Księgowa z Tarnowskich Gór zastąpiła Magdę Gessler. Maria Ożga rządzi "Kryształową"

Magdalena Nowacka-GoikZaktualizowano 
Maria Ożga nie porzuciła kariery w księgowości. Ciągle prowadzi firmę w Tarnowskich Górach. W niedzielę można ją spotkać w restauracji "Kryształowa" w Katowicach
Maria Ożga nie porzuciła kariery w księgowości. Ciągle prowadzi firmę w Tarnowskich Górach. W niedzielę można ją spotkać w restauracji "Kryształowa" w Katowicach Grzegorz Goik
Maria Ożga, finalistka II edycji programu "MasterChef", została twarzą i rękami restauracji "Kryształowa". Nie tylko wita gości lokalu, ale również - wraz z szefem kuchni - gotuje co niedzielę "ślonski łobiod". A zna się na tym jak mało kto

Od 1 kwietnia katowicka restauracja "Kryształowa" wita nas po zmianach. Zmiany są wielkie: od nowych propozycji menu, poprzez niższe ceny, po zmianę logo. Zniknął z niego firmowy znak Magdy Gessler. Od tej pory oficjalnie restaurację "Kryształowa", której właścicielem jest firma Foodzone, firmować będzie Maria Ożga. Mieszkanka Tarnowskich Gór i finalistka programu "MasterChef" jest tu teraz gospodynią. I naprawdę wita gości podczas niedzielnych obiadów. Ale w innym stylu niż na filmie promocyjnym a la PRL.

- Pomysł na humorystyczne filmy zrodził się w drodze z Tarnowskich Gór do Katowic - mówi Maria Ożga. - To był pełen spontan. Pomogli nam aktorzy z zaprzyjaźnionego Teatru im. Wyspiańskiego. Od nich wypożyczyliśmy rekwizyty. Tekst wymyśliliśmy sami - śmieje się Maria.

Zniknięcie z logo nazwiska Magdy Gessler nie oznacza jednak, że pojawi się tam nazwisko Marii Ożgi, chociaż to właśnie ona, wspólnie z menedżerem, będzie nadawać styl restauracji.

- Już podzieliliśmy to miejsce na sferę regionalną, gdzie co niedzielę zapraszamy na "ślonski łobiod". Zadbaliśmy też o to, aby ten obiad nie kosztował w tygodniu więcej niż 28 zł, a w niedzielę - 38 zł. Kryształowa słynęła ze słodkości, chcemy do tego wrócić i wprowadzić pyszne lody, a przed świętami swojskie wypieki. Szybko żyjemy, ludzie zamawiają jedzenie na telefon, byle nie czekać. Chcemy popracować nad zachęceniem do bywania tutaj całymi rodzinami. Na pewno wykorzystam to, co jest moją mocną stroną - kultywowanie tradycji, postawienie na rodzinne obiady i ponieważ jestem księgową, ma być też ekonomicznie. Regionalizm? Jak najbardziej. Ale nie oznacza to jedzenia tylko rolady. Teraz organizujemy festiwal żuru. Najlepszy może zagości na stałe w naszej karcie - zdradza Maria.

W restauracji finalistka "MasterChefa" stawia się w niedzielę rano. W sumie śląski obiad przygotowuje siedem osób. A cały plan, jak ma wyglądać "ślonski łobiod", powstaje już w piątek. Bo chociaż ma być śląski, to nie oznacza to zawsze rolady z modrą kapustą. To Maria odgrywa tu rolę prawdziwej, śląskiej gospodyni. W pięknie wykrochmalonym fartuchu z napisem "Kryształowa księgowa" wita wszystkich, po kolei podchodząc do stolików.

- Oczywiście, wszyscy pytają mnie o program. Proszą o autografy, zrobienie sobie wspólnego zdjęcia. Ale pytają też o przepisy, polecane dania, zwłaszcza te śląskie. Tu oczywiście moją największą konkurencją są babcie i ciocie, bo tak jak rosół, tak i rolady w różnych domach przyrządza się inaczej. My, razem z szefem kuchni, postawiliśmy na taką z boczkiem i ogórkiem - mówi Maria. Swojskie są również śląskie kluski i ręcznie robione nudle do rosołu.

Zamiast krokodyla - kaczka

Finalistka programu "MasterChef" podchodzi do nowego wyzwania poważnie i ekonomicznie. Jak księgowa, którą jest. Ale i z humorem, bo sama o sobie mówi, że jest szalona.

- Pierwsze spotkanie z właścicielami "Kryształowej" odbyło się w styczniu, a oficjalnie współpracę zaczęłam w lutym - mówi Maria Ożga. Ten czas przeznaczono na zmiany.

Śląskie menu jest jej autorstwa, chociaż szefem kuchni w "Kryształowej" jest Adam Naziębło. Ale jak podkreśla razem z Kamilem Barańskim, menedżerem restauracji, nowe menu ma składać się ze specjałów kuchni śląskiej i polskiej oraz elementów międzynarodowej.

