Krew górników po koronawirusie ratuje życie najciężej chorych. Osocze pobrano już od 31 ozdrowieńców

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Krew górników, którzy przeszli koronawirusa, ratuje życie najciężej chorych. Osocze pobrano już od 31 ozdrowieńców
Krew górników, którzy przeszli koronawirusa, ratuje życie najciężej chorych. Osocze pobrano już od 31 ozdrowieńców JSW/Dawid Lach
Udostępnij:
Cieszę się, że mogę pomóc innym, to nic nie kosztuje – mówi Mirosław Szymura, górnik z kopalni Pniówek, który przeszedł koronawirusa, jest jednym z 31 ozdrowieńców, które do tej pory oddały osocze.

Krew górników, którzy przeszli koronawirusa, ratuje życie najciężej chorych. Osocze pobrano już od 31 ozdrowieńców

Osocze górników, którzy przeszli koronawirusa, jest wykorzystywane w leczeniu najciężej chorych. Dlatego RCKiK apeluje do innych ozdrowieńców, by poszli za przykładem pana Mirosława. Przytłaczająca większość z nich w kopalniach zarażenie koronawirusem przechodzi bezobjawowo. I ich osocze może naprawdę uratować czyjeś istnienie.

– Miałam nawet telefon, że osocze jest pilnie potrzebne do ratowania życia trzynastolatka. Dla wielu chorych cała nadzieja jest teraz w górnikach. Dziękuję tym wszystkim, którzy już oddali osocze i zapraszam do dalszego oddawania osocza, proszę się tego nie obawiać. Zachowujemy wszystkie procedury związane z bezpieczeństwem i higieną, nikogo tu nie zarazimy – mówi Gizela Kowol, dyrektor Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.

Musisz to wiedzieć

Jak wygląda cała procedura? Osocze od takiego dawcy pobierane jest w trzech kolejnych terminach: co tydzień po 600 mililitrów. Jeden zabieg trwa kilkadziesiąt minut. Osocze podawane jest osobom zakażonym wirusem SARS–CoV–2. Wytwarzane jest z krwi pacjenta, który przebył zakażenie koronawirusem i w jego organizmie wytworzyła się odpowiednia liczbę przeciwciał.

Taka osoba, mająca podwójny ujemny wynik testu na koronawirsua, po dwóch tygodniach od ostatniego badania może zgłosić się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu. Dawca przechodzi najpierw wstępną kwalifikację, po której umawiany jest na konkretny termin.
reklama

– Kolejna konsultacja z lekarzem jest już bardzo szczegółowa. Co ważne, dawca musi być zdrowy, nie może przyjmować żadnych leków, nie może chorować na tarczycę, nie może być też po transfuzji krwi. Ponadto, powinien poinformować o chorobach współistniejących i przebytych zabiegach operacyjnych – wyjaśnia Beata Wysoczańska–Skroban, kierownik działu dawców i pobierania.

Zobacz koniecznie

- Górnicy są najdokładniej przebadaną grupą zawodową. Weźcie państwo przykład z górników. Oni nie hejtują. Oni ratują – mówi Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Do tej pory w Jastrzębskiej Spółce Węglowej potwierdzono 1303 przypadki wyzdrowienia. Osocze można oddawać w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu po wstępnej kwalifikacji oraz umówieniu się na konkretny termin. Oto dane kontaktowe: Telefon: 32 415 20 88, wew. 2 Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu ul. Sienkiewicza 3A.

Nie przeocz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie