Lek na alzheimera. Na niego trzeba poczekać, ale nie z opieką nad chorym

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 
123RF
Przesadny optymizm koncernów. Nieprędko chorzy na alzheimera doczekają się leku. Pozostaje profilaktyka i dbałość o chorego

W 2013 roku koncern farmaceutyczny Pfizer znajdował się na końcowym etapie testowania szczepionki, która miała powstrzymywać chorobę Alzheimera w samym momencie jej wystąpienia. Gdyby - w co nikt nie wierzył - producent poniósł porażkę, w odwodzie czekała już amerykańska firma farmaceutyczna Eli Lilly. Opracowała ona specyfik, który według badaczy miałby stanowić „wielki krok naprzód”. Dodajmy jeszcze spółkę Roche and Merck, która wydała miliardy na badania nad lekiem na otępienie (często będące wynikiem alzheimera). Dwa opracowane przez nią środki wzbudziły ekscytację wśród pacjentów i inwestorów firmy.

Radość trwała krótko. Jeden po drugim wszystkie specyfiki dochodziły do ostatniej fazy testów - i wszystkie okazywały się nieskuteczne. Stosunkowo niedawno Pfizer przyznał właściwie, że choroba wzięła górę i „zwiodła wysiłki badaczy” oraz wycofał się z dalszych badań.

Co poszło nie tak? Dlaczego nie sprawdzają się wszystkie leki, na badanie których wydano miliardy dolarów. Istnieją dwie teorie. Pierwsza mówi, że leki okazały się zawodne, bo nie umieliśmy znaleźć sposobu na rozpoczęcie procesu leczenia na dekadę lub dłużej przed wyraźnym wystąpieniem choroby Alzheimera. Druga głosi, iż wadliwe jest całe nasze - oparte na wartych dziesiątki miliardów badaniach - rozumienie tego, czym jest i jak rozwija się to przewlekłe schorzenie.

Prace kontynuują inne firmy, ale czas, kiedy chorzy dostaną wreszcie upragniony lek, trudno w tej chwili określić. Pozostaje tylko czekać i opiekować się chorymi. Jest to też duży problem w Polsce, ocenia się, że liczba osób z tym schorzeniem sięga 500 tysięcy. Postępująca choroba Alzheimera prowadzi do stopniowej utraty samodzielności oraz całkowitego uzależnienia od osoby sprawującej opiekę. Jak wynika z badania przeprowadzonego w ramach kampanii „Żywienie medyczne - Twoje posiłki w walce z chorobą”, zdecydowana większość chorych pozostaje w domu pod opieką najbliższych, którzy nie tylko pomagają w codziennych obowiązkach, ale stają się też ich najważniejszym otoczeniem społecznym.

Dzięki obecności, wsparciu i akceptacji najbliższych członków rodziny, pacjenci czują się spokojniej i bezpieczniej. Postępujący charakter choroby sprawia, że osoby, które stają się opiekunami, często przejmują tę rolę na wiele lat, a ich zaangażowanie wciąż rośnie.

Większość opiekunów przyznaje, że napotyka problemy, zajmując się chorym. Ponad połowa narzeka na zmęczenie fizyczne, a 46 proc. na brak czasu dla siebie. Największą przeszkodą jest jednak poczucie bezradności i samotność.

Na co warto zwrócić uwagę, podejmując się opieki nad chorym? Ważne jest, aby zaangażować do tego jak największą liczbę członków rodziny, a rozdzielenie zadań sprawi, że opiekun, który przejmie większość zadań nad chorym, nie będzie czuł się osamotniony i znajdzie chwilę, by zadbać także o swoje potrzeby.

W większości przypadków nie ma potrzeby wyręczania chorego w codziennych czynnościach, jeżeli jego stan zdrowia i sytuacja pozwala, by uczestniczył w życiu rodziny. To pozytywnie wpłynie na stan psychiczny pacjenta, pozwoli też opiekunowi odpocząć.

Dotkniętemu chorobą Alzheimera warto umożliwić kontynuowanie jego życia towarzyskiego w gronie przyjaciół, znajomych czy sąsiadów. Pomoże mu to dłużej zachować społeczne relacje, a opiekunowi pozwoli na zajęcie się innymi sprawami.

Nie można „brać na siebie” zachowań chorego. Podejrzliwość jest najczęstszym objawem, który czasami pojawia się w pierwszych etapach choroby i powszechnie występuje później. Chory przestaje ufać każdemu. Ma nieuzasadnione poczucie, że ktoś zagraża jego bezpieczeństwu, chce mu zrobić krzywdę. Warto spróbować się zdystansować i nie przejmować każdym przykrym słowem.

Trzeba dbać o kondycję chorego, bo im dłużej pacjent będzie samodzielny, tym łatwiejsza będzie opieka nad nim. Dlatego tak ważna jest aktywność fizyczna i odpowiednie odżywianie. Osłabienie apetytu, brak łaknienia oraz odmowa przyjmowania posiłków to częsta przypadłość występująca u osób chorych na alzheimera, najczęściej w drugim lub trzecim stadium choroby.

Wciąż nie ma leku na Alzheimera
Choroba Alzheimera jest nadal nieuleczalna i najczęściej spotykana u osób po 65. roku życia, bywa jednak, że pojawia się również znacznie wcześniej. Szacunki mówią o kilkudziesięciu milionach chorych na kuli ziemskiej. W 2050 roku może ona dotknąć jedną na 85 osób.

Średnia długość życia po postawieniu diagnozy wynosi zaledwie siedem lat, a tylko mniej niż trzy procent przeżywa ponad 14 lat. Mimo wielu badań, przyczyny i postęp choroby Alzheimera wciąż są słabo poznane.

(Źródło: Newsroom 360)

Wideo

Materiał oryginalny: Lek na alzheimera. Na niego trzeba poczekać, ale nie z opieką nad chorym - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3