenie kwalifikacji, umiejętności i doświadczenia zarówno z naszej strony, jak i ze strony ratowników centralnej stacji - wyjaśnia nadinspektor Roman Rabsztyn. - Techniki alpinistyczne polegają na tym, żebyśmy w bezpieczny sposób i umiejętny potrafili operować na wysokościach. W naszej służbie takie przypadki zdarzają się, wbrew pozorom, dosyć często. Jako woj. śląskie i my, jako Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, w obszarze swojego działania mamy góry, a w tych górach również zdarzają się przestępstwa - dodaje.

Zabytkowe kopalnie w Tarnowskich Górach i Zabrzu były polem ćwiczebnym dla pirotechników i kontrterrorystów

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach współpracowali z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego, biorąc udział w ćwiczeniach, które odbyły się m.in. w Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach, czy Kopalni Guido w Zabrzu.

- Analiza tego, co odziało się w ramach tych ćwiczeń, skłoniła nas do tego, żebyśmy tę współpracę po pierwsze sformalizowali, po drugie ją doprecyzowali. Myślę, że to jest ruch we właściwą stronę. Chcemy to po prostu zrobić - wyjaśnia nadinspektor Roman Rabsztyn.

Na potrzebę szkolenia się wskazują także sami funkcjonariusze policji.

- Ćwiczenia dały nam obraz tego, na jakim etapie jesteśmy i co jeszcze musimy zrobić, aby być jeszcze bardziej skutecznym w działaniach, które zapewne jeszcze przyjdzie nam realizować. Oby ich było jak najmniej. Będzie potrzeba wielu szkoleń - twierdzi sierżant sztabowy Kamil Kubica.

Jak się okazuje, szkolenia z CSRK zostały dobrze ocenione przez Komendę Główną Policji w Warszawie.

- Policja na co dzień nie ma do czynienia z górnictwem, a ładunek wybuchowy można podkładać wszędzie. W związku z tym były ćwiczone elementy pracy z ładunkami wybuchowymi w podziemiach kopalń. Trzeba było odpowiednio zareagować i do nich dojść - mówi dr inż. Piotr Buchwald, prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG).

Szkolenia z CSRG: "Nie ma nic lepszego niż nauka od specjalistów"

Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu podlegają trzy okręgowe stacje ratownictwa: Jaworzno, Wodzisław Śląski i Bytom. W CSRG w Bytomiu pracuje 138 ratowników. Stacja i podlegające jej stacje okręgowe, a także sześć stacji pogotowia specjalistycznego zabezpieczają w zakresie ratownictwa górniczego wszystkie polskie kopalnie m.in. węgla kamiennego, soli, a także wszystkie oddziały Spółki Restrukturyzacji Kopalń. W drużynach ratowniczych służbę pełni ok. 4,1 tys. ratowników.

- Mamy uprawnienia i mamy sprzęt odpowiedni do tego, żeby takie zadania realizować. Nasza obecność i współpraca pozwoli nam przede wszystkim rozwijać się w tym kierunku. Nie ma nic lepszego niż nauka od specjalistów - komentuje sierżant sztabowy Kamil Kubica.

Nie przeocz

Zobacz także

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie