Legia Warszawa - Piast Gliwice 1:2 Mistrz jest tylko jeden! [RELACJA, ZDJĘCIA]

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Legia Warszawa - Piast Gliwice, 8.03.2020 Adam Jankowski
Piast Gliwice jak na mistrza Polski przystało potrafi grać z Legią Warszawa. Gliwiczanie wygrali z nią po raz trzeci z rzędu, tym razem 2:1 na Łazienkowskiej! Zobaczcie zdjęcia z triumfu Piasta na stadionie Legii.

Legia Warszawa zaczyna mieć kompleks Piasta Gliwice. W poprzednim sezonie pierwsze w historii zwycięstwo tego zespołu na Łazienkowskiej odmieniło losy rywalizacji o tytuł mistrzowski, który ostatecznie zgarnęła właśnie ekipa Waldemara Fornalika, a w obecnych rozgrywkach gliwiczanie wygrali już z Legia dwa razy. W niedzielę 8 marca do jesiennego triumfu dołożyli także wygraną wyjazdową!

Bądź na bieżąco i obserwuj

Mecz Legia Warszawa - Piast Gliwice rozpoczął się od trzęsienia ziemi. Już w 9 minucie - po analizie VAR - czerwoną kartkę zobaczył Jose Kante za faul na Sebastianie Milewskim. Rozdrażnieni gospodarze całkowicie zdawali się jednak ten fakt ignorować, bo już po chwili strzelili gola, gdy Domagoj Antolić pokonał Frantiska Placha.

Piast nie z takich opałów wychodził jednak obronną ręką i konsekwentnie grał swoje. W nagrodę dostał wyrównanie! Kapitalne dośrodkowanie Toma Hateleya z rzutu rożnego zamienił na bramkę Jorge Felix. Wściekli obrońcy Legii mieli do siebie wzajemnie pretensje, ale mecz zaczynał się od nowa.

Gliwiczanie zaczynali być konkretniejsi. Musieli jednak także trzymać nerwy na wodzy, bo Legia nie przebierała już w środkach. Kontynuowała swoje akcje nie zważając na leżących na murawie rywali, a w bezpośrednich starciach iskrzyło coraz mocniej. W takiej atmosferze jak ryba w wodzie czuł się Gerard Badia, który na koncie miał już dwa gole strzelone w Warszawie. I strzelił trzeciego! Sam przejął piłkę odbitą przez obrońców i pobiegł z nią w pole karne, bez problemów zwiódł obrońcę i pokonał Radosława Majeckiego.

Legia nie przebierała już w środkach, ale sędzia nie zdecydował się na pokazanie czerwonej kartki Pawłowi Wszołkowi. Ostatnie minuty upływały więc gliwiczanom w pocie czoła, świetną formą popisywał się także Plach.

Mistrzowie Polski przetrwali nawałnicę i po doliczonych pięciu minutach Fornalik po raz kolejny na Łazienkowskiej mógł podnieść pięść w geście triumfu, a gospodarzy żegnała burza gwizdów.

Nie przegap

Legia Warszawa - Piast Gliwice 1:2
1:0
Domagoj Antolić (13), 1:1 Jorge Felix (34), 2:1 Gerard Badia (52)
Legia Majecki - Vešović (90. Novikovas), Wieteska, Jędrzejczyk, Karbownik - Wszołek, Antolić, Martins, Gwilia (54. Cholewiak), Luquinhas (77. Rosołek) -Kanté.
Piast Plach - Konczkowski, Korun, Czerwiński, Kirkeskov - Milewski, Hateley, Sokołowski (85. Vida), Félix, Badía (72. Tuszyński) - Parzyszek (78. Huk).
Żółte kartki Gwilia, Wszołek - Kirkeskov, Sokołowski.
Czerwona kartka Jose Kante (Legia' 9)
Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów 20.000

Zobacz koniecznie

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kibic Górnika gratuluje zwycięstwa nad Legią w stolicy i życzy

tak jak co najmniej połowa mieszkańców Zabrza obrony tytułu Mistrza Polski. Piast jest chlubą śląskiej piłki i najlepszą ekipą na Górnym Śląsku w XXI wieku.

Dodaj ogłoszenie