Książka dla nastolatków „Wszystkie znaki na niebie i ziemi”. O ich pasjach, problemach w rodzinach i sercowych kłopotach RECENZJA

Monika Krężel
Monika Krężel
Jenn Bennett, „Wszystkie znaki na niebie i ziemi”, Wydawnictwo IUVI, Kraków 2020, stron 424, przekład: Andrzej Goździkowski Fot. Monika Krężel
Siedemnastoletnia Josie, bohaterka książki „Wszystkie znaki na niebie i ziemi”, ma takie same problemy jak tysiące nastolatek na całym świecie. Nie może dogadać się z mamą, nie wie, co z jej planami na przyszłość, ma na sumieniu drobne występki, a przede wszystkim zakochuje się w chłopaku, który nie ma najlepszej opinii w miasteczku. Ta książka opowiada o relacjach w rodzinie i przypomina, że trzeba ze sobą rozmawiać.

Josie z mamą wracają do rodzinnego miasteczka. Wyprowadziły się stamtąd pięć lat wcześniej po gwałtownej kłótni mamy Josie z jej babcią. Dziewczynka miała wówczas 12 lat i zupełnie nie wiedziała, o co chodzi. W miasteczku został jej przyjaciel Lucy, miły chłopak z sąsiedztwa, z którym Josie nawet nie zdążyła się pożegnać.

Mama Josie nie miała żadnego pomysłu na życie, wybrała tułaczkę z miasta do miasta, spanie w motelach albo nawet samochodach. Dziewczynka pozbawiona pełnej rodziny, stabilności i oparcia stawia na jedyną swoją pasję – fotografowanie. Ma do tego talent i marzy, by gdy tylko skończy 18 lat wyjechać do swojego ojca, znanego fotografa. Od dawna bardzo za nim tęskni.

Nie przeocz

Ale na razie wszystkie marzenia musi odłożyć. Jej mama postanawia, że wracają do rodzinnego domu, gdyż babcia z ciotką wyjeżdżają na rok do Nepalu. Trzeba zająć się rodzinną księgarnią, kultowym miejscem w nadmorskim mieście. Josie nie ma nic do gadania. Po powrocie pomaga więc w księgarni, pracuje z kuzynką i odnawia znajomość z Luckym. Chłopak wyrósł na buntownika, nie ma dobrej opinii wśród miejscowych. Pewnego razu Josie i Lucky wybierają się na imprezę. W drodze powrotnej Josie rzuca ze złości kamieniem w szybę wystawową sklepu należącego do bogatej rodziny. Ale Lucky bierze winę na siebie…

Zobacz koniecznie

Wkrótce Josie przekonuje się, jakie tajemnice skrywa jej rodzina, dowiaduje, że jej ojciec wcale nie jest taki idealny, a babcia nie jest taką zołzą, za którą wszyscy ją mają. Najważniejsze jednak, że wreszcie potrafi się porozumieć z własną mamą.

To książka, która opowiada nie tylko o problemach nastolatków – ich pierwszych miłościach, dojrzewaniu, pasjach, sekretach i problemach z rówieśnikami. Można powiedzieć, że na czynniki pierwsze rozkłada rodzinę, w której każdy ma jakieś tajemnice, w której piętrzą się niedomówienia i gdzie - przede wszystkim - nikt ze sobą szczerze nie rozmawia. Tymczasem od zwykłej rozmowy tak wiele zależy. Można nie tylko wyprostować swoje opinie o najbliższych, ale i wreszcie spojrzeć na świat przez różowe okulary.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie