MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Koronawirus: zamknięte szkoły. Czy trzeba będzie odpracować przełożone lekcje?

Aleksander Król
Zamknięte szkoły z powodu koronawirusa. Czy trzeba będzie odpracować przełożone lekcje?Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zamknięte szkoły z powodu koronawirusa. Czy trzeba będzie odpracować przełożone lekcje?Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Aleksander Król
W poniedziałek 9 marca z powodu zagrożenia koronawirusem zamknięto dwie szkoły w Rybniku. Obok pytania, czy dzieci są bezpieczne, drugim najważniejszym pytaniem, jakie zadają sobie dziś rodzice i uczniowie to pytanie, czy zawieszone lekcje trzeba będzie odpracować? Zamknięcie szkoły nie oznacza, że dzieci i nauczyciele otrzymają wolne...

W poniedziałek 9 marca z powodu zagrożenia koronawirusem zamknięto dwie szkoły w Rybniku. Tym samym zadziałały procedury wprowadzone przez rząd.

Zgodnie z rządowym projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w razie wystąpienia koronawirusa, szkołę lub placówkę oświatową może zamknąć każda z czterech instytucji – rząd, wojewoda, inspekcja sanitarna lub minister edukacji.

Nie przegap

Tak się stało, dziś rano wojewoda podjął decyzję o zamknięciu dwóch szkół w Rybniku - SP9 oraz ZS3.

Jak podaje "Głos Nauczycielski" (glos.pl) - "Jeżeli u dziecka lub nauczyciela stwierdzony zostanie przypadek koronawirusa, to władze sanitarne będą mogły określić szkołę jako tzw. strefę zero, czyli “obszar, na którym wystąpił stan epidemii, znajdujący się bezpośrednio wokół ogniska wirusa (…) podlegający ograniczeniom, w szczególności zakazom, nakazom oraz środkom kontroli”.

Jeśli ognisko wystąpiło gdzieś w sąsiedztwie, to szkoła stanie się “strefą buforową”, która ma podlegać ograniczeniom, w szczególności związanym z poruszaniem się tam ludzi. W razie, jeśli szkoła nie będzie ogniskiem wirusa, ale mogłaby się nim stać, to władze sanitarne będą mogły takiej placówce nadać status “strefy zagrożenia”, czyli obszaru, na którym “możliwe jest ryzyko wystąpienia stanu epidemii”.

To nie wszystko. Szkoła lub inna placówka oświatowa może też zostać wyznaczona jako “miejsce kwarantanny”, czyli “odrębny obiekt budowlany czasowego pobytu osób chorych lub podejrzanych o zachorowanie, w którym prowadzi się kwarantannę”.

Minister obrony narodowej będzie mógł wyznaczyć do pilnowania wszystkich tych miejsc jednostki wojska.

Jak informuje "Głos Nauczycielski" dla pracy szkół i innych placówek oświatowych kluczowy może się okazać art. 10 pkt. 1, który daje wojewodzie prawo wydawania poleceń obowiązujących “wszystkie organy administracji rządowej działające w województwie i państwowe osoby prawne, organy samorządu terytorialnego, samorządowe osoby prawne oraz samorządowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Polecenia podlegają natychmiastowemu wykonaniu”.

Oznacza to, że wojewoda będzie mógł np. nakazać dyrektorowi szkoły jej zamknięcie. Albo przekształcić ją w miejsca kwarantanny. Zgodnie z art. 10 pkt. 7 polecenia te wojewoda może wydać nie tylko na piśmie, ale też ustnie, telefonicznie, “za pomocą środków komunikacji elektronicznej” (czyli np. mailem) lub za pomocą innych środków łączności. “Treść oraz istotne motywy takiego załatwienia sprawy powinny być utrwalone w aktach w formie protokołu lub podpisanej przez stronę adnotacji” – czytamy projekcie.

Koronawirus zatacza coraz szersze kręgi. Sprawdź, dokąd już dotarł, co  o nim wiemy i jak możemy się przed nim ochronić. Gdzie jest koronawirus w Polsce?

Koronawirus z Chin. Co już wiemy o wirusie? Objawy, leczenie...

Podobnie minister edukacji będzie mógł “czasowo ograniczyć lub czasowo zawiesić funkcjonowanie jednostek systemu oświaty na obszarze kraju lub jego części, uwzględniając stopień zagrożenia na danym obszarze”.

Jak informuje "Głos nauczycielski" kontrowersje wywołuje art. 30c, który ma przyznać ministrowi edukacji możliwość “wyłączenia stosowania niektórych przepisów” Prawa oświatowego, ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, w szczególności jeśli chodzi o prowadzenie postępowania rekrutacyjnego, oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, przeprowadzania egzaminów, organizacji roku szkolnego i organizacji pracy szkół i placówek oświatowych.
To oznacza, że szefowi MEN przysługiwać będzie prawo np. przesunięcia terminu egzaminów zewnętrznych oraz naboru do przedszkoli i szkół.

Analogiczne rozwiązania wobec uczelni przysługiwać mają ministrowi nauki, który “w przypadkach uzasadnionych nadzwyczajnymi okolicznościami zagrażającymi życiu lub zdrowiu członków wspólnoty uczelni” będzie mógł czasowo ograniczyć lub zawiesić funkcjonowanie uczelni na obszarze kraju lub jego części.

Szkoły i placówki oświatowe będą ponadto musiały wykonywać zalecenia i wytyczne “w przypadku stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo w razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej, które może stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego, w szczególności wystąpienia choroby szczególnie niebezpiecznej lub wysoce zakaźnej”. Decyzje te podlegać będą natychmiastowemu wykonaniu, nie wymagają uzasadnienia i mogą być wydawane ustnie (a potem “niezwłocznie potwierdzane na piśmie”). Adresatowi takich poleceń przysługiwać ma prawo do odwołania w terminie 2 dni roboczych.

Jak uniknąć zarażenia koronawirusem? Oto nasz poradnik.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Jak uniknąć zarażenia koronawirusem? Oto nasz poradnik

Jak czytamy w "Głosie Nauczycielskim" zamknięcie szkoły nie oznacza, że dzieci i nauczyciele otrzymają wolne. W celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca będzie mógł polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna). To dotyczy też nauczycieli.

Warto pamiętać, że wiele chińskich szkół funkcjonuje obecnie w sposób zdalny – nauczyciele kontaktują się z uczniami za pośrednictwem internetu.

Zgodnie z art. 4 punkt 1 projektu, w przypadku zamknięcia z powodu epidemii koronawirusa żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły rodzicom przysługiwać ma zasiłek opiekuńczy z tytułu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem. Zasiłek można pobierać przez okres nie dłuższy niż 14 dni. Z obliczeń rządu wynika, że każdy z uprawnionych może liczyć nawet na 1136 zł zasiłku (czyli 81 zł za 1 dzień).

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 16 lat
Wideo

Dziś 81. rocznica Ludobójstwa na Wołyniu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni