Korona Kielce - Raków Częstochowa 0:1 wynik, zdjęcia. Gol "Maliny" dał zwycięstwo beniaminkowi

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Korona Kielce grała dziś z Rakowem CzęstochowaZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE fot. paweł jańczyk
Piłkarze Korony Kielce przegrali z Rakowem Częstochowa 0:1 w meczu 32. kolejki PKO Ekstraklasy. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w Kielcach dla zespołu beniaminka Piotr Malinowski. Dzięki tej wygranej częstochowianie już na pięć kolejek przed zakończeniem rywalizacji zapewnili sobie utrzymanie się w gronie najlepszych. Korona jest coraz bliżej spadku. Zobaczcie zdjęcia i relację z meczu Korona - Raków.

Korona Kielce - Raków Częstochowa wynik, relacja

Korona w tym sezonie już dwa razy wygrała z Rakowem. W Kielcach liczyli na podtrzymanie tej passy w meczach z beniaminkiem, bo punkty są gospodarzom bardzo potrzebne. Grający z nożem na gardle podopieczni trenera Macieja Bartoszka od początku meczu z Rakowem ruszyła do ataku i w ciągu pierwszych dwóch minut stworzyli sobie aż trzy dobre sytuacje. Jakub Szumski bronił jednak bardzo dobrze i poradził sobie ze strzałami Andresa Lioi z bliska oraz Petteri Forsella z dystansu.

Atakujący kielczanie zapomnieli o obronie i Raków po profesorsku ich skarcił. Po przejęciu piłki w środku pola częstochowianie wyprowadzili błyskawiczną kontrę. David Tijanić prostopadłym podaniem wypuścił w bój Frana Tudora. Chorwat zacentrował w pole karne do grającego tym razem w podstawowym składzie i występującego w pierwszej linii Piotra Malinowskiego, a ten czubkiem buta posłał piłkę do siatki. Był do dopiero piąty gol popularnego "Maliny" w Ekstraklasie, choć szybki skrzydłowy zaliczył w niej już ponad 150 meczów.

Chwilę później mieliśmy powtórkę akcji Tudora z Malinowskim, lecz tym razem górą był bramkarz Korony Marek Kozioł. Kielczanie cały czas mieli inicjatywę i Szumski miał w I połowie sporo pracy. Golkiper Rakowa obronił uderzenie z wolnego Forsella i strzały głową Michala Papadopulosa i Themistoklisa Tzimopoulosa.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MECZU KORONA KIELCE - RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Po przerwie największym pechowcem na boisku był Patryk Kun. Filigranowy pomocnik dwa razy umieścił bowiem piłkę w siatce gospodarzy, a sędzia dwa razy odgwizdywał spalonego. Ofsajdy były minimalne - za pierwszym razem akcję "spalił" sam Kun, a za drugim wykładający mu piłkę na strzał Malinowski.

Im bliżej było końca spotkania tym Korona nacierała z mniejszym animuszem. Gorąco pod bramką Rakowa zrobiło się dopiero w doliczonym czasie gry. Najpierw po główce Papadopulosa piłkę z linii bramkowej wybił Sebastian Musiolik, a później po wolnym Forsella i rykoszecie piękną paradą popisał się Szumski.

Poza tą końcówką Raków mądrze się bronił i jako zespół dojrzalszy odniósł zasłużone zwycięstwo przypieczętowując w ten sposób swoje utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Odnotujmy jeszcze, że pod koniec spotkania w elicie zadebiutował niespełna 20-letni pomocnik częstochowian Jakub Bator.

Korona Kielce - Raków Częstochowa 0:1 (0:1)

Bramka 0:1 Piotr Malinowski (5)

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce)

Żółte kartki Kiełb, Gardawski (Korona) - Szumski, Piątkowski, Schwarz, Kościelny, Tudor (Raków)

Widzów 1336

Korona Kozioł – Szymusik (83. Długosz), A. Kovacević, Tzimopoulos, Gardawski – Gnjatić, Radin – Lioi (51. Lisowski), Forsell, Kiełb (69. Górski) – Papadopulos.

Raków Szumski – Piątkowski, Petrasek, Kościelny – Tudor (59. Bartl), Sapała, Tijanić (78. Oziębała), Schwarz, Kun – Malinowski (80. Bator), Musiolik.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

To jest zabawne

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie