Koronawirus w Zabrzu? Uczniowie wrócili z Hiszpanii i trafili na kwarantannę. Polsko-niemiecką granicę musieli pokonać pieszo

Łukasz Olszewski
Łukasz Olszewski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Koronawirus w Zabrzu. Walka z czasem, obostrzeniami i zamkniętymi granicami, współpraca wielu członków służb oraz przekraczanie granicy pieszo. Tak w dużym skrócie można opisać powrót do domu zabrzańskich uczniów, którzy jeszcze dni temu przebywali na praktykach w odległej Hiszpanii.

Koronawirus w Zabrzu: uczniowie na kwarantannie

Zabrzańscy uczniowie z czterech zabrzańskich szkół obywali praktyki w hiszpańskiej Kordobie, jednak przez zagrożenie koronawirusem zostali ściągnięci do kraju. To efekt działań specjalnie powołanego zespołu, który z powodzeniem sprowadził uczniów do domu, pomimo zamkniętych granic w Niemczech, Francji, czy Hiszpanii.

Zobacz koniecznie

- Cieszę się, że udało nam się sprowadzić naszych uczniów do domu – mówi Małgorzata Mańka-Szulik. - Kilkudniowe wysiłki i starania grupy wielu osób zakończyły się sukcesem i happy endem, za co serdecznie dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w akcję.

Uczniowie z Centrum Edukacji, Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego, Zespołu Szkół nr 3 oraz Zespołu Szkół Mechaniczno-Technicznych w Zabrzu udali się do Hiszpanii 29 lutego, jeszcze przed zaostrzeniem się sytuacji w Europie z powodu koronawirusa na praktyki zawodowe w Kordobie, które organizowane były w ramach programu „POWER – rzeczywistość zawodowa w Hiszpanii”.

Pogarszająca się sytuacja we wszystkich państwach Europy oraz zamykanie granic poszczególnych krajów sprawiły, że koordynatorzy projektu z ramienia Wydziału Oświaty zabrzańskiego Ratusza zdecydowali o skróceniu pobytu młodzieży. Specjalnie powołany przez Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza zespół miał z kolei za zadaniem sprowadzić 22 uczniów bezpiecznie do domu.

Nie przegap

Wyścig z czasem

Pierwszym działaniem, które miało zakończyć praktyki w Kordobie była próba zakupu biletów lotniczych dla młodzieży na samolot, który miałby ich przetransportować do kraju. Niestety nie udało się tego dokonać z powodu braku wystarczającej ilości miejsc na pokładzie.

Zobacz koniecznie

Dzień później, 12 marca zespół powołany do sprawdzenia młodzieży z Hiszpanii zdecydował, aby praktykanci wrócili do kraju autobusem. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie współpraca z Ministerstwem Spraw Zagranicznych i grupą łączników straży granicznej. Wszystkim służbom krajów tranzytowych przekazano informacje odnośnie trasy i danych dotyczących autobusu.

W porę otrzymana z kolei informacja o wprowadzeniu na terenie Hiszpanii stanu wyjątkowego, pozwoliła z pomocą hiszpańskiego partnera projektu, jak najszybciej przewieźć młodzież aż do granicy hiszpańsko-francuskiej, gdzie uczniowie wraz z opiekunami czekali w hotelu na przyjazd autokaru, który wyjechał po nich z Polski.

Pierwszą przeszkodę, którą było przekroczenie granicy hiszpańsko-francuskiej udało się pokonać bez problemów. To był jednak początek długiej drogi do domu, która zaczęła się w środku nocy w niedzielę 15 marca.

Gdy autokar wiozący uczniów do domu znajdował się na terytorium Francji, załoga otrzymała informacje od służb MSZ, że mają jedynie kilka godzin na dotarcie do francusko-niemieckiej granicy, która niebawem również zostanie zamknięta. Kiedy jasne stało się, że wycieczka nie dojedzie na miejsce na czas, współpraca z ministerstwem i łącznikami straży granicznej znów pozwoliła pokonać przeszkodę na drodze. Szybko ustalono właściwe przejście graniczne, na które miał kierować się autokar i jak się okazało, również tę granicę udało się pokonać.

Granicę przekroczyli... pieszo

Ostatnim problemem okazało się przekroczenie granicy polsko-niemieckiej, ze względu na sięgający kilkadziesiąt kilometrów korek. Zespół, którego zadaniem było sprowadzenie młodzieży do kraju opracował jednak pomysł, który pozwolił zaoszczędzić wiele godzin w trasie.

Młodzież przekroczyła granicę… pieszo. W tym czasie z Zabrza do granicy wysłany został kolejny autokar, który miał odebrać uczniów już po polskiej stronie granicy i przetransportować ich do domu. Do Zabrza 22 praktykantów oraz dwoje nauczycieli dotarli we wtorek 17 marca w godzinach popołudniowych. Wszyscy uczestnicy wycieczki od razu zostali poddani kwarantannie, a za dwa tygodnie będą mogli wrócić do swoich domów.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Dziennika Zachodniego i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A siedzą na kwarantannie domowej czy w szpitalu?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3