MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lech Majewski gościem DZ. W Muzeum Śląskim pierwsza wystawa jego rzeźb i wideo-artów

Marcin Zasada
Lech Majewski
Lech Majewski Arkadiusz Gola / Dziennik Zachodni
- To z Siemianowic, tamto było w Katowicach. A scena w katedrze - w Sosnowcu. We Włoszech nie dowierzali - objaśniał Lech Majewski, z którym dziś zwiedzaliśmy jego wystawę rzeźb i wideo-artów. Pierwszą, która po tournee po najbardziej prestiżowych galeriach i muzeach na całym świecie, trafiła w końcu do Katowic. Do 8 listopada można podziwiać ją w nowym Muzeum Śląskim.

Nie tylko o wystawie rozmawialiśmy dziś z Majewskim w redakcji Dziennika Zachodniego. Niebawem na rynku ukaże się jego powieść kryminalna, której akcja rozgrywa się na Manhattanie. Reżyser dzielił się także swoimi refleksjami na temat współczesnej kultury:

- Największe pieniądze zarabia się w dzisiejszych czasach na zapewnianiu ludziom ucieczki od siebie samego. Tę funkcję spełniają nie tylko narkotyki, alkohol czy dopalacze, ale i głupawe kino lub telewizyjna rozrywka spod znaku biegania w kisielu. Jeśli zapewnię ci bezmyślność i skutecznie oderwę cię od siebie samego, ty mi za to zapłacisz - taka jest dewiza współczesności. Ja się jej sprzeciwiam - mówił w rozmowie z Marcinem Zasadą.

Wystawa Lecha Majewskiego w Muzeum Śląskim nosi tytuł "Podziemne słońce" i prezentuje ułamek przebogatej twórczości katowickiego artysty. Znamy go głównie z filmów - jego "Młyn i krzyż" pobił polski rekord krajów, które kupiły naszą produkcję do swoich kin. "Angelus" jest z kolei jednym z ikonicznych obrazów Górnego Śląska. Majewski to jednak również malarz, poeta, prozaik, rzeźbiarz - twórca wszechstronny. Wideo-arty w Muzeum Śląskim pochodzą ze słynnych cyklów: "Krew poety", "Ćwiczenia z Bruegela" oraz "Supermarket Dante".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni