KSW 45. O pas Chalidowa powalczą m.in. Materla i Janikowski....

    KSW 45. O pas Chalidowa powalczą m.in. Materla i Janikowski. Nikt nie chce zmierzyć się z Popkiem

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Popek

    Popek ©Fot. Damian Kujawa/ Polska Press

    KSW 45. Mamed Chalidow zwakował pas KSW wagi średniej. Nowego mistrza wyłoni turniej, który rozpocznie się na październikowej gali w Londynie. Udział wezmą w nim Michał Materla, Damian Janikowski, Scott Askham i Marcin Wójcik. Podczas gali szansę na odzyskanie tytułów dostaną dwaj byli mistrzowie, wagi ciężkiej (Karol Bedorf) i półśredniej (Roberto Soldić). Rywala nie ma jeszcze z kolei najbardziej kontrowersyjna postać gali, Paweł "Popek" Mikołajuw.
    Popek

    Popek ©Fot. Damian Kujawa/ Polska Press

    - Tyle lat jestem już w KSW. Byłem mistrzem w kategorii do 93 kg, później do 84 kg. Czas mija, jestem coraz starszy. Fizycznie nie dam już rady walczyć 2-3 razy do roku, pewnie będę tylko raz w roku. Dlatego nie chcę blokować możliwości zdobycia tytułu innym zawodnikom. Nie jestem egoistą. W kategorii średniej dzieją się fajne rzeczy. Chciałbym poobserwować z boku turniej w Anglii - wyjaśnił Mamed Chalidow (34-5-2) podczas konferencji zapowiadającej galę KSW 45. Odbędzie się ona 6 października w Londynie.

    38-letni Chalidow nie ma jednak zamiaru zawieszać rękawic na kołku. - Absolutnie nie rezygnuję z kariery sportowej. Co prawda nie mam już werwy, żeby walczyć kilka razy w roku, ale rzadziej już jak najbardziej. Będę występował dla kibiców. W tym momencie interesuje mnie jednak tylko jedna walka - przyznał.

    Nie jest tajemnicą, że chodzi o rewanż z Tomaszem Narkunem (15-2), z którym przegrał w marcu w Łodzi. - Tyle lat byłem niepokonany, porażka z Tomkiem była moją pierwszą w Polsce i w KSW. Moje ambicje sportowe się obudziły. Oczywiście, chcę rewanżu, pytanie do włodarzy federacji, czy mogą go zorganizować - zaznacza.

    Losy pasa zwakowanego przez Chalidowa rozstrzygną się wkrótce. W Londynie dojdzie do turnieju wagi średniej. W dwóch półfinałach zmierzą się były mistrz Michał Materla (26-6) z medalistą olimpijskim w zapasach Damianem Janikowskim (3-0) oraz niedawny pogromca Materli Irlandczyk Scott Askham (16-4) z byłym pretendentem do pasa wagi półciężkiej Marcinem Wójcikiem (11-5).

    - Moim faworytem zdecydowanie jest Michał - przyznał Chalidow, który w 2015 roku odebrał tytuł „Cipao”, nokautując go w 31. sekundzie walki.

    - Czy jestem gotowy na Michała? A bo ja wiem? - żartuje Janikowski. - Chyba żaden zawodnik nie może powiedzieć o sobie, że jest na kogoś gotowy. W tym sporcie niczego nie można być pewnym. Michał ma ogromne umiejętności i doświadczenie, ja jestem dużo niżej na tej drabince. Ale będę wspinał się po jej szczebelkach. Nie trafiłem do KSW, by nabijać rekord na słabeuszach - przyznaje Janikowski, który medal olimpijski też zdobył w Londynie. - Fajnie będzie tam wrócić. Przed tą walką stresuję się bardziej niż w 2012 roku - przyznał.

    Na KSW 45 szansę na odzyskanie tytułu dostanie też dwóch byłych mistrzów. W wadze ciężkiej Phil de Fries (15-6) będzie bronił pasa przed Karolem Bedorfem (15-3), a w półśredniej Dricus Du Plessis (12-1) przed Roberto Soldiciem (13-3). W Londynie zawalczy też Paweł „Popek” Mikołajuw (3-3), jego rywala jeszcze nie poznaliśmy.

    - Popek budzi taki postrach w Londynie, że nikt nie chce z nim walczyć - żartuje współwłaściciel KSW Maciej Kawulski. - A tak serio to jest jedna opcja, która wszystkich satysfakcjonuje. Ten rywal boryka się jednak na razie z delikatnymi problemami zdrowotnymi. Wkrótce mogą się jednak rozwiązać - dodaje.

    - Nie ma co się mnie bać, ja nie gryzę! - apelował z kolei Popek, który wciąż nie może pogodzić się z wynikiem pojedynku z Tomaszem "Strachem" Oświecińskim. - Siedzi we mnie ta walka. Nie przegrałem z nim, tylko sam ze sobą. Dlatego trenuję dwa razy więcej niż wcześniej. Nie chcę przeżywać czegoś podobnego jeszcze raz - podkreśla kontrowersyjny artysta i samozwańczy król Albanii.

    Pewne jest tylko to, że w Londynie nie zmierzy się z zakontraktowanym niedawno przez KSW kulturystą i trenerem personalnym Akopem Szostakiem. - Na tę chwilę nie ma takiej opcji. Może w 2019 roku zobaczymy starcie tych panów. W Londynie nie. Ze względu na to, jaką postacią jest Popek i dlaczego w ogóle wychodzimy na Wyspy, szukamy innego przeciwnika - wyjaśnia wspólnik Kawulskiego, Martin Lewandowski.

    Tomasz Dębek
    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Mamed Chalidow: Nie interesują mnie występy dla innych organizacji niż KSW i ACB

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ogladaj w necie

    adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ogladaj w internecie na supersporttv.ru

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33