Koszenie trawy to też terapia. Spółdzielnia...

    Koszenie trawy to też terapia. Spółdzielnia niepełnosprawnych intelektualnie w Cieszynie

    Katarzyna Koczwara

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Mateusz Jasiek ogólnie lubi wszystkie prace porządkowe. Liczy na sukces spółdzielni socjalnej "Ekozofia Niepełnosprawnych", by móc
    1/2
    przejdź do galerii

    Mateusz Jasiek ogólnie lubi wszystkie prace porządkowe. Liczy na sukces spółdzielni socjalnej "Ekozofia Niepełnosprawnych", by móc zarabiać pieniądze. Nastawiony jest na nich oszczędzanie. ©Katarzyna Koczwara

    W Cieszynie powstała pierwsza spółdzielnia socjalna założona i prowadzona przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną.
    Spółdzielnię Socjalną "Ekozofia Niepełnosprawnych" tworzą osoby niepełnosprawne umysłowo w stopniu lekkim bądź umiarkowanym. Na co dzień są to mężczyźni związani z cieszyńskim kołem Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, które jest też pomysłodawcą założenia placówki. Panowie mają na koncie już swoje pierwsze zlecenie.

    - Startowaliśmy w przetargu na koszenie dwóch cieszyńskich osiedli, czekamy na jego rozstrzygnięcie.
    Chcemy się zająć pielęgnacją ogrodów, koszeniem, grabieniem, możemy układać drewno, jeśli będzie taka potrzeba, także przycinać drzewa. Nastawieni jesteśmy na prace porządkowe. Pełny zakres naszych usług wraz z cennikiem dostępny jest na naszej stronie ssekozofia.pl - mówi prezes spółdzielni Przemysław Kluz.

    Panowie proponują cały wachlarz usług porządkowych, między innymi sprzątanie biur i mieszkań, a także opiekę (zarówno jednorazową, jak i całoroczną) nad grobami.

    - Członkowie spółdzielni wymagają pewnej opieki. Dlatego ja oraz Wojciech Hławiczka kupujemy sprzęt, zajmujemy się biurokracją i koordynujemy ich działania - dodaje Kluz. - Te osoby na przykład nie mają prawa jazdy, więc my będziemy je dowozić na miejsce pracy, nadzorować i wykonywać bardziej wymagające zadania. Świetnie robią to, co im się powierzy, ale wsześniej wszystko trzeba im dokładnie wyjaśnić, przypilnować, bo osoby pełnosprawne często wykazują się inwencją.

    Dla mężczyzn w wieku od 22 do 32 lat należących do cieszyńskiej spółdzielni taka praca będzie przede wszystkim kontynuacją terapii. Jest szansa, że otworzą się przed nimi kolejne perspektywy.

    - Są bardzo zainteresowani i zaangażowani w różnorodne działania. Poza sezonem chcemy robić między innymi kompostowniki, pudełka, zająć się stolarką i później to sprzedawać. Jesteśmy po szkoleniach z zakresu żywej architektury - podkreśla prezes spółdzielni.

    Żeby rozpocząć działalność zarobkową, musieli przejść szereg szkoleń i kursów - mają za sobą zajęcia z zakresu ogrodnictwa, prac stolarskich, podstaw biznesu. Podopieczni uczą się pracować. Ich działalność ma także obalać stereotypy, które wciąż są obecne w społeczeństwie w kontekście codziennego funkcjonowania osób z niepełnosprawnością intelektualną.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo