Kto wygra wybory? Bukmacherzy już wiedzą!

Marcin Zasada
Już 9 października dowiemy się, kto dobrze obstawiał Arkadiusz Gola
Dotychczas to politycy zarabiali na nas i utrzymywali się z naszych podatków (które zresztą najczęściej podnosili). Teraz obywatel na polityku zarobić też może. Wystarczy, że wytypuje zwycięzców zbliżających się wyborów parlamentarnych. Takie oferty mają już niemal wszystkie firmy bukmacherskie. Zainteresowanie? Ogromne.

ZOBACZ, JAK OBSTAWIAJĄ BUKMACHERZY PRZED JESIENNYMI WYBORAMI - ILE MOŻESZ ZROBIĆ NA WYGRANEJ

- To trzecie wybory, przed którymi przyjmujemy zakłady. Dziś to dziedzina bardziej popularna niż wiele dyscyplin sportu - mówi Jarosław Andruszkiewicz, rzecznik firmy Tobet.

Zgodnie z kolejnymi sondażami, bukmacherzy spodziewają się zwycięstwa Platformy Obywatelskiej. Dlatego na jej wygranej zarobimy najmniej. Na każdej złotówkę postawionej na PO będziemy mieć od 10 do 35 groszy zysku. Lepszym interesem dla hazardzisty mogłoby być postawienie na PiS. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego pokona Platformę, każda zainwestowana w nią kwota zostanie co najmniej potrojona. Znacznie słabiej firmy bukmacherskie oceniają szanse SLD i PSL. Przy ich zwycięstwie, każda złotówka może przynieść od 20 do 50 zł zysku. Jednak naprawdę porządnie będzie można zarobić wtedy, jeśli najwięcej wyborców w Polsce odda głosy na Polska Jest Najważniejsza lub Ruch Poparcia Palikota i któraś z tych partii obejmie rządy w kraju. Zainwestowawszy w taki wynik 100 zł, dostaniemy ponad 300 tys. zł.

ODWIEDŹ SERWIS WYBORCZY NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

- Niektórych naszych klientów nie zrażają jednak wyniki przedwyborczych sondaży i nie boją się stawiać dużych kwot na partie, które popierają - mówi Mateusz Juroszek, członek zarządu Star-Typ Sport. - Jeden z klientów postawił pięć tysięcy złotych na PiS, co według aktualnego kursu może przynieść mu wygraną w wysokości ponad 12 tysięcy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, część firm, zachęcona dużym zainteresowaniem politycznym hazardem, planuje uruchomienie kolejnej części przedwyborczych zakładów. Być może w przyszłym tygodniu dowiemy się, czy w Katowicach większe szanse na poselski mandat mają, według bukmacherów, Tomasz Tomczykiewicz z PO, Wojciech Szarama z PiS czy Zbyszek Zaborowski z SLD.

Jednym z ciekawszych pojedynków, na który będzie można postawić pieniądze, będzie również "bitwa o Rybnik" Joanny Kluzik-Rostkowskiej (PO) i Bolesława Piechy (PiS).

Swoje "polityczne" oferty przygotowała już większość firm przyjmujących zakłady w inter-necie. Faworytem bukmacherów jest PO, drugi jest PiS. Serwis Unibet zestawił też najciekawsze pojedynki tej kampanii. Według niego, PO powinna pokonać PiS. Typowanie 1,15 na wygraną PO oznacza, że za każdą postawioną na to złotówkę dostaniemy 1 zł i 15 gr. Stawiający na zwycięstwo PiS, w razie triumfu tej partii, może liczyć na 4,25 zł za każdą postawioną złotówkę. Wygrana SLD z PSL typowana jest w proporcji 1,08 zł do 5,75 zł za każdą postawioną złotówkę, a Ruchu Poparcia Palikota nad PJN: 1,15 do 4,25.

ODWIEDŹ SERWIS WYBORCZY NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

W serwisie Betsson można też założyć się, które państwo pierwsze opuści Unię Europejską. Prowadzi Grecja, Polski w tym towarzystwie brak. Z kolei Bet-at-home pyta graczy, czy pierwsze dziecko szwedzkiej księżniczki Victorii zostanie ochrzczone w srebrnej chrzcielnicy z 1696 r. Jeśli nie, za każdą złotówkę otrzymasz 8 zł.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Zakłady modne

Niemal rok temu bukmacherzy bawili się w typowanie zwycięzców wyborów samorządowych. Wcześniej przyjmowali też zakłady podczas walki o prezydenturę w Polsce.

Podczas kampanii samorządowej firma Tobet wyceniła szanse poszczególnych kandydatów w pięciu miastach woj. śląskiego: Katowicach, Częstochowie, Bielsku-Białej, Sosnowcu i Gliwicach. W stolicy regionu Piotr Uszok gwarantował zaledwie 13 groszy zysku. I zgodnie z oczekiwaniami, wygrał w pierwszej turze. Podobnie było z Jackiem Krywultem w Bielsku (kurs 2,2), Zygmuntem Frankiewiczem w Gliwicach (1,55) i Krzysztofem Matyjaszczykiem w Częstochowie (1,55). Jedyną niespodzianką była porażka faworyzowanego przez bukmacherów Jarosława Pięty (1,65), który w Sosnowcu przegrał w drugiej turze z niżej wycenianym Kazimierzem Górskim (2,25).

ODWIEDŹ SERWIS WYBORCZY NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

Jak pójść na wybory i zarobić na wyborach

Z dr. Marcinem Gackiem, politologiem, rozmawia Marcin Zasada

W pańskim głosie słyszę strunę hazardzisty.
To tylko chrypka, z hazardzisty nie ma we mnie absolutnie nic.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Zbigniew Boniek doradza graczom w meczach piłkarskich, to niech ekspert od polityki da wskazówkę chętnym obstawić zwycięzców wyborów.
W ciągu najbliższych 2-3 tygodni może wydarzyć się coś, co odwróci panujące tendencje. Właśnie dlatego te wybory są tak interesujące. Jeśli pyta pan o prawdopodobieństwo, to prawdopodobnie i z bardzo małą przewagą wygra Platforma. Będzie jednak zmuszona do szerokiej koalicji z SLD i PSL, przy bardzo silnej opozycji PiS.

Jak notowania bukmacherów w polityce mają się do przed-wyborczych sondaży? Przyjmujący zakłady nie mają wątpliwości, że wygra PO.
Te notowania w dużej mierze są na sondażach oparte. A wie-le tych badań przygotowywanych jest w pośpiechu, przez co pracownie tracą na wiarygodności. Ostatnie lata pokazują np., że PiS jest niedoszacowany, za to wynik PO - zawyżony.

ODWIEDŹ SERWIS WYBORCZY NA DZIENNIKZACHODNI.PL/WYBORY

Myśli pan, że dzięki hazardowi, część społeczeństwa zdobędzie orientację w polityce? To byłaby dopiero korzyść!
Nie sądzę, żeby hazardziści stali się nagle obywatelami uczestniczącymi w demokracji.

Dwa złote postawione na Palikota albo PJN, przy ich zwycięstwie, dadzą panu 6 tys. zł zarobku. Ja chyba się skuszę.
Potencjalny zarobek najlepiej pokazuje szanse tych ugrupowań. Natomiast z mniejszą pewnością można prognozować, czy Ruch Palikota i PJN znajdą się w Sejmie, czy nie.

Czy zamierzasz wykorzystać okazję do zarobienia na politykach?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
blitz

Przy tej walce PO i PIS ich kandydatami z pierwszych miejsc - jest jeszcze szansa zrobić porządek głosując na mocnych kandydatów którzy nie śą ustawienie jako 1.

W naszym regionie jest kilku takich jeden to Gluza starosta cieszyński dobry działacz samorządowy- który został
na bezpiecznym dla liderów partii miesjcu...

Zwróccie na to uwagę przy wyborach, wpuśćmy samorządowców, żeby faktycznie pomogli naszemu regionowi, nie "zawodowych" polityków!

l
liluska

szkoda pieniedzy na tych popaprańcow.Ktokolwiek wygra to i tak będzie miał nas wyborców głęboko w nosie.

J
Jaaa

I ligowym czy klubem z Ekstraklasy ? I liga to stara II liga...

z
zabrzański

Przy takich manipulacjach jak: niezarejestrowanie Nowej Prawicy Korwina Mikke ,niezapraszaniu kandydatów Ruchu Palikota do wielu mediów, unikanie rzetelnych debat publicznych przez PO iPiS, to nawet wejście RP z wynikiem 7-10 procent będzie wygraną tego człowiek i jego Ruchu. Szacun dla Janusza Palikota ,bo nie pęka i gra dalej, tak jak mało znany klub piłkarski wygrywający ze I ligowym klubem w Pucharze Polski.

J
Janka

Dość mam PO i zyczę im marnego konca bo są niewiarygodni i zadufani mają za nic los regionu i ludzi.

Dodaj ogłoszenie