Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie? Skarb państwa zamierza przejąć ElectroMobility Poland. Prywatnych inwestorów brak

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W 2021 roku ma rozpocząć się budowa fabryki pierwszego polskiego samochodu elektrycznego w Jaworznie. Kto zapłaci za Izerę? Wychodzi na to, że skarb państwa, który przymierza się do zakupu ElectroMobility Poland, czyli spółki, która i tak powstała z pieniędzy publicznych gigantów - PGE, KGHM-u, Tauronu oraz Enei. Prywatnych inwestorów dotąd przekonać się nie udało.

Za ElectroMobility Poland stoją publiczni giganci - PGE, KGHM, Tauron i Enea. Najpierw wyłożyli oni po 25 proc. z 30 milionów złotych kapitału spółki, a kiedy zaszła taka konieczność, to jeszcze dokapitalizowali twórców pierwszego polskiego samochodu elektrycznego kolejnymi 40 milionami.

Trzeci kwartał 2021 roku ma być dla EMP przełomowy, ponieważ wówczas powinno odbyć się symboliczne wbicie pierwszej łopaty pod budowę fabryki w Jaworznie. Jak na razie nikt z tych planów się nie wycofuje. Pojawiło się jednak pytanie - kto za to zapłaci?

Zobacz koniecznie

Jak podaje Puls Biznesu, władze ElectroMobility Poland od miesięcy szukały partnera, który zainwestuje w projekt pierwszego polskiego samochodu elektrycznego. To niezbędne, ponieważ sama budowa fabryki będzie kosztowała około 4-5 miliardów złotych. Nikt się jednak nie znalazł, dlatego do gry ma zamiar wejść rząd.

- Plan budowy fabryki samochodów elektrycznych to projekt o tak dużym znaczeniu, że powinien otrzymać wsparcie z pieniędzy publicznych - stwierdził minister Michał Kurtyka w rozmowie z Pulsem Biznesu. - Pracujemy nad tym. O decyzjach poinformujemy w ciągu najbliższych tygodni - dodał.

Nie przeocz

Szef resortu klimatu i środowiska zapowiedział, że w tym wariancie skarb państwa wykupiłby większość udziałów z rąk PGE, KGHM-u, Tauronu i Enei. Tak samo, jak 31 marca 2021 roku wykupił za 531 milionów złotych sto procent udziałów w PGE PJ1, czyli spółce odpowiedzialnej za budowę pierwszej w Polsce elektrowni atomowej.

- Projekt jest tak ważny dla gospodarki, że chcemy zachować kontrolę kapitałową, zwłaszcza na pierwszych, newralgicznych etapach - podkreślił minister Kurtyka. Nie wykluczył jednak, że w przyszłości nadal poszukiwane będzie wsparcie z sektora prywatnego.

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie