Ładuniuk: Co PiS szykuje dla górnictwa?

Anna Ładuniuk
Anna Ładuniuk
Anna Ładuniuk arc.
Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział, że górnicy będą bać się, czy dostaną w terminie swoje pensje, albo że zrezygnują dobrowolnie z części przywilejów, pewnie potraktowalibyśmy to jako żart.

Kiedy tylko ktokolwiek zaczynał mówić o reformie górnictwa, zderzał się ze ścianą i odpuszczał. Obecny rząd także (bo trudno poważnie traktować działania z ostatniego roku, których fiasko właśnie obserwujemy).

Ale w tej sytuacji dziwi stanowisko PiS. Jakiż to ta partia, szykująca się do przejęcia władzy, ma pomysł na ratowanie polskiego górnictwa? Kilka dni temu z ust Beaty Szydło usłyszeliśmy, że prace nad programem trwają i efekty poznamy „w stosownym czasie”.

Czyżby ten program był tak mało popularny, że strach ujawniać go przed wyborami? Bo w to, że partia, która ma receptę na wszystko, co popsuła Platforma, nie ma jeszcze gotowego programu naprawczego w tak ważnej dziedzinie gospodarki jak górnictwo, trudno uwierzyć.

Anna Ładuniuk, prowadząca dzisiejszy DZ

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zak1953

tylko o przejęcie władzy i dostęp do podatkowego koryta. Potem choćby potop ...

p
patriot

Metoda naprawy będzie, jak już wielokrotnie przetestowano, typowo polska - likwidacja.
Choć tak powszechnie w Polsce stosowana, pochodzi, cza po prawdzie przyznać, zza wschodniej granicy. Już Józek Stalin w swoim czasie zauważył, że najprostrze rozwiązania są najskuteczniejsze.
Po prawie stu letniej finansowej wyżymarce, śląski węgiel zastąpiony zostanie lubelskim.
A górnicy niech se strajkują i głodują. Albo pakują manele i na zmywaki, do Anglii. Bo w Niemcach po ostaniej fali imigracji teraz coś ciasno.

Dodaj ogłoszenie