Leszczyny: poświęcono dzwon Maria z 1617 roku. Wrócił "do domu" po 74 latach...

Jacek Bombor
Jacek Bombor

Wideo

Leszczyny: poświęcono dzwon Maria z 1617 roku. Wrócił "do domu" po 74 latach... W sobotę, punktualnie o godzinie 12. dzwon Maria – odlany w 1617 roku w Ołomuńcu – znowu zabrzmiał dla parafian w Leszczynach. Został zrabowany przez okupanta w 1942 roku, ale dzięki staraniom samych mieszkańców wrócił do domu – parafii św. Andrzeja Boboli w Leszczynach.

Leszczyny: poświęcono dzwon Maria z 1617 roku. Wrócił "do domu" po 74 latach...

W sobotę, punktualnie o godzinie 12. dzwon Maria – odlany w 1617 roku w Ołomuńcu – znowu zabrzmiał dla parafian w Leszczynach. Został zrabowany przez okupanta w 1942 roku, ale dzięki staraniom samych mieszkańców wrócił do domu – parafii św. Andrzeja Boboli w Leszczynach.

Podczas wzruszającej uroczystości proboszcz parafii Krzysztof Fulek poświęcił dzwon – umiejscowiony przed kościołem na specjalnej dzwonnicy. Nastęonie uruchomił dzwonnicę i mieszkańcy – po raz pierwszy od 1942 roku – znowu mogli usłyszeć jego dźwięk.

Łez w oczach nie krył Krzysztof Kluczniok, który razem z grupą mieszkańców, dzięki uporowi, determinacji, po czterech latach wysyłania pism, monitów, załatwiania formalności, doprowadził do powrotu leszczyńskiego skarbu.
Był rok 1942, kiedy z drewnianego kościółka w Leszczynach niemieccy żołnierze ściągnęli dwa dzwony – „Jerzy” i „Maria”. Tego typu zabytki zabierano do III Rzeszy do Hamburga, gdzie te o mniejszej wartości przetapiano na cele zbrojeniowe. Od tamtego czasu mieszkańcy Leszczyn nie wiedzieli, czy ich dzwony się zachowały – do 2012 roku.

Wtedy znaleziono wzmiankę o dzwonach obecnie używanych w Niemczech. Wśród zestawienia znalazł się dzwon „Maria”, „Jerzy” - młodszy o 200 lat prawdopodobnie został przetopiony. Na reakcję mieszkańców nie trzeba było długo czekać. – Zainteresowaliśmy się możliwością odzyskania naszego zabytku. Udało nam się dowiedzieć, że ze względu na delikatność sprawy, warto te kwestie załatwiać dyplomatycznie. Tak też zrobiliśmy, kierując pierwszy list do parafii w Elze w Dolnej Saksonii, gdzie wisiał leszczyński dzwon – wspomina Krzysztof Kluczniok, który stał się inicjatorem odzyskania dzwonu, a później z grupą mieszkańców założył Stowarzyszenie Przyjaciół Leszczyn „Dzwon”. Dzięki sformalizowaniu działalności grupy, możliwe było późniejsze pozyskanie odpowiedniego dofinansowania do przeprowadzenia całej operacji.
Teraz Maria znów będzie wzywać podczas specjalnych uroczystości mieszkańców do modlitwy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie