Legia Warszawa – Astana: zapowiedź meczu rewanżowego

Damian Oska
Przed Legią nie lada wyzwanie, żeby pokonać kolejną przeszkodę na drodze do Ligi Mistrzów
Przed Legią nie lada wyzwanie, żeby pokonać kolejną przeszkodę na drodze do Ligi Mistrzów Bartek Syta
Przed Legią nie lada wyzwanie, żeby pokonać kolejną przeszkodę na drodze do piłkarskiego raju – Ligi Mistrzów. Tą przeszkodą jest aktualny mistrz Kazachstanu – FK Astana. Przeciwnicy Legii postawili mistrzowi Polski trudne warunki ostatecznie pokonując ich w pierwszym spotkaniu dwumeczu 3:1.

„Legioniści” zaprezentowali się bardzo słabo, szczególnie w defensywie. Wiele osób związanych z piłką wytykało Legii błędy w obronie, w sytuacji kiedy w doliczonym czasie gry II połowy, przy stanie 2:1 dla Astany, gospodarze wyszli z kontrą dwoma zawodnikami, mając przed sobą tylko dwóch obrońców warszawskiej Legii i bez większych problemów weszli w pole karne i zdobyli trzeciego gola.

Usprawiedliwieniem dla mistrzów Polski może być fakt, że grali oni na sztucznej murawie i linia defensywy w każdym spotkaniu funkcjonowała w zupełnie innym zestawieniu.

W środowym meczu Legii, który odbędzie się na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej 3, w ekipie gospodarzy na pewno nie zagrają Miroslav Radović, Tomasz Jodłowiec i Jarosław Niezgoda. Pierwsza dwójka opuściła zespół jeszcze na początku przedsezonowego zgrupowania. Zarówno Radović, jaki i Jodłowiec powinni niebawem wrócić do gry. Z kolei na powrót Niezgody, kibice Legii będą musieli jeszcze trochę poczekać. Młodzieżowy reprezentant Polski nabawił się kontuzji stawu skokowego na treningu krótko po meczu o Superpuchar Polski.

Nadzieją na dobry wynik i ostateczny awans mistrzów Polski do ostatniej rundy eliminacji LM, może być fakt, że Kazachowie w ostatnich 14 spotkaniach w europejskich pucharach na wyjeździe, wygrała tylko raz (w poprzedniej rundzie ze Spartaksem Jurmala 1:0), przegrywając aż ośmiokrotnie (m.in. 0:3 z Young Boys Berno, 1:4 z Olympiakosem Pireus i 1:2 z Apoelem Nikozja). Z kolei „Legioniści” w poprzednich trzech domowych spotkaniach na arenie międzynarodowej, nie przegrali ani razu, wygrywając dwukrotnie (6:0 z fińskim Mariehamn i 1:0 ze Sportingiem Lizbona w poprzedniej edycji fazy grupowej LM).

Dobrym prognostykiem przed jutrzejszym rewanżem jest zwycięstwo aktualnych mistrzów Polski w Ekstraklasie z Sandecją Nowy Sącz w stosunku 2:0. Taki wynik da jutro Legii awans do IV rundy eliminacji LM. W dodatku, jeśli dwa z sześciu wyżej rozstawionych od mistrza Polski ekip (są to: Bate Borysów, Łudogorec Razgrad, FC Kopenhaga, Red Bull Salzburg, Celtic Glasgow i Olympiakos Pireus) , zostanie wyeliminowana w tej rundzie, to w przypadku awansu „Legioniści” będą rozstawieni w ostatniej rundzie eliminacji do LM. Warto dodać, że tylko Olympiakos wygrał w swoim pierwszym spotkaniu III rundy.

Mecz Legii Warszawa odbędzie się w środę, 2 sierpnia o godzinie 20:45, na stadionie Wojska Polskiego na ulicy Łazienkowskiej 3.

Transmisja spotkania w TVP1, TVP Sport, na portalu sport.tvp.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie