Kopalnia Wieczorek w Nikiszowcu. Czy uda się ją uratować?

DN
Eksperci z Europy są zachwyceni "Wieczorkiem". To niemal gotowy skansen, który trzeba za wszelka cenę chronić. Koniec kopalni w 2018. Potem trafi do SRK. W Katowicach debatowano, jak mimo to zachować kopalniane obiekty.

Eksperci z Komitetu ds. Inżynierii i Dziedzictwa Przemysłowego, z federacji Europa Nostra oglądali wczoraj kopalnię Wieczorek w Katowicach. To ta, która stoi w Nikiszowcu i jeszcze działa, ale już niedługo, bo w 2018 w całości ma trafić do SRK. I to martwi ekspertów od dziedzictwa przemysłowego. Wczoraj wdrapali się na wieżę szybu Pułaski, zwiedzili maszyny wyciągowe.

- Byli pod wielkim wrażeniem - mówi Piotr Gerber z EN. - To ludzie od lat zaangażowani w ochronę dziedzictwa. Uznali, że wartość obiektów jest ogromna, na dodatek wszystko jest autentyczne i działa. To dziedzictwo nie tylko Katowic i Polski, ale całej Europy. Na dodatek obok są dwa zabytkowe osiedla i walcownia. Anglicy takie skanseny u siebie budują, my mamy gotowe. Teraz mamy okazję, by dyskutować, jak wykorzystać je w przyszłości, póki kopalnia działa.

Gerber przyznaje, że z piątkowego spotkania nie wyszedł pełen nadziei. Bo nie ma chętnych, którzy gotowi są "zaopiekować" się kompleksem, nawet jeśli nie będą ostatecznym inwestorem.

Wiadomo, że w strukturach SRK nie ma szans na ratunek - SRK ma inne zadania niż troska o dziedzictwo przemysłowe. I że potrzebny jest „opiekun” kopalni. Naturalnym byłby samorząd (miasto Katowice stara się przejąć szyb Poniatowski, który stoi nie opodal planowanego nowego osiedla z rządowymi mieszkaniami na wynajem).

W przyszłości zaś można starać się o wpis na listę 7 Zagrożonych Dziedzictw Europejskich, co umożliwi pozyskanie pieniędzy. - Nawet jeśli zostawicie je na kilka lat - a to nie wymaga pieniędzy - lecz nie zniszczycie tych obiektów, to już będzie sukces - ocenia Holender Hildebrand de Boer.

Teoretycznie rozważać też można wpis kompleksu na prestiżową listę UNESCO, bo np. Nikiszowiec jest już uznany za Pomnik Historii, a to warunek, by o taki wpis się starać. Ale to zabrałoby lata.

W wyjazdowym posiedzenie The Industrial and Engineering Heritage Committe brali też udział przedstawiciele Urzędu Miasta, Urzędu Marszałkowskiego i Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Komitet ds. Inżynierii i Dziedzictwa Przemysłowego to część federacji Europa Nostra. Organizacja ta skupia ponad 250 instytucji pozarządowych działających na rzecz promocji i ratowania dziedzictwa kulturowego, pochodzących z 45 państw. Komitet zbiera się raz na pół roku. Ostatnie spotkanie miało miejsce w marcu 2017 roku w Newcastle w Wielkiej Brytanii.

POLECAMY TWOJEJ UWADZE

Znasz język śląski? Przetłumacz te zdania QUIZ JĘZYKOWY II

Czy dostałbys się do policji? PRAWDZIWE PYTANIA TESTU MULTISELECT

Ile zarabiają prostytutki na Śląsku i za co RAPORT

tyDZień Magazyn Informacyjny DZiennika Zachodniego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanik z rybnika

Wierzyć mi się nie chce ze Polacy małą interes zachowania tych Historycznych Obiektów i maszyn z 18 i 19 wieku,,i w dodatku wszystkie po "niemieckie ," raczej po Polsku zdewastują zbuzą i zrobią miejsce na pomnik Kaczyńskiego .Więcej interesy mają do utrzymania Obiektów w Lwowie niż na Śląsku.

Dodaj ogłoszenie