Księża lubią się modnie ubierać [ZOBACZ]

Marek Bartosik i Anna ZielonkaZaktualizowano 
Późniejszy prymas Polski ks. Józef Glemp w eleganckim stroju (długi płaszcz) na Piazza Navona w Rzymie. Zdjęcie wykonał przyszły biskup Tadeusz Pieronek, kiedy po raz pierwszy przyjechał do Rzymu. Było to na początku lat 60. ubiegłego wieku. ARC Bpa Pieronka
Chyba żadna z encyklik Benedykta XVI nie była tak komentowana, jak lustrzane okulary od Gucciego, które założył papież. Cóż, księża też lubią się modnie ubrać. Dodatki również są ważne - piszą Marek Bartosik i Anna Zielonka

Gamarelli, Mancinelli, Euroclero. Dla księży te nazwy są jak Armani, Gucci, Versace dla ludzi świeckich. Bowiem duchowni też chcą wyglądać modnie. Niektórzy szyją więc sutanny na miarę i zamawiają materiały u znanych producentów. Inni kupują gotowe stroje w sklepach dla duchowieństwa. Poza tym księża przebierają w dodatkach takich jak spinki do mankietów, kapelusze, szaliki, peleryny czy płaszcze.

Niedościgłym wzorem chyba dla większości katolickich duchownych jest Georg Gaenswein, osobisty sekretarz Benedykta XVI, który ze względu na swą aparycję i nienaganny strój bywa nazywany watykańskim Clooneyem. Podobni do niego eleganci w sutannach bez trudu wymieniają nazwy rzymskich firm z adresami, rozlokowanymi wokół Watykanu, które od pokoleń żyją z ubierania księży. Projektanci świeckiej mody też czasem dostają specjalne zlecenia.

Biskup Domenico Mogavero zamówił ornat na otwarcie kościoła na śródziemnomorskiej wyspie Pantelleria u Giorgio Armaniego. "Nie chodzi o marki i modę, ale by pięknem oddać chwałę Bogu" - tłumaczył się wiernym z zielonej jedwabnej szaty, wzbudzającej zachwyt szczególnie parafianek.

Z Rzymu i Paryża

Zwolennikami mody rodem z Rzymu są ordynariusze diecezji sosnowieckiej i archidiecezji katowickiej, czyli bp Grzegorz Kaszak i abp Wiktor Skworc. Ten pierwszy przez wiele lat mieszkał we Włoszech. Dlatego włoska moda weszła mu w krew. Ulubioną firmą bpa Kaszaka jest Barbiconi. - Bp Grzegorz Kaszak zleca uszycie sutanny u sprawdzonych rzymskich krawców. Preferuje materiały pierwszego gatunku - zdradza ks. Mirosław Sołtysek, kapelan biskupa z Sosnowca. - Jego ekscelencja we Włoszech kupuje też insygnia biskupie - dodaje.

Biskupi gust zdobył uznanie księży z całej diecezji. Dowcipnie mówi się, że w Sosnowcu i innych miastach, którymi zarządza bp Grzegorz, panuje moda w stylu "a la Kaszak". Czym się odznacza?

- Charakterystycznym elementem garderoby jest na przykład stylowa peleryna z kapturem, którą noszą rzymscy dostojnicy. Jest to bardzo eleganckie - tłumaczy ks. Tomasz Zmarzły, diecezjalny penitencjarz. - Peleryny te przypominają nieco styl zakonny. Różnica jest jednak taka, że zakonnicy noszą kaptury ubrane na głowę, a księża nie - dodaje.

Swoją fascynację rzymską modą pamięta także bp Tadeusz Pieronek. Działo się to na początku lat 60. XX wieku. Kiedy do Rzymu pojechał po raz pierwszy, po mieście oprowadzał go ks. Józef Glemp. Późniejszy prymas Polski ubrany był już z rzymska. W elegancką sutannę z dobrego materiału, płaszcz do kostek i miękki kapelusz. Dzisiejszy biskup nie potrafił się oprzeć pokusie i sfotografował swojego kolegę. Zdjęcie wysłał potem do domu z rzymskimi pozdrowieniami i podpisem "Wasz monsignorek".
Bp Pieronek pamięta także widok Paryża, gdzie przed katedrą Notre Dame prezentowano nowe stroje francuskich księży. To były ciemne garnitury, czarne krawaty i niewielkie krzyże w klapie marynarki. Księża moda od dziesięcioleci miota się bowiem między dylematem: w sutannie czy w garniturze.

Koloratki w różnym stylu

Jest też różnica pomiędzy sutanną w stylu rzymskim a tą "zwyczajną". Widać to przede wszystkim w kształcie koloratki. - Koloratka w rzymskiej sutannie, którą nosi na przykład bp Kaszak, jest w kształcie prostokąta, okala szyję osoby. Tymczasem drugą odmianą koloratki jest taka, którą widać tylko na przodzie sutanny, to krótki listek w kształcie litery "V"- wyjaśnia dalej ks. Zmarzły.

Koloratka decyduje w dużym stopniu o komforcie życia kapłana. Wykonana z niewłaściwego tworzywa albo źle dopasowana może stać się narzędziem tortur. Koloratki bywają więc płócienne albo plastikowe. A to tworzywo może być bardzo różnej jakości. Zapinane są na guzik, na specjalną spinkę, która czasem bywa zdobiona wartościowym klejnotem albo na rzep, czyli wytwór współczesnej technologii. Są też specjalne koloratki, używane, gdy ksiądz ubiera się na krótko, to znaczy w garnitur.
Sutann z rzymskimi koloratkami nie kupi się jednak w popularnym częstochowskim sklepie Temporis. Jak przyznaje ekspedientka Monika Kaszuwara, krawcy szyją sutanny tylko z "V-ką" pod szyją.

- Ale mamy za to ich pełny asortyment, w zależności od wzrostu księdza i rozmiaru pod szyją - informuje pani Monika.

Księża z diecezji naszego województwa kupują sutanny i inne akcesoria nie tylko w Częstochowie, drugim takim miastem jest Kraków. Przyznają, że kupowanie "gotowców" jest wygodniejsze niż szycie sutanny na miarę. Po prostu trwa to krócej. Z reguły księża mają w swojej garderobie po dwie sutanny. Nowe kupują przeważnie dwa razy do roku. Ale są też tacy, którzy na zakupy duchownego stroju wybierają się, gdy poprzedni ulegnie zniszczeniu.

- Kiedyś sutanny dzieliły się też na letnie i zimowe (grubsze). Teraz są raczej uniwersalne. Jeśli księdzu zimno, zakłada polar albo sweter - opisuje dalej penitencjarz.

Szycie sutanny to też swego rodzaju sztuka

Z reguły na sutannę potrzeba ponad trzy metry sukna. Sutanna zwykła, a więc uszyta z elanowełny, kosztuje od 550 do 700 zł. Taka z wełny, najlepiej krepy lub cienkiego i miękkiego kaszmiru, ma już cenę dwa razy wyższą, a za biskupią, a więc fioletową, trzeba zapłacić jeszcze więcej. W prestiżowych rzymskich sklepach takie okrycie uszyte na miarę z dobrego materiału kosztuje ok. 700 euro, a przeciętne, które wisi w sklepie i czeka na kupca - o połowę mniej.
Tu zbliżamy się do tego, co czyni sutannę lepszą i elegancką. Przede wszystkim materiał. Powinien być miękki, delikatny, niemnący. Bp Pieronek należy do pokolenia, dla którego synonimem jakości takich materiałów były wełny z fabryk w Bielsku-Białej.
Szycie sutanny to zajęcie pracochłonne. Liczy się dobre skrojenie duchownej sukni, by zwłaszcza fałdy dobrze leżały na sylwetce właściciela. Dawniej sutanny były usztywniane podobnie jak marynarki. Teraz usztywnień używa się już niewiele, głównie na ramionach. W sutannach kieszenie są podwójne, bo jedna para ma umożliwiać dostęp do kieszeni w spodniach.

Na dolnej listwie sukni często doszywana jest tzw. szczotka, która powoduje, że ksiądz nie zagarnia sutanną kurzu, a jego buty są ciągle wyglancowane. Zadaniem krawca jest tak precyzyjne dobranie długości sukni, żeby nie przeszkadzała w chodzeniu, a z drugiej strony przykrywała spodnie. Chodzenie w sutannie jest sztuką. Ostrożności wymagają zwykle schody. Jednak prawdziwi fachowcy potrafią tak uformować kapłańską suknię, że w czasie chodzenia zachowuje się ona jak dzwon i nie dotyka nóg. Rozkloszowanie dopasowanej u góry sutanny zaczyna się parę centymetrów powyżej księżowskiej talii. Wizualnej lekkości dodają sutannie trzy kontrafałdy. Dawniej były zaprasowywane. Pod wpływem rzymskich standardów ostatnio z tego zrezygnowano.

Guziki w odstępach na dwa palce

Najpoważniejsza zmiana, do jakiej doszło w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, dotyczy guzików. Dawniej na sutannie musiało ich być 33, a więc tyle, ile lat żył Chrystus. Ten wymóg bywał kłopotliwy dla księży o "wołodyjow-skiej" posturze. Na ich sutannach brakowało miejsca na przyszycie aż tylu guzików. Niektóre trafiały więc na rękawy. Dzisiaj ich liczba nie jest już twardym wymogiem. Doszywa się w tzw. odstępach na dwa palce.

- Zbyt gęsto również być nie może, bo wygląda to komicznie. Dlatego duchowna moda odchodzi od tradycji związanej z 33 guzikami - tłumaczy ks. Tomasz.

Doszło nawet do tego, że guziki stanowią tylko ozdobę, a sutanna zapinana jest na ich wygodniejszy rząd, przykrytych od zewnątrz lub nawet na zamek błyskawiczny. Te przydatne są szczególnie podczas pielgrzymek. Elegancka sutanna nie zna jednak takich kompromisów.

Najlepsze guziki wykonane są z drewna i pokryte końskim, farbowanym włosiem. Księża twierdzą, że są trwałe i śliskie, dzięki czemu łatwo się je zapina. W wersji skromniejszej można zastosować guziki kryte nićmi, materiałem lub wręcz plastikowe.

Na co dzień "krótko"
Wbrew pozorom, księża nie ubierają się tylko na czarno. Czerń, choć przeważa, nie jest jedyną barwą, preferowaną przez duchownych. Oprócz niej występują również biel (np. białe koszule z mankietami wystającymi spod sutanny, szczytem elegancji jest koszula ze spinkami), szarości, nieco srebra, a czasami także ecru. Czerwień i amarant, również w przypadku koszul, są zarezerwowane dla kanoników i biskupów.

W przeciwieństwie do zakonników w habitach, ksiądz nie musi przez cały czas chodzić w sutannie. Widać to na przykład w sposobie ubierania się księży z archidiecezji katowickiej. Jak przyznają, noszenie sutanny od dawna zarezerwowane jest na takie okazje, jak odprawianie mszy św., nabożeństw i wszelkich liturgicznych posług.

- Jeśli jednak ksiądz jedzie do kurii, załatwia sprawy w urzędzie, naucza religii w szkole, ubiera się z reguły "na krótko" - mówi ks. Łukasz Gaweł, sekretarz i rzecznik metropolity katowickiego. - Koszula oczywiście musi być pod koloratką. Ale spodnie i garnitur to z reguły codzienny ubiór duchownych - dodaje.

Taki styl ubierania się to tzw. styl zachodni. Na wschodzie Polski nadal jest to nie do pomyślenia.
Widoczne są także różnice pokoleniowe, które sprowadzają się do kwestii: czy spod sutanny mogą wystawać dżinsy? Tradycjonaliści mówią: absolutnie nie. Nie przekonuje ich, że takie spodnie nie muszą być w kolorze blue. Według nich kapłańskie spodnie obowiązkowo muszą być zaprasowane w kant.

A co z butami? Ks. Zmarzły wskazuje, że najlepiej, aby księża nosili eleganckie obuwie, półbuty w lecie, a w zimie cieplejsze kozaki. Sandały? - Poza kościołem OK, byle nie w skarpetkach! No, chyba że podczas pielgrzymki - dodaje.

Niektórych duchownych łatwo rozpoznać. Jeśli ksiądz nosi białe skarpetki, np. do półbutów, jest pewne, że mieszka w diecezji częstochowskiej. Taka panowała kiedyś moda. Ale starsi księża dalej się jej trzymają. Duchownych z Tarnowa można poznać z kolei po guzikach na rękawach. A tych z Sosnowca? Tutaj, panuje różnorodność, oczywiście, jak wcześniej było powiedziane, z przewagą mody "a la Kaszak".

Ideał elegancji stanowi ubiór księży kurialistów. Szczytem dobrego smaku jest noszenie kapelusza, długiego czarnego płaszcza, wypastowanych butów (najlepiej niech będą to lakierki) i parasola.

Czas obłóczyn

Pierwszą sutannę ksiądz zakłada na długo przed święceniami, czasami nawet pod koniec pierwszego roku seminarium duchownego. Różne zasady obowiązują tu w poszczególnych diecezjach. Ma to charakter uroczystej ceremonii obłóczyn, która odbywa się w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Pierwsze sutanny sprawiają swoim synom zwykle rodzice. Bp Pieronek pamięta, że jego pierwsza sutanna była używana. Dostał ją od kogoś, dał krawcowi do przeróbki i długo mu jeszcze służyła. Zresztą materiał na jedyną sutannę biskupią - używaną zresztą tylko w najważniejszych momentach i jedyną, jaką posiada od 20 lat swego biskupstwa - dostał z Rzymu w prezencie od byłego studenta.

"Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi" - pisał przed laty kard. Stefan Wyszyński. Sama sutanna nie czyni jednak księdza. Może być elegancka albo wytarta. O jej wartości i znaczeniu ostatecznie przesądza człowiek, który ją nosi, jego wiara i życie.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
*Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


*GWIAZDA PROGRAMU X-FACTOR nagrywała swój klip w Świerklańcu. ZOBACZ FOTKI
* FOTOMATURA 2012. Zobacz tegoroczne maturzystki i maturzystów z całego województwa! ZAGŁOSUJ!

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek

Nie mogę odłożyć pióra, zanim nie dotknę tu jeszcze jednej sprawy, która ma dla wspólnoty kleru większe, niż się wydaje znaczenie, a dla Ludu Bożego jest społecznym wyznaniem wiary. Mam na myśli sutannę kapłańską. Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi, jest odważnym świadectwem danym Chrystusowi, jest przyznaniem się do Kościoła. Dlaczego zdjąłem znak wiary i kapłaństwa. Czy z lęku? Ze słabości? Nie! Zdjęcie stroju duchownego to to samo, co usunięcie krzyża przydrożnego, aby już nie przypominał Boga. (...) Kiedy raz przybrałem ten strój, muszę nie tylko pytać siebie, czy go noszę, ale w rachunku sumienia pytać - jeśli to miałoby się zdarzyć.

Stefan kard. Wyszyński, List do moich kapłanów, Paryż 1969 r., tom III, s. 76–77

W Stanach Zjednoczonych nie ma nawet setki ludzi, którzy nienawidziliby Kościoła rzymskokatolickiego; są natomiast miliony, które nienawidzą tego, co błędnie uważają za Kościół katolicki.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

D
Darek

Istnieje wiele organizacji charytatywnych zarówno należących do Kościoła(choć jest to jedynie działalność poboczna zdaniem Kościoła jest udzielanie sakramentów a uczniowie oburzyli się za "marnowanie olejku"Mk 14, 1–15, 47) jak i do świeckich. Sutanna kosztuje tyle ile garnitur a to naturalne ze ludzie powinni sie dobrze ubierać bycie księdzem nie jest warunkiem zbawienia są dobrzy i źli tak samo jak nauczyciele lekarze itp. choć oczywiście sakramenty i wtedy są ważne podobnie jak kamień szlachetny w gnoju nie przestaje nim być to naturalne jest że Kościół podobnie jak inne związki wyznaniowe np. synagogi zniszczone w czasie holokaustu dostaje odszkodowanie a Ja osobiście wole jak księża są rozpoznawalni i noszą sutanny a Siostry zakonne Habity a małżeństwa obrączki. CO PIĘĆ MINUT ZE WZGLĘDU NA SWOJĄ WIARE MORDOWANY JEST CHRZEŚCIJANIN nie można uogólniać a Syberia to dla Polaków i mnoga innych narodów synonim niewyobrażalnych zbrodni.

D
Darek

Księża płacą podatki zarówno od ziemi na której stoją plebanie jak i od miejsca na kościół a te podatki od których tak głośno to zapłata przez wiernych za to ze państwo pozwala im należeć do kościoła (dziwny pomysł jak większość podatków) podatki powinny być od jak najmniejszej liczby rzeczy i jak najniższe a wolny rynek jak najmniej ograniczony.

.

.

H
Hern

Często sobie lub dzieciom do ust odejmując.
Teraz czarna mafia płacze że byli represjonowani w latach 60 - 89 i należa im sie odszkodowania a ani strojąc się zwiedzali Europe ZABRAĆ WSZYSTKO I WYSŁAĆ NA SYBERIĘ!!!

A
Alonzo

TEN-TEGO.

Ż
Żorok

Podatki płacić! Pasożyty!

i
ihaha

hie hie

.

.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3