Kuchenne rewolucje w Szczyrku. Bistro Śliwa w miejscu restauracji Floriańskiej. Magda Gessler zachwycona

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan

Wideo

- Zmienię was w Goło i Wesoło. To miejsce, gdzie będzie striptiz - powiedziała Magda Gessler proponując zmiany, jakie zamierzała wprowadzić w restauracji w Floriańska w Szczyrku, w ramach "Kuchennych rewolucji" w Szczyrku. - To był żart - przyznała po chwili Gessler zdradzając że chciała sprawdzić, jak bardzo zdeterminowana do zmian jest ekipa restauracji. Bistro Śliwa z nowym menu i jedzeniem serwowanym przed wejściem do restauracji, miało stać się sposobem na przetrwanie trudnego czasu pandemii.

Kuchenne rewolucje w Szczyrku

Szczyrk to kurort, w którym zwykle o każdej porze roku pojawiały się tłumy turystów. Pandemia dotknęła to liczące kilka tysięcy mieszkańców miasteczko szczególnie. Zrobiło się tu pusto i cicho. Nieczynne są wyciągi i liczne lokale małej i dużej gastronomii.

O przetrwanie walczyła także sąsiadująca z remizą Ochotniczej Straży Pożarnej restauracja Floriańska.
Prowadzi ją Stefan i Gabrysia, małżeństwo, które przed dwunastoma laty, jeszcze za poprzednich właścicieli, wyprawiło tu swoje wesele. Co więcej, także tutaj, dwa lata później świętowali chrzciny swojej córki.

Floriańska pamięta też wiele rocznic i innych uroczystości Stefana i Gabrysi. Gdy ponad rok temu, na początku walki z pandemią pojawiła się okazja przejęcia lokalu, para zdecydowała się na skok na głęboką wodę.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Mimo wprowadzanych obostrzeń weszli w ryzykowny biznes gastronomiczny.

- To miejsce kojarzy mi się z wieloma przyjemnymi chwilami. Restaurację przejęliśmy z sentymentu, żeby nie trafiła w obce ręce - powiedziała Gabrysia.

Stefan przyznał, że gdy po raz drugi musieli zamknąć restaurację, szukając szans na przetrwanie, postanowili wprowadzić dania na dowóz.
Ale i to nie dało im stabilizacji finansowej.

- Są dni, że sprzedajemy 10-15 obiadów, a są takie, że 2-3 - zdradzili.

Zabrakło jednak funduszy na reklamę. Właściciele zdradzili, że lokal generuje straty, a miesięcznie dokładają 7-10 tysięcy.
Gabrysi i Stefanowi przyszło co miesiąc dopłacać do interesu, zwłaszcza że za wszelką cenę chcieli zatrzymać w lokalu załogę.
- Ja nie mam planu. Rzadko coś planuję - stwierdziła Gabrysia. - Liczymy na to, że pani Magda ukierunkuje nas, otworzy oczy, pokaże drogę.

- Zaproszono mnie tu po to, by pomóc restauracji, a widzę remizę strażacką - skomentowała Magda Gessler.
- Dekoracja ambitna - powiedziała po wejściu do restauracji.

Na pierwszą kolację zamówiła zupę pomidorową ze świeżych pomidorów , żeberko, kotlet z kością i jeden z pieróg z mięsem.

"Kuchenne rewolucje" w Szczyrku. Magda Gessler zmieniła restaurację Floriańską w Bistro Śliwa

Kuchenne rewolucje w Szczyrku. Bistro Śliwa w miejscu restau...

- Jest dobra - powiedziała o zupie.
- To co było w środku jest niejadalne. Miazga z kurczaka – skomentowała pierogi z mięsem.

- Jakie to jest słone! - oceniła żeberka. - Szkoda, że nie ma świeżych ziemniaków, dobrej kapusty - dodała.

- Schab wyborny, a ten sos to szok – skomplementowała schab z sosem borowikowym.

Kolację oceniła pozytywnie.
- To miejsce tak głęboko ukryte okazało się być bardzo smaczne. I to jest wielkie zaskoczenie - stwierdziła prowadząca "Kuchenne rewolucje".

- Tu powinno być teraz jedzenie dla ludzi ze Szczyrku. Tanie i smaczne - podkreśliła Magda Gessler, gdy ekipa restauracji opowiadała jej o trudach prowadzenia restauracji w czasie lockdownu.

Prowadząca "Kuchenne rewolucje" miała zadanie dla kucharza Marka. By na następny dzień przygotować popisowe dania.
Jak się okazało, test został zdany bardzo dobrze.
- Pycha, na bogato – powiedziała o grochówce, do gustu przypadły jej także pierogi ruskie ze skwarkami oraz pstrąg.

- Jesteś bardzo zdolny. Poza kapustą, którą wczoraj utopiłeś – powiedziała Markowi.

- To miejsce jest bardzo dziwne. Musiał być jakiś powód, że macie restauracje, która praktycznie jest niewidoczna – mówiła Magda Gessler w rozmowie z właścicielami.
- Sentymenty się liczą, bo pomnażają energię. Najgorzej, gdy jest rozczarowanie - dodała.

Nie przeocz

Bistro Śliwa zamiast Floriańskiej

Magda Gessler zaproponowała, by restauracja Floriańska zamieniła się w Bistro Śliwa.
- Wnętrze zmieniamy na takie, że poczujemy się w górach. W kolorze bursztynu i śliwki. Przed wejściem będzie ława, która stanie się naszym sklepem. Będzie stał gar z grochówką, rosołem, śliwki w occie - wymieniała Gessler.

W menu znalazł się m.in. rosół z czterech mięs, grochówka na wędzonce.
Miało być przytulnie, swojsko i lokalnie.

Jako pierwsi z nowymi daniami mogli zapoznać się - po sąsiedzku - strażacy z remizy.
Zamiast klasycznej kolacji finałowej, była degustacja... w samochodach.
Przed wejściem stanęła ława pełna dań z nowego menu. Goście odbierali od Magdy Gessler i ekipy restauracji jedzenie, po czym zajadali się nim w swoich samochodach. I szczerze komplementowali.

- Pokazałam Stefanowi i Gabrysi, że jeśli goście nie mogą przyjść do restauracji, to restauracja może wyjść do gości – podkreśliła Magda Gessler.

Po 7 tygodniach restauratorka ponownie odwiedziła Szczyrk. Okazało się, że nowa formuła działalności spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem.
Stefan przyznał, że rewolucja była strzałem w dziesiątkę.

- Dla właścicieli wielkie gratulacje za konsekwencję realizacji mojego projektu od A do Z. Było pysznie. Jestem pod wrażeniem - podsumowała wizytę Magda Gessler.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie