Kto jest najlepszym trenerem śląskich klubów w ekstraklasie? [RANKING TRENERÓW]

R. Musioł, J. Sroka, L. Jaźwiecki
Wybór Jana Kociana jako nowego trenera Ruchu był dla wielu osób niespodzianką. Okazał się jednak strzałem w dziesiątkę
Wybór Jana Kociana jako nowego trenera Ruchu był dla wielu osób niespodzianką. Okazał się jednak strzałem w dziesiątkę Arkadiusz Ławrywianiec
Kto jest najlepszym trenerem śląskich klubów w tym sezonie ekstraklasy? Postanowiliśmy to sprawdzić matematycznie , licząc średnią punktów

Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy klasa trenera ma znaczenie dla gry drużyny (czasem się przecież powiada, że dobry zespół może poprowadzić nawet babcia prezesa), w tym sezonie dostaje jasną odpowiedź. Udziela jej Słowak Jan Kocian, który mając w Chorzowie taką samą, a może nawet skromniejszą materię niż kilku jego polskich poprzedników, skroił z niej rewelację rozgrywek. To właśnie jego dorobek skłonił nas do stworzenia rankingu szkoleniowców prowadzących w tym sezonie nasze kluby w ekstraklasie. I już dziś zapowiadamy, że będzie to ranking cykliczny, w którym po rozpoczęciu rozgrywek na zapleczu ekstraklasy będziemy uwzględniać także trenerów z I ligi.

1. Jan Kocian (Ruch Chorzów) - średnia 2,05 pkt na mecz

Słowacki trener przejął Niebieskich po sromotnej porażce z Jagiellonią w Białymstoku 0:6 i błyskawicznie odmienił drużynę. Ruch pod jego wodzą najpierw zaliczył serię ośmiu meczów bez przegranej (od 8 do 15 kolejki), a teraz śrubuje rekord zwycięstw wygrywając z cho-rzowskimi piłkarzami pięć ostatnich ligowych spotkań.

Kocian w Chorzowie pracuje już blisko pół roku i do tej pory przegrał tylko dwa mecze z Lechem w Poznaniu i Legią w Warszawie. Na Cichej Słowak wciąż pozostaje niepokonany. Kiedy ten trener obejmował Ruch jego podopieczni byli na 14. miejscu w tabeli. Teraz są na trzeciej pozycji, choć po drodze stracili kilku piłkarzy. To najlepsza wizytówka pracy Kociana, który w polskiej ekstraklasie zdobył 35 pkt w 17 meczach.

2. Adam Nawałka (Górnik Zabrze) - 2,0 pkt

Obecny selekcjoner objął kadrę także dzięki świetnej grze Górnika w rundzie jesiennej. Szkoleniowiec czternastokrotnych mistrzów Polski zmazał w ten sposób kiepskie wrażenie, jakie zabrzanie sprawiali pół roku wcześniej, gdy na Roosevelta rozwiewały się marzenia o starcie w europejskich pucharach. Marzenia narodzone jesienią 2012, gdy Górnik także grał porywająco. Jak widać druga połowa roku ostatnio wyraźnie temu trenerowi służyła bardziej niż wiosna...

Nawałka na Roosevelta miał opinię dyktatora, ale jego metody przynosiły pożądane efekty. Już po przyjściu do klubu obiecał piłkarzom krew, pot i łzy i słowa dotrzymał. Dzięki tej pracy wypromował kilka talentów, które przyniosły Górnikowi pożytek zarówno sportowy, jak i finansowy w postaci gotówki z ch transferów. Odchodząc z Zabrza zostawiał Górnika na drugim miejscu w tabeli z dorobkiem 28 punktów w 14 meczach.
3. Leszek Ojrzyński (Podbeskidzie Bielsko-Biała)- 1,18 pkt.

"Rambo" z Kielc nie miał łatwego zadania. Przejmując schedę po Czesławie Michniewiczu musiał jak najszybciej odbudować mocno zdołowany zespół. Rozpoczął od remisu z Ruchem Chorzów, ale potem przyszła wysoka porażka ze Śląskiem 0:4. Oznaki lepszej gry można było zauważyć w meczu z Wisłą Kraków (0:0) i w wygranym spotkaniu z Lechią Gdańsk (3:1).

Górale potrafili pokonać nawet kroczącą po kolejny tytuł Legię Warszawa (1:0). Rękę Ojrzyńskiego widać było już zdecydowanie w pierwszych meczach wiosennej rundy. Walczące o utrzymanie Podbeskidzie w dwóch meczach wywalczyło cztery punkty. Szkoleniowiec Górali liczy na ich charakter, że w najważniejszych meczach nie będą odstawiać nogi.

- U mnie mogą grać tylko twardzi i waleczni piłkarze mogą u mnie grać- powtarza trener.

4. Marcin Brosz (Piast Gliwice) - 1,16 pkt.

Opiekun Piasta to jedyny trener klubu ekstraklasy z naszego regionu, który pracuje w nim od początku sezonu. Ba, Marcin Brosz prowadzi gliwiczan już ponad 3,5 roku. O jego silnej pozycji najlepiej świadczy fakt, że nawet klęska drużyny w Bydgoszczy i strata pół tuzina bramek w pojedynku z Zawiszą nie skłoniła działaczy do dokonania zmiany. Nie była to zresztą jedyna wpadka Piasta w tym sezonie, bo cztery gole Piastowi strzelali także Pogoń i Lech.

Pod jego wodzą gliwiczanie grają w tym sezonie przeciętnie, najlepsze występy notując w listopadzie ub. roku, kiedy to w odstępie ośmiu dni wygrali wyjazdowy mecz z Zagłębiem w Lubinie i prestiżowe derby z Górnikiem Zabrze na Okrzei. Po 24 meczach mają na koncie 28 pkt. Rok temu w tym samym momencie rozgrywek mieli ich 35 pkt.

5. Ryszard Wieczorek (Górnik Zabrze) - 1,0 pkt
Następca Adama Nawałki problemy miał już na starcie. Jego kandydatura wzburzyła kibiców pamiętających, że Ryszard Wieczorek miał udział w spadku Górnika z ekstraklasy. Nastroje załagodziły mediacje prezesów klubu, ale było jasne, że kredyt zaufania nie jest zbyt wielki. Jesienią nowy trener mocno go nadwerężył przegrywając dwa prestiżowe mecze derbowe z Piastem i Ruchem, ale na osłodę dał kibicom zwycięstwo w Pucharze Polski nad Legią Warszawa. Wiosna jednak zaczęła się fatalnie od dwóch porażek 0:3 z Lubinem i właśnie Legią oraz bezbramkowym remisem z Koroną, po których nasłuchał się z trybun sporo gorzkich słów.
Wieczorek tłumaczył niepowodzenia plagą kontuzji i prześladującym zespół pechem, zastanawiając się nawet pół żartem, pół serio czy nie powinien udać się do kościoła. Pech pechem, ale Górnik po prostu gra bardzo słabo.

6. Jacek Zieliński (Ruch Chorzów) - 0,85 pkt.
Pod wodzą tego szkoleniowca chorzowianie rozpoczęli rozgrywki, ale pierwsze mecze w tym sezonie były równie nieudane jak końcówka ostatniego sezonu, w którym Ruch utrzymał się w gronie najlepszych tylko dzięki temu, że licencji nie dostała Polonia Warszawa. Jedyne wartościowe wyniki jakie Niebiescy osiągnęli na początku zmagań za kadencji trenera Zielińskiego to wygrana z Legią u siebie i remis w Zabrzu z Górnikiem. W pozostałych meczach drużyna spisywała się znacznie gorzej. Czary goryczy dopełniło lanie w Białymstoku, gdzie Ruch przegrał z Jagiellonią 0:6.

7. Czesław Michniewicz (Podbeskidzie Bielsko-Biała) - 0.66 pkt.
Przejął zespół Podbeskidzia w niemal beznadziejnej sytuacji. Dokonał jednak cudu, ratując Górali od spadku. Wystarczyło jednak 12 kolejek obecnego sezonu i Michniewicza pod Klimczo-kiem pożegnano. Górale zajmowali ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie ośmiu punktów w 12 spotkaniach. Wygrali tylko jeden mecz z Koroną Kielce. Nikt nie chciał powtórki horroru z poprzedniego sezonu i reakcją prezesa Wojciecha Boreckiego było rozwiązanie kontraktu.
Słabe wyniki to nie tylko wina byłego szkoleniowca. Skromny klubowy budżet nie pozwalał na sprowadzenie klasowych piłkarzy, ba, nie potrafiono nawet zatrzymać najlepszego strzelca polskiej ekstraklasy Roberta Demjana.

X. Bogdan Zając (Górnik Zabrze) - 1,5 pkt.
Asystent Adama Nawałki występuje tu niejako poza konkurencją - prowadził zespół tylko w dwóch "przejściowych" meczach notując w nich porażkę 1:3 z Lechem na wyjeździe i 3:2 z Wisłą u siebie. Epizod był zbyt krótki, żeby tę średnią porównywać ze szkoleniowcami pracującymi przez co najmniej kilkanaście kolejek.

*PREZENTY NA DZIEŃ KOBIET 2014 - NAJLEPSZE POMYSŁY
*PIĘKNE DZIEWCZYNY CHCĄ BYĆ MISS POLONIA - ZDJĘCIA Z CASTINGU W KATOWICACH
*TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
*GALA NIEGRZECZNI - DODA POBIŁA SIĘ Z SZULIM - NOWE FAKTY i ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie