Kryzys także w finansach samorządów – usługi i inwestycje publiczne zagrożone

Materiał informacyjny Śląski Związek Gmin i Powiatów
Spadek potencjału inwestycyjnego gmin i powiatów, dynamicznie rosnące wydatki bieżące oraz wolniejszy wzrost dochodów niż wydatków ogółem – to najważniejsze wnioski płynące z raportu dotyczącego aktualnej sytuacji finansowej samorządów lokalnych w województwie śląskim. Te niekorzystne zjawiska, w połączeniu ze skutkami epidemii, ograniczą zakres usług publicznych, a także skalę inwestycji publicznych.

- Żyjemy w czasach niepewności. Mimo to musimy odpowiedzialnie i realnie planować działania na rzecz lokalnych społeczności w perspektywie kolejnego roku – mówi Piotr Kuczera, Przewodniczący Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, Prezydent Rybnika, odnosząc się do aktualnych uwarunkowań, w których samorządy lokalne tworzą projekty budżetów na 2021 r.

Liczne zmiany prawne i skutki COVID-19

Niepokojący obraz wyłania się z „Raportu o stanie finansów jst w województwie śląskim – stan po III kwartałach 2020 r.”, który został opracowany na zlecenie Związku. Dokument wskazuje kluczowe zjawiska i tendencje w samorządowych finansach. Odnosi się też do szerszych uwarunkowań, które oddziałują na budżety gmin i powiatów. Po pierwsze są to liczne nowe lub znowelizowane przepisy prawa, związane w szczególności z kolejnymi tarczami antykryzysowymi. Do tego dochodzą zmiany w regulacjach dotyczących sprawozdawczości finansowej samorządów lokalnych oraz utrudnienia wynikające z COVID-19.

Skutki epidemii odczuwamy praktycznie w każdej dziedzinie naszego działania, zaczynając od służby zdrowia, oświaty, gospodarki odpadami, transportu publicznego, opieki społecznej, a kończąc na kulturze - mówi Krzysztof Matyjaszczyk, Wiceprzewodniczący Związku, Prezydent Częstochowy.

Obawy potwierdziły liczby

Z uwagi na pogarszające się uwarunkowania niemalże od początku tego roku Związek monitoruje stan finansów gmin i powiatów w naszym regionie (zwłaszcza w zakresie ubytków w dochodach z tytułu PIT). Jednym z elementów takich działań jest właśnie Raport, który powstał pod koniec października.

- Ten raport to obiektywny, bo bazujący na danych ze sprawozdań przekazywanych do Ministerstwa Finansów, obraz aktualnej kondycji finansowej samorządów w naszym województwie. Niestety konkretne liczby w nim ujęte potwierdzają, że nasze obawy są uzasadnione – komentuje Piotr Kuczera, Przewodniczący Związku.

W Raporcie pod lupą znalazły się zwłaszcza dochody ogółem samorządów, wydatki bieżące, ubytki w dochodach z tytułu PIT i CIT, nadwyżka operacyjna i luka finansowa w oświacie.

Pozorny wzrost dochodów ogółem

Jak wyjaśnia dr Jan Maciej Czajkowski, autor Raportu i ekspert Związku Miast Polskich w zakresie samorządowych finansów, wzrost dochodów bieżących samorządów w ostatnim czasie (zwłaszcza od 2017 r.) jest głównie wynikiem dużej, corocznej dotacji z tytułu programu 500+ (te środki ujmowane są w budżecie właśnie w pozycji dochody bieżące). Dodatkowy wzrost dochodów ogółem w tym roku jest z kolei efektem jednorazowego „zastrzyku” w postaci środków na inwestycje.

- W efekcie samorządy lokalne nie otrzymują ostatnio bieżących dochodów własnych, które są niezbędne do realizowania zadań na rzecz lokalnej społeczności na odpowiednim poziomie. Dodatkowe transfery bieżące, które „wpadają do worka” pod nazwą dochody ogółem, muszą być przeznaczone na konkretny, z góry określony cel - uzupełnia Jan Maciej Czajkowski.

Co więcej eksperci przypominają, że trwałe bezpieczeństwo finansowe samorządów lokalnych zapewnia stabilny poziom bieżących dochodów własnych, które stanowią jeden z elementów dochodów ogółem oraz tworzą główną bazę finansową realizowania polityki rozwoju i inwestycji. Niestety zwiększająca się dysproporcja między bieżącymi dochodami ogółem (z tytułu transferów dotacyjnych i subwencyjnych) a malejącymi w obecnym roku bieżącymi dochodami własnymi, może zwiększać ryzyko utraty finansowej stabilności części gmin i powiatów.

Wydatki rosną szybciej niż dochody

Analiza danych w Raporcie wskazuje, że wydatki bieżące w budżetach gmin i powiatów w naszym województwie dynamicznie rosną od 2018 r. Źródeł tego zjawiska należy szukać z jednej strony w reformie edukacji, która wymusiła m.in. systemowy wzrost wydatków, wynikający z konieczności dostosowania szkół do wprowadzonych zmian. Z drugiej strony wydatki bieżące wzrastają, bo rosną koszty pracy, ale i ceny usług, z których samorządy korzystają realizując zadania publiczne (np. wzrost cen energii). W Raporcie czytamy, że w oparciu o dane dostępne do połowy października br. ekonomiści zgodnie szacowali przewidywany wskaźnik wzrostu cen towarów i usług w 2020 r. na poziomie 3,4%. Prognozy na przyszły rok są zbliżone, bo zakłada się, że będzie to wzrost ok. 3,5% (względem cen z początku roku 2020).

Z analizy danych w Raporcie wynika, że wydatki bieżące rosną szybciej niż dochody bieżące. To też kolejny kluczowy czynnik, który destabilizuje system finansów jednostek samorządu terytorialnego (poprzez zmniejszenie nadwyżki operacyjnej, a więc potencjału inwestycyjnego samorządów lokalnych).

Potencjał inwestycyjny „w dół”, znaczne ubytki w PIT+CIT

W Raporcie zbadano również tzw. nadwyżkę operacyjną, której stabilna w czasie i dostatecznie duża wielkość w największym stopniu decyduje o „finansowym potencjale inwestycyjnym” samorządów.

- Gdy wartość nadwyżki operacyjnej spada, to samorząd lokalny ma coraz mniej środków na realizowanie inwestycji oraz spłacanie zadłużenia – wyjaśnia Małgorzata Kern, Skarbnik Chorzowa.

Z Raportu wynika, że największe spadki nadwyżki operacyjnej rok do roku 2020/2019 wśród samorządów lokalnych z naszego województwa odnotowuje grupa miast na prawach powiatu (ok. 21%) i grupa gmin miejskich (ok. 33%).

Inną kwestią, która przewija się w ostatnich miesiącach w dyskusjach o finansach samorządów lokalnych, są wpływy z udziałów w PIT i CIT. Do tego aspektu samorządowych budżetów odnosi się też Raport. Średni spadek wpływów z tego tytułu, w gminach i powiatach z naszego regionu, po trzech kwartałach 2020 r. (w stosunku do uśrednionego trendu z trzech kwartałów lat 2015-2019), to ok. 15%.

- Jeśli ten trend się utrzyma do końca roku, to może dojść do poważnego kryzysu – podsumowuje Małgorzata Kern.

Problem z finansowaniem oświaty i zadań zleconych

Z roku na rok subwencja oświatowa w coraz mniejszym stopniu pokrywa szybciej rosnące wydatki na wynagrodzenia i pochodne w oświacie. Na przyszły rok rząd zaplanował w województwie śląskim wzrost części oświatowej subwencji ogólnej o 5,3% w odniesieniu do zadań gminnych oraz 10,6% w odniesieniu do zadań powiatowych. Jednocześnie nastąpi wzrost wynagrodzeń nauczycieli o 6% względem stawek obowiązujących na początku 2020 roku.

- Te wartości pokazują, że wzrost części oświatowej subwencji, którą otrzymują gminy nie pokrywa wzrostu realnych wydatków na oświatę, w tym wydatków na wynagrodzenia nauczycieli i pracowników oświaty. Niestety luka finansowa w oświacie będzie się dalej powiększać biorąc pod uwagę m.in. wzrost minimalnego wynagrodzenia – podsumowuje Anna Grygierek, Burmistrz Strumienia, członek Zarządu Związku.

Problemem jest także stałe niedostateczne finansowanie zadań zleconych. Już teraz większość jednostek samorządu terytorialnego wskazuje, że na zadania zlecone wydaje znacznie więcej niż otrzymuje w formie dotacji.

Co będzie dalej?

Z Raportu wynika, że nadchodzący rok może być jednym z najtrudniejszych z punktu widzenia zrównoważenia samorządowych budżetów, zwłaszcza w kontekście społeczno-ekonomicznych skutków obecnego dramatycznego wzrostu liczby zachorować na COVID-19. Niektóre usługi publiczne będą stopniowo drożeć, a część z nich być może nawet trudna do realizacji.

Za chwilę staniemy przed dylematem, skąd wziąć środki na sfinansowanie zupełnie podstawowych zadań, na przykład oświatowych czy dotyczących gospodarowania odpadami – wyjaśnia Antoni Szlagor, Burmistrz Żywca, członek Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.

Możliwe, że wiele usług, szczególnie tych nieobowiązkowych, ale wpływających na poziom jakości życia mieszkańców, będzie realizowanych w mniej lub bardziej okrojonym zakresie (np. oferta kulturalna, rekreacyjna czy dofinansowanie działalności klubów sportowych).

- Jako mieszkańcy gmin i powiatów musimy być świadomi tego, że budżety samorządowe na 2021 r. tworzone są przy wielu finansowych i prawnych ograniczeniach. To, że dany samorząd podejmuje trudne, niepopularne decyzje o redukcji części wydatków na działania, które do tej pory były realizowane, jest koniecznością wynikającą z dysponowania znacznie mniejszymi środkami niż w latach poprzednich – komentuje Witold Magryś, Dyrektor biura Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.

Materiał oryginalny: Kryzys także w finansach samorządów – usługi i inwestycje publiczne zagrożone - Dziennik Zachodni

Dodaj ogłoszenie