Kontuzje w Górniku Zabrze. Szeweluchin nie może trenować

Tomasz Kuczyński
Udostępnij:
Dwaj obrońcy Górnika Zabrze kontuzjowani w czasie meczu pucharowego z Zawiszą przeszli w środę badania. Pandża ma tylko lekki uraz.

Górnik przegrał w spotkaniu Pucharu Polski w Bydgoszczy 1:2. W 44. minucie boisko utykając opuścił Oleksandr Szeweluchin, a w 67. minucie na noszach zniesiono Borisa Pandżę.

W środę obaj przeszli badania USG w Bieruniu w klinice doktora Krzysztofa Ficka. Szeweluchin musi poddać się leczeniu mięśnia dwugłowego, natomiast Pandża raczej będzie gotowy do gry w niedzielnym meczu ze Śląskiem.

W przypadku ukraińskiego stopera sprawa jest poważniejsza, mięsień dwugłowy został uszkodzony i "Szewę" czeka co najmniej dwutygodniowe leczenie. Jeśli chodzi o Pandżę, to jego uraz nie jest groźny, choć na razie musi się oszczędzać.

Kontuzje są plagą zabrzan, choć pojawiają się też promyki nadziei. W przyszłym tygodniu do treningów mają wrócić Mateusz Zachara i Paweł Olkowski. Ten drugi przeszedł we wtorek testy medyczne w FC Koeln, do którego przeniesie się po tym sezonie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie