Koszykówka. Liga NBA. Pierwsze trójki i najdłuższy mecz Sochana, druga porażka Spurs

OPRAC.:
Piotr Rutkowski
Piotr Rutkowski
Jeremy Sochan zagrał swój piąty mecz w NBA
Jeremy Sochan zagrał swój piąty mecz w NBA Abbie Parr/Associated Press/East News
Jeremy Sochan w swoim piątym meczu w koszykarskiej lidze NBA grał 28 minut, najdłużej w sezonie, i zdobył dla San Antonio Spurs 12 punktów, trafiając m.in. dwie trójki. Jego drużyna przegrała na wyjeździe z Minnesota Timberwolves 122:134. To jej druga porażka w rozgrywkach.

Obydwa zespoły spotkały się przed dwoma dniami w tej samej hali Target Center w Minneapolis. Wówczas goście zwyciężyli 115:106, a Sochan rozegrał swój najlepszy mecz w lidze (14 punktów, 7/7 za dwa punkty). Rewanż w obecności 16 165 widzów potoczył się już po myśli nadzwyczaj skutecznych w rzutach z dystansu gospodarzy.

Jak grał Sochan?

19-letni silny skrzydłowy Sochan ponownie rozpoczął mecz w pierwszej piątce Spurs, obok austriackiego środkowego Jakoba Poeltla, niskiego skrzydłowego Keldona Johnsona, rozgrywającego Tre Jonesa oraz Josha Richardsona, który zastąpił w wyjściowym składzie kontuzjowanego Devina Vassella, najlepszego strzelca zespołu w pierwszym meczu z „Leśnymi Wilkami”.

Reprezentant Polski już po niespełna trzech minutach gry miał na koncie osiem punktów. Co ważne, po siedmiu nieudanych próbach w poprzednich meczach trafił dwukrotnie za trzy punkty, przedzielając te akcje dwoma punktami z kontry. Goście prowadzili wówczas 10:9.

W pierwszym swoim siedmiominutowym wejściu reprezentant Polski zanotował również m.in. asystę do Johnsona, blok na francuskim środkowym Rudym Gobercie, a także po jednym niecelnym rzucie spod kosza i z dystansu. Po pierwszej kwarcie Timberwolves, którzy trafili 10 rzutów za trzy punkty i prowadzili 39:28, czyli takim samym wynikiem jak Spurs w pierwszym meczu. Sochan był w tym momencie najlepszym strzelcem zespołu.

W drugiej odsłonie Polak grał osiem minut. W tym czasie nie oddał żadnego rzutu, popełnił jedną stratę. Cały zespół miał ich aż dwanaście w pierwszych 24 minutach, co było jedną z przyczyn niekorzystnego wyniku. Do przerwy zespołowo grający podopieczni trenera Chrisa Fincha (22 asysty, 13/21 za trzy) powiększyli prowadzenie do 15 punktów (68:53).

Trzecią kwartę, w której grał siedem minut, a drużyna odrabiała straty, Sochan rozpoczął od niecelnego rzutu za trzy, by w kolejnej akcji zdobyć punkty po wejściu pod kosz. W tym okresie zapisał w statystykach także przechwyt i kolejne niecelne próby z dystansu i spod kosza. Gdy siadał na ławkę w połowie kwarty gospodarze prowadzili 80:73.

Dopiero w ostatniej odsłonie, która zaczynała się przy wyniku 102:92 dla gospodarzy, polski skrzydłowy zaliczył w ataku pierwszą zbiórkę w spotkaniu, po czym celnie rzucił z półdystansu, miał też asystę do Johnsona przy jego trzypunktowym trafieniu.

W końcówce gospodarze, którzy w całym spotkaniu trafili rekordowe w sezonie 20 „trójek” (na 34 próby, goście - 16/36) bez problemów zapewnili sobie zasłużone zwycięstwo.

Jak grali pozostali?

W zespole „Ostróg” poza Sochanem jeszcze sześciu graczy miało osiągnęło dwucyfrowy dorobek punktowy: Johnson – 27, rezerwowi Doug McDermott – 19 i Keita Bates-Diop - 15 oraz Jones – 13, Poeltl – 12 (także 10 zbiórek) i Richardson – 11 (10 asyst).

Liderem ekipy gospodarzy był tym razem Anthony Edwards – 34 pkt (7/12 za trzy) i dziewięć asyst. Rezerwowy Jaylen Nowell dodał 23 (3/5 za trzy), a Karl-Anthony Towns – 21 (3/5).

Podsumowanie występu Sochana

Sochan rozegrał swój najdłuższy mecz w sezonie. W 28 minut zdobył 12 punktów, trafiając trzy z siedmiu rzutów za dwa, dwa z sześciu za trzy, miał też zbiórkę w ataku, dwie asysty, przechwyt, blok, stratę i trzy faule. Gdy przebywał na parkiecie, drużyna wygrała ten fragment dwoma punktami, co jest jedynym dodatnim wskaźnikiem plus/minus w ekipie trenera Gregga Popovicha.

Kolejne mecze Spurs

Spurs, mający bilans trzech zwycięstw i dwóch porażek, zakończyli czteromeczową serię spotkań wyjazdowych. W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu zmierzą się na własnym parkiecie z legitymującymi się takim samym dorobkiem Chicago Bulls (wygrali u siebie z Indiana Pacers 124:109), a po dwóch dniach, również w San Antonio, dojdzie do ich trzeciego w sezonie meczu z Timberwolves.(PAP)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka proteinowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka truskawkowa 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka bez spłukiwania 150ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka ochładzająca kolor włosów 200ml

Poprzednia najniższa cena: 22,99 zł22,99 zł
Materiały promocyjne partnera

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Koszykówka. Liga NBA. Pierwsze trójki i najdłuższy mecz Sochana, druga porażka Spurs - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie