Kraków. Sukces lekarzy! 21-latek odzyskał uciętą rękę

Małgorzata Krysa
Udostępnij:
Sukces medyków ze Szpitala im. Rydygiera w Krakowie. Lekarzom po 6,5 godzinnej operacji udało się przyszyć rękę 21-latkowi z Leżajska. Na konferencji prasowej, w której uczestniczył również sam pacjent, opowiedziano o skomplikowanym zabiegu.

FLESZ - Jedna ładowarka do tabletów i smartfonów?

Do napaści na młodego mężczyznę doszło w poniedziałek 20 września około godziny 22 przy ulicy Lipy w Leżajsku w województwie podkarpackim. W pewnym momencie do 21-letniego rowerzysty podjechał mężczyzna na motocyklu i obciął mu lewą dłoń, z wykorzystaniem prawdopodobnie maczety. Ranny został przetransportowany do szpitala Rydygiera w Krakowie, w którym została podjęta replantacja ręki. Zabiegowi przewodniczyła doktor Anna Chrapusta.

- Takie przypadki, jak replantacja u mojego pacjenta to są wydarzenia, które są szczególnie istotne pod względem samej trudności zabiegu i ryzyka dla pacjenta – począwszy od samego miejsca wypadku poprzez transport z miejsca zdarzenia do szpitala poprzez samą replantację. (…) są to zabiegi, które wymagają szczególnie dużo wprawy, sprawności i szybkiego, konkretnego działania, żeby nie pogorszyć stanu pacjenta samą replantacją - wyjaśnia Kierownik Małopolskiego Centrum Oparzeniowo-Plastycznego Szpitala Rydygiera dr Anna Chrapusta.

Cały zabieg przebiegł pomyślnie i 21-latek już dzisiaj opuści szpital. Następnie czeka go rehabilitacja.

- Udało nam się szczęśliwie przeprowadzić zabieg i nasz pacjent dzisiaj wychodzi do domu. - podsumowuje dr Anna Chrapusta.

W konferencji wziął udział sam pacjent, który czuje się już znacznie lepiej.

- Czuje się bardzo dobrze, ręka przyszyta. Trochę boli, ale jest dobrze. - mówi kuracjusz.

Poszkodowany został również zapytany, czy zna sprawcę czynu. Odpowiedział twierdząco. Jak udało nam się ustalić, nie była to długa znajomość. Pokrzywdzony niestety nie wie, z jakiego powodu winowajca dopuścił się czynu.

- Jechałem do kolegi rowerem i podjechał motocyklista, i uciął mi rękę. - przedstawia poszkodowany.

Napastnikiem ataku okazał się Marek T., który uciekł z miejsca zdarzenia. Jak podaje strona se.pl/rzeszow/ Marek T. przyznał się do winy, a śledczy złożyli do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

W czwartkowej (30.09) konferencji wzięli udział Anna Chrapusta - Kierownik Małopolskiego Centrum Oparzeniowo - Plastycznego Szpitala Rydygiera, Artur Asztabski - Prezes Szpitala Rydygiera, Paweł Palacz - anestezjolog uczestniczący w operacji oraz Pacjent.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Sukces lekarzy! 21-latek odzyskał uciętą rękę - Gazeta Krakowska

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 września, 21:51, Gość:

Znajomy mieszka w bloku co pokrzywdzony chłopak. Mówił, że on też jest znany policji i że to porachunki pomiędzy leżeajskimi "kartelami"...

1 października, 14:57, Batonik26:

Ale że jak - ten chłopak należał do gangu, czy po prostu trafiło na przypadkowego człowieka?

Tak czy owak zwyrodnienie sprawcy szokuje - co za nieludzki czyn.

Tak, należy do gangu.

B
Batonik26
1 października, 12:19, katolickie wymioty !:

Szpital rydygiera, nie jest szpitalem w Krakowie. To szpital nowohucki.

No - dlatego wszyscy tacy uśmiechnięci i zadowoleni (my w Hucie umiemy się bawić). Nie to, co krakofska ynteligiencja...

B
Batonik26
30 września, 21:51, Gość:

Znajomy mieszka w bloku co pokrzywdzony chłopak. Mówił, że on też jest znany policji i że to porachunki pomiędzy leżeajskimi "kartelami"...

Ale że jak - ten chłopak należał do gangu, czy po prostu trafiło na przypadkowego człowieka?

Tak czy owak zwyrodnienie sprawcy szokuje - co za nieludzki czyn.

k
katolickie wymioty !
Szpital rydygiera, nie jest szpitalem w Krakowie. To szpital nowohucki.
G
Gość
w stanach jak lekarże coś przyszyją to nie odchodzą od łózek i komentują robią to piguły a lekarze pracują chyba przerwy nie mieli wszyscy w tym samym czasie
J
Janusz
30 września, 22:52, Gość:

I teraz pan motocyklista powinien - jako sprawca czynu - otrzymać od szpitala fakturę uwzględniającą WSZYSTKIE KOSZTY przywrócenia kończyny poszkodowanemu - z 14 dyniowym terminem zapłaty. A po tym terminie egzekucja komornicza z majątku. Na początek może pójść motorek, jak będzie musiał biegasz z maczetą to może mu się odechce takich akcji.

I tak to powinno działać.

G
Gość
I teraz pan motocyklista powinien - jako sprawca czynu - otrzymać od szpitala fakturę uwzględniającą WSZYSTKIE KOSZTY przywrócenia kończyny poszkodowanemu - z 14 dyniowym terminem zapłaty. A po tym terminie egzekucja komornicza z majątku. Na początek może pójść motorek, jak będzie musiał biegasz z maczetą to może mu się odechce takich akcji.
G
Gość
Znajomy mieszka w bloku co pokrzywdzony chłopak. Mówił, że on też jest znany policji i że to porachunki pomiędzy leżeajskimi "kartelami"...
B
Batonik26
Naprawdę wyczyn - robi wrażenie. Chłopakowi życzę powrotu do zdrowia!
T
Tępy Wsion
Brawo
Dodaj ogłoszenie