Książka na lato: O detektywie-pijaku, co kocha przemoc i... kobiety

Jacek Bombor
Witamy w świecie skandynawskiego kryminału, gdzie wieje wiatr. Seria książek o nieposkromionym inspektorze policji o amerykańsko brzmiącym imieniu i nazwisku - oto Harry Hole. Ale sam bohater w jednej z części "sagi" przestrzega, by nie czytać jego nazwiska z angielska, robiąc z niego "Hole-dziura", ale należy wymawiać po szwedzku - bodaj "Hojli".

Nie czytam kryminałów, a już skandynawskich zwłaszcza, ale akurat ta książka wpadła mi w ręce podczas wyprzedaży w jednej z mazurskich księgarń (jedyne 14.99) i - jak mus to mus. Okazało się, że historia pościgu za płatnym zabójcą z byłej Jugosławii, rzeczonego inspektora, naprawdę potrafi wciągnąć.

I nawet nie przeszkadza zaśnieżone Oslo i brzydkie zakamarki tego miasta. Bo Harry to bohater, którego nie sposób nie lubić. W realnym świecie byłby podstarzałym, łysiejącym gliniarzem, z potężną nadwagą. No bo jak może wyglądać facet, uzależniony od alkoholu - konkretnie whisky, jedzący od czasu do czasu fast-fooda? Ale w książce jest i przystojny, i dobrze zbudowany, a piękne kobiety za nim po prostu przepadają.

Akcja wartka, dobrze poprowadzona, nieprzejednany detektyw - a jakże - niezbyt przestrzegający policyjnych procedur - to książka w sam raz na wakacje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie