Ksiądz z parafii w Pawonkowie prawomocnie skazany za przestępstwa seksualne. Sąd wymierzył wyrok 4 lat więzienia, dodał też inne restrykcje

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wyrok Sądu Rejonowego w Lublińcu z listopada ubiegłego roku wobec proboszcza parafii w Pawonkowie został podtrzymany. Sąd Okręgowy w Częstochowie prawomocnie skazał księdza Waldemara C. na 4 lata więzienia. Duchowny musi się także poddać terapii.

Przypomnijmy, że Waldemar C., proboszcz parafii w Pawonkowie, usłyszał zarzuty pedofilskie w wakacje 2019 roku. Mężczyzna w latach 2006-2010 pracował w parafii pw. Świętej Teresy w Zabrzu-Mikulczycach. Uczył też młodzież w Zespole Szkół nr 10 w Zabrzu.

Do zatrzymania byłego wikarego jednej z zabrzańskiej parafii doszło 13 czerwca 2019 roku.

- Policjanci przeszukali należące do niego pomieszczenia i zabezpieczyli sprzęt komputerowy, który zbada biegły z zakresu informatyki. Mężczyzna został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty dotyczące przestępstw o charakterze seksualnym - mówił w czerwcu ubiegłego roku prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej.

Ksiądz był oskarżony o przestępstwa seksualne, których miał się dopuścić wobec nieletniego. Z uwagi na charakter sprawy prokuratura nie zdradzała szczegółów śledztwa, a sam proces był niejawny.

Na wniosek lublinieckiej prokuratury Sąd Rejonowy w Lublińcu zdecydował początkowo o trzech miesiącach aresztu dla księdza. Potem ten sam sąd ponownie pozytywnie rozpatrzył wniosek prokuratury i proboszcz miał spędzić w areszcie kolejne trzy miesiące.

Jednak w wyniku zażalenia złożonego przez adwokata Waldemara C., Sąd Okręgowy w Częstochowie zdecydował o skróceniu okresu tymczasowego aresztowania. Ksiądz opuścił areszt w czerwcu 2020 roku.

Nie przeocz

Ksiądz opuścił areszt, co wywołało plotki

Opuszczenie przez księdza aresztu wywołało lawinę plotek w parafii. Część parafian przekonywała, że ksiądz został uniewinniony, co było nieprawdą.

12 listopada 2020 roku Sąd Rejonowy w Lublińcu uznał Waldemara C. winnym wszystkich zarzucanych mu czynów. Wobec jednego z nieletnich popełnił przestępstwa seksualne, innych rozpijał.

Zobacz koniecznie

- Oskarżony został skazany na cztery lata więzienia. Ma również 15-letni zakaz pracy z nieletnimi i 3-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych na 50 metrów - mówił w listopadzie Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Na poczet kary więzienia zaliczono oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania. Mężczyzna musi również zapłacić zadośćuczynienie w wysokości 2 tysięcy zł na rzecz wykorzystanego chłopca i po 500 zł na rzecz pozostałych.

Wyrok lublinieckiego sądu został podtrzymany i jest prawomocny, a jedyną zmianą w stosunku do pierwszego wyroku jest to, że Sąd Okręgowy złagodził warunki odbycia terapii dotyczącej preferencji seksualnych, której duchowny nie musi już przechodzić w więziennym zakładzie psychiatrycznym.

Musisz to wiedzieć

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zuzia

No to co tera zrobio ciezarne ministrantki? Kto sie bedzie nimi opiekowal. Rada Parafialna?

Dodaj ogłoszenie