- "Kryształowa" buchnie wiosną. Dużo kwiatów, wybieg z króliczkami, które mają być atrakcją dla najmłodszych. A i na talerzu pojawią się jadalne bratki - zdradza Kamil Barański, dodając, że popisowym daniem, poza specjałami śląskimi, była i będzie kaczka. Ale na razie nie ma mowy o krokodylu, którego mięso przyrządzała Maria w programie. Za to klienci będą mogli się tu zaopatrzyć w jej pierwszą książkę kucharską, która ma trafić na rynek 15 kwietnia.

"Kryształowa" po zmianach ma zostać "odchudzona", zarówno jeśli chodzi o ceny, jak i wystrój. Przestanie być taką "papugą" wśród innych lokali przy ulicy Warszawskiej, jak podkreśla menedżer.

Swojski klimat, rodzinne obiady

Elegancko owszem, ale bez pompy - podkreśla Kamil Barański. Chodzi o to, aby klient nie stresował się trzema rodzajami kieliszków na serwecie. Tym, że sam będzie się czuł sztywno, a dzieci będą marudziły i na pewno coś potłuką.

- Ma tu być klimat rodzinnych obiadów. W czasie, kiedy rodzice delektują się obiadem, dzieci robią babeczki, galaretki czy naleśniki. Mają czapki kucharskie i dostają specjalne dyplomy. Te najbardziej zainteresowane zapraszamy też na zwiedzanie kuchni - mówi Kamil Barański.

Maria i Kamil chcą, żeby do "Kryształowej" klienci przychodzili nie tylko na jedzenie, ale też po prostu w odwiedziny. Stąd też pomysł przedstawiania wszystkich pracowników na fanpage'u "Kryształowej" na Facebooku.

Czy po tych zmianach przekonają do siebie klientów? - Liczymy na to. Chcemy, żeby przychodzili do nas nie tylko od święta, ale żeby u nas chcieli świętować - podkreśla Maria.

Porównań z Magdą Gessler się nie boi. Obie panie spotkały się podczas programu "MasterChef". Magda Gessler, jako jurorka, dość ostro oceniała Marię. Ale i tak Maria znalazła się w ścisłym finale. Co ją odróżnia od znanej restauratorki? - Na roladę mówię rolada, a nie rulada - odpowiada żartobliwie Maria Ożga.

Bądź jak Maria Ożga
Lada chwila rozpoczną się castingi do III edycji programu "MasterChef". Jeśli masz ukończone 18 lat, amatorsko zajmujesz się sztuką kulinarną (nie zajmujesz i nie zajmowałeś się zawodowo gotowaniem), zarejestruj się jak najszybciej na stronie masterchef.tvn.pl. Castingi odbędą się w Krakowie i Warszawie. Oprócz tytułu "Mistrza Kuchni" uczestnicy programu walczyć będą o 100 tysięcy złotych i kontrakt na wydanie książki kucharskiej.


*Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
*Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
*Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
*Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelnik

bo w katowicach jest za dużo restauracji barów knajp kawiarni fast fodów pabów i za duza konkurencja przez to restauracje są puste tylko się marnują potrawy te ugotowane i czas poświeczony kucharzy bo w dzisiejszych czasach jest drogie życie i kazdy porządny obywatel polski je obiad z rodziną tanio smacznie zdrowo mamo teściowa żona czy córka syn utogują taniej na kilka dni czasem co ugotują starcza dla rodziny na dwa/ trzy dni bo żeby zjeśc obiad z rodziną w restauracji trzeba by wydac nie raz ponad 200 zł a kogo na stać przy dzisiejszych zarobkach/zasiłkach rentach/ emeryturach szok

c
czytelnik

szkoda że juz nie ma dawnej kawiarni krystałowa gdzie były pyszne lody. ciasta.torty desery. kawa. napoje.miło bylo wtedy usiądz przy stoliku wśród obcych ludzi w dawnej kawiarni były miłe panie kelnerki i była też muzyka grana na fortepianie szkoda że te czasy mineły przeciez obiad można zjeśc z rodziną w domu mysle ze przy tak wysokich cenach restauracja krystałowa nigdy nie bendzie miała gości ciekawe co kucharze robią z tymi obiadami co się nie sprzeda bo chyba wyżucic szkoda. chyba że zamrazają a pózniej ogrzewają tak jak to widac w kuchennych rewolucjach

m
mesia

Kryształowa to była piękna kawiarnia z tradycjami ,klimatem dobrą kawą i pachnąca ciastkami własnego wypieku.Niestety w Katowicach nie szanuje sie tradycji i Kryształowa stała sie garkuchnią.Sląski obiad to sie gotuje wdomu a do Kryształowej chodzilo sie dla przyjemności.Niestety dzięki Pani Gesler to już przeszłość.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3