Lech II Poznań - GKS Katowice 3:2 RELACJA, WYNIK GieKSa przegrała z rezerwami Lecha tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
Przy Bukowej GKS wygrał z rezerwami Lecha 2:0. We Wronkach padł remis 2:2. Dziennik Zachodni
W meczu 28. kolejki II ligi GKS Katowice przegrał we Wronkach z Lechem II Poznań 2:3 (0:1). Bramki zdobyli Filip Szymczak (36-karny, 90+6), Hubert Sobol (70) oraz Arkadiusz Woźniak (49), Dawid Rogalski (88). Bramka dla gospodarzy padła w ostatniej akcji meczu.

GKS Katowice przystąpił do meczu z rezerwami Lecha z pozycji wicelidera niepokonanego od trzech spotkań. Poznański zespół znajdował się w strefie spadkowej, jednak ostatnio napędził stracha liderowi. Beniaminek prowadził w Łodzi z Widzewem 2:0, jednak przegrał 0:2. GieKSa chciała pierwszy raz wygrać w tym roku na wyjeździe. Katowiczanie mieli dobre wspomnienia z pierwszego meczu z Lechem II - w 11. kolejce, we wrześniu, wygrali u siebie 2:0, choć od 68. minuty grali w dziesiątkę (obie bramki zdobyli w osłabieniu).

Katowiczanie już w pierwszej minucie mieli rzut rożny. Po nim Arkadiusz Woźniak główkował nad poprzeczką. GieKSa miała przewagę, ale od 36. minuty przegrywała 0:1. Sędzia podyktował rzut karny za wątpliwy faul Grzegorza Janiszewskiego na Tomaszu Kaczmarku. Skutecznym egzekutorem okazał się Filip Szymczak. To był jedenasty karny w tym sezonie przeciw GKS-owi (tylko jeden obroniony). W 40. minucie goście domagali się rzutu karnego, oceniając, że faulowany był Maciej Stefanowicz, ale sędzia był innego zdania.

Druga połowa zaczęła się od dobrej okazji dla gospodarzy. Z ostrego kąta strzelił Paweł Tomczyk, a Bartosz Mrozek był na posterunku. GKS odpowiedział w najlepszy możliwy sposób, czyli bramką. Dośrodkował Adrian Błąd, Arkadiusz Jędrych podał głową do Woźniaka, który uderzył z woleja. Piłka po koźle poleciała pod poprzeczkę. W 54. minucie Woźniak znów miał szansę, ale strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie boiska formę Mrozka znów sprawdził Tomczyk.

Od 70. minut rezerwy Lecha znów prowadziły. Bramkę tuż po wejściu na boisku zdobył rezerwowy Hubert Sobol, a tym razem Mrozek popełnił duży błąd....

Dziewięć minut później bramkarz gospodarzy Łukasz Radliński świetnie obronił strzał z bliska Marcina Urynowicza. Szansę miał jeszcze Dawid Rogalski. Zaprzepaścił ją przez złe przyjęcie piłki przed bramką. W 88. minucie GKS zdobył drugiego gola. Po dośrodkowaniu Urynowicza, piłkę odbił Radliński, a w zamieszaniu Rogalski wcisnął ją do bramki.

To nie był koniec emocji. W ostatniej akcji meczu Filip Szymczak przyjął piłkę przed polem karnym. Przez chwilę dryblował, a potem strzelił tuż przy słupku, dając Lechowi trzy punkty. Sędzia zakończył mecz, a załamami piłkarze GKS-u padli na murawę.

Lech II Poznań - GKS Katowice 3:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Filip Szymczak (36-karny), 1:1 Arkadiusz Woźniak (49), 2:1 Hubert Sobol (70), 2:2 Dawid Rogalski (88), 3:2 Filip Szymczak (90+6)

Lech II:Radliński - Tupaj, Wojtkowiak, Dejewski, Niewiadomski - Jacenko (76. Smajdor), Marciniak, Białczyk, Kaczmarek (90+2. Szramowski) - Szymczak, Tomczyk (69. Sobol).

GKS Katowice: Mrozek - Michalski (78. Pawłas), Jędrych, Janiszewski, Rogala - Kiebzak (60. Wroński), Stefanowicz, Habusta, Błąd (75. Urynowicz), Woźniak - Kurbiel (69. Rogalski).

Żółte kartki: Marciniak, Niewiadomski, Kaczmarek - Pawłas

Sędziował: Mateusz Jenda (Warszawa)

Mecz bez udziału publiczności

Bądź na bieżąco i obserwuj

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Nie przeocz

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie