Kryminał „Zachowaj spokój”. Jego autor, Harlan Coben, kolejny raz proponuje czytelnikom wielowątkową historię z dreszczykiem emocji

Monika Krężel
Monika Krężel
Harlan Coben, „Zachowaj spokój”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2022, stron 432
Harlan Coben, „Zachowaj spokój”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2022, stron 432 Fot. Monika Krężel
Udostępnij:
„Zachowaj spokój” to kolejna powieść amerykańskiego mistrza kryminałów. Tym razem autor, Harlan Coben, za punkt wyjścia postawił sobie problemy rodziców z nastoletnimi dziećmi. Historia z poszukiwaniem zaginionego syna głównych bohaterów jest wielowątkowa, kłopoty uniwersalne, a wszystko to czytelnik porównuje do polskiego serialu na platformie Netflix nakręconego pod tym samym tytułem.

Amerykańską rodzinę z kryminału „Zachowaj spokój” trudno uważać za przeciętną. Mike Baye jest słynnym lekarzem transplantologiem, jego żona Tia świetną prawniczką. Są dobrze sytuowani, mają dwoje cudownych dzieci, czy więc jest coś, co może im spędzać sen z powiek? Ale szesnastoletni syn Adam, kiedyś miłośnik hokeja, teraz zamknięty w sobie chłopak, nie może się pozbierać po śmierci przyjaciela – Spencera. Mike i Tia chcąc go chronić zakładają w jego komputerze program szpiegowski. Gdy odczytują wiadomość, wysłaną z anonimowego konta, „Już dawno po wszystkim. Po prostu siedź cicho i wszystko będzie dobrze” są przerażeni i przekonani, że Adam wie coś więcej na temat samobójczej śmierci Spencera. A może to wcale nie było samobójstwo?

Gdy Adam nagle znika, rodzice rozpoczynają szaleńczy pościg z czasem. Zaglądają w niebezpieczne miejsca, próbują odgadnąć, czy syn miał udział w śmierci Spencera, a nade wszystko chcą dowiedzieć się, co popchnęło go do ucieczki z domu.

Autor powieści, Harlan Coben, kolejny raz zaserwował czytelnikom opowieść, w której roi się od wielu wątków. Jest tu niebezpieczny zabójca porywający kobiety, jest śledztwo FBI w sprawie wypisywanych „na lewo” recept, jest przyjaźń między dziewczynkami, klub, w którym spotyka się nieletnia młodzież, policjanci z problemami i są sąsiedzi, którzy czekają na przeszczep nerki dla swojego małego syna. Co łączy te historie? Coben sprawnie je połączył i poukładał, jedna wynika z drugiej, nie brak tutaj też dynamicznych zwrotów akcji.

Nie ma szans, byśmy nie porównywali książki z miniserialem „Zachowaj spokój”, który można oglądać na Netfliksie. Książkowych bohaterów „przykładamy” do tych filmowych, ale historia jest tutaj tylko inspiracją dla autorów serialu. Zamiast amerykańskiej rzeczywistości mamy polską, bohaterowie uprawiają inne zawody, w serialu brakuje wątków, które znajdziemy w książce. Serial trzyma w napięciu, jego mocną stroną jest dobre aktorstwo, ale warto przeczytać też książkę choćby po to, by porównać dwa obrazy.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Hans o nowej płycie, polskiej scenie rapowej i inspiracjach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie