Kraków. Pogrzeb ks. Zdzisława Sochackiego. Proboszcza katedry wawelskiej żegnały najważniejsze osoby w państwie

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Zdzisława Sochackiego
Uroczystości pogrzebowe śp. ks. prałata Zdzisława Sochackiego Anna Kaczmarz
W Krakowie we wtorek (7 września) trwał drugi dzień uroczystości pogrzebowych śp. ks. prałata Zdzisława Sochackiego, zmarłego w miniony czwartek proboszcza Parafii Archikatedralnej w Krakowie. W samo południe w katedrze na Wawelu rozpoczęła się msza św. pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego. Po niej natomiast nastąpił pochówek w grobowcu kanoników Kapituły Metropolitarnej na Cmentarzu Rakowickim. W ostatnim pożegnaniu długoletniego proboszcza katedry wawelskiej wzięli udział m.in. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz prezes PiS i wicepremier Jarosław Kaczyński.

Śp. ks. prałat Zdzisław Sochacki został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Na początku wtorkowych uroczystości pogrzebowych na Wawelu odznaczenie odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy brat Zmarłego, Edward Sochacki.

- Mogę śmiało powiedzieć, że w jego życiu Bóg, ojczyzna, ludzie i katedra to były rzeczy najważniejsze, przy czym ludzie i katedra na jednym poziomie - mówił o zmarłym proboszczu prezydent Andrzej Duda w przemówieniu w katedrze na Wawelu. - Działał tak, by ludzie mogli skorzystać z katedry, ale również - by katedrze nie stała się od tego krzywda. I czasem nie zgadzał się na różnego rodzaju formy obecności tutaj. Był w tym względzie bardzo stanowczy. Niezwykle dbał o katedrę. To była z całą pewnością jego wspaniała cecha jako tego, który miał pod opieką nasze narodowe sanktuarium.

Ks. Sochacki został także odznaczony przez prezydenta Węgier - Krzyżem Kawalerskim Orderu Węgierskiego Zasługi „w uznaniu jego aktywnej roli w rozwoju stosunków między węgierską i polską wspólnotą kościelną oraz w pielęgnowaniu kultu naszych wspólnych świętych”. Bratu zmarłego duchownego odznaczenie przekazał konsul Węgier Tibor Gerencsér.

Na pogrzeb proboszcza katedry przybyli krakowianie, jak też przedstawiciele władz, politycy. W ostatnim pożegnaniu śp. ks. Sochackiego wzięli udział obok prezydenta RP Andrzeja Dudy również premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie, wojewoda małopolski Łukasz Kmita. W uroczystościach pogrzebowych na Wawelu uczestniczyli również kard. Stanisław Dziwisz, krakowski metropolita senior, metropolita białostocki abp Józef Guzdek, biskup gliwicki Jan Kopiec.

W homilii podczas mszy pogrzebowej abp Marek Jędraszewski przypomniał życiorys ks. Zdzisława Sochackiego, a także przywołał fragmenty jego testamentu, pisanego na początku ubiegłego roku. Ks. Sochacki urodził się 19 listopada 1954 r. w Suchej Beskidzkiej. W 1973 r. wstąpił do krakowskiego seminarium. Święcenia kapłańskie przyjął w 1979 r. z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Był wikariuszem kolejno w parafiach Chrystusa Króla w Bielsku-Białej Leszczynach (od 1979 do 1983 r.) i Świętej Rodziny w Zakopanem (1983-89). Przez 18 lat pracował w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej - jako prefekt i prokurator, czyli ekonom.

- Jego praca wychowawcy, ale także - bardziej dostrzegalna - praca prokuratora sprawiła, że budynek seminarium stał się jak nowy, prawie zupełnie inny. I stąd obdarzono go tytułem „Zdzisław Odnowiciel” - mówił metropolita krakowski.

Od 8 stycznia 2007 r., przez ponad 14 lat, ks. Sochacki był proboszczem wawelskiej katedry. Arcybiskup w homilii podkreślił, że to miejsce szczególne dla krakowskiego Kościoła i święte dla Polaków. Jak stwierdził hierarcha, wstępując na wawelskie wzgórze i obejmując pieczę nad katedrą ks. prałat Sochacki „zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że musi się zmierzyć z ogromnym skarbem chrześcijańskiej wiary, a jednocześnie historii i kultury naszej ojczyzny”.

- Miał w pełni świadomość, że obejmuje ogromne dziedzictwo, za które jest odpowiedzialny bezpośrednio, z zadaniem, aby je przedłużać i przekazywać kolejnym pokoleniom Polaków - mówił abp Marek Jędraszewski, zaznaczając, że ks. Sochacki pisał o tym w testamencie. Swoją posługę proboszcza katedry na Wawelu ks. prałat podsumował w nim słowami: „To trudne doświadczenie”, napisał, że stara się je „jak najlepiej przeżyć”.

- Trudne doświadczenie - tak to określił. Trudne doświadczenie mierzenia się z przeszłością i ogromem dziedzictwa, ale także trudne doświadczenie wynikające z tego, że nieraz przychodziło mu się konfrontować z tymi, którzy nie potrafili dostrzec majestatu tej katedry, właściwie ją zrozumieć i odpowiednio uszanować. A on uważał, że musi być jej strażnikiem, musi być jej świadkiem - mówił abp Jędraszewski.

Metropolita zwrócił uwagę, że to ksiądz prałat w katedrze wprowadził m.in. całodzienną adorację Najświętszego Sakramentu, troszczył się o kult św. Jana Pawła II i św. Jadwigi Królowej. Arcybiskup zaznaczył też troskę proboszcza o katedrę, dzięki której ona piękniała. Wskazał, że stał się on prawdziwym „kustoszem grobu” pary prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich. Przypomniał, że odpowiadał za organizację ich pogrzebu, a następnie angażował się osobiście w obchodzone na Wawelu miesięcznice tragedii smoleńskiej, jak też troszczył się o sarkofag pary prezydenckiej.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas uroczystości pogrzebowych w katedrze wawelskiej mówił, że żegna proboszcza katedry z osobistym wielkim serdecznym bólem, jak też w imieniu grupy osób, które od przeszło 11 lat uczestniczyły w modlitwie przy grobie jego brata i bratowej, 15 razy w ciągu roku.

- Te obchody, te święta, przede wszystkim ta modlitwa i ta msza, to było coś dla nas wszystkich - a byli to politycy i nie tylko politycy, także osoby spoza Prawa i Sprawiedliwości - czymś bardzo ważnym. Dla mnie wręcz niesłychanie ważnym - wyznał Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS podkreślał ogromną wdzięczność wobec księdza prałata. - To jest wdzięczność wobec człowieka, który potrafił prowadzić to przedsięwzięcie, prowadzić te sprawy wśród niekiedy wielkich trudności, wśród sprzeciwów - sprzeciwów także wyrażanych w sposób gwałtowny, niekiedy brutalny, niekiedy w sposób - nie wiem, czy powinienem w tym miejscu używać tego słowa - grubiański - stwierdził prezes PiS.

Po mszy, przy dźwiękach dzwonu Zygmunt wyniesiono trumnę z ciałem proboszcza z katedry. Ks. Sochacki został następnie pochowany w grobowcu kapitulnym na Cmentarzu Rakowickim.

Materiał oryginalny: Kraków. Pogrzeb ks. Zdzisława Sochackiego. Proboszcza katedry wawelskiej żegnały najważniejsze osoby w państwie - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Lizusy. To dobre słowo.
c
crazy devot'ka !
Szatan czeka ! Czasu macie co raz mniej.
J
Jan Kraków
Ja nie żegnam mówcie za siebie. Nie znam człowieka.
Dodaj ogłoszenie