Liceum w Zabrzu ma super łazienkę. "Tu jest jakby luksusowo". Uczniowie i rodzice są oczarowani

Marlena Polok-Kin
Marlena Polok-Kin
III Liceum Ogólnokształcące w Zabrzu mieści się w stylowych wnętrzach. Łazienki zrobiły ogólnopolską furorę.
III Liceum Ogólnokształcące w Zabrzu mieści się w stylowych wnętrzach. Łazienki zrobiły ogólnopolską furorę. Arek Gola
III LO w Zabrzu z dnia na dzień stała się najsławniejszą szkołą w Polsce. Szkoła ma styl, a te łazienki! Właśnie łazienki wręcz oczarowały uczniów i ich rodziców oraz nauczycieli w całej Polsce. Jak to się robi, by osiągnąć efekt WOW? Zdziwicie się!

Szkoła w Zabrzu ma najpiękniejszą łazienkę

III LO w Zabrzu. To jedno z najlepszych liceów w naszym województwie. Znane, z ciekawą ofertą, dobrym klimatem i renomą. Dojeżdżają tu nawet uczniowie z ościennych miejscowości. Na 16 września, zapowiedziano spotkanie z pisarzem Szczepanem Twardochem. Atrakcje, ważne szkolne wydarzenia i uczniowskie sukcesy - długo by wymieniać.

Cała szkoła jest ciekawa, niepowtarzalnie zrewitalizowana we wnętrzu, prace oddały jej charakter, nadały sznytu. Tymczasem sławę w sieci zyskała w ostatnich dniach za sprawą remontu toalety dla dziewcząt. Fakt, to wnętrze prezentuje się wyjątkowo, można się pochwalić w magazynie wnętrzarskim.
"Marian, tu jest jakby luksusowo" - komentują internauci cytatem ze znanej komedii "Kogel mogel".

ZOBACZCIE ZDJĘCIA NIEPOWTARZALNYCH WNĘTRZ LICEUM

Trudno powiedzieć, że dyrektor Magdalenę Kaernbach-Wojtaś to martwi, ale na pewno budzi westchnienie - wszak zupełnie zrozumiałe, że dyrektor takie placówki chciałby, by na pierwszym planie były edukacyjne dokonania i sukcesy uczniów.
Trudno - oderwać wzroku od zdjęć nie można, cała szkoła wypiękniała. Metamorfoza! - mówią jej absolwenci i kibicują

Jak się to udało? Pasja i zaangażowanie, ale i talent - wielu ludzi, którym ta szkoła jest bliska - tak można to podsumować. To także podpowiedź dla wszystkich, którym marzy się metamorfoza wnętrza - pomysłowa i za rozsądną cenę.

Jak podkreśla pani dyrektor, cała szkoła od lat zmienia oblicze. To efekt, jak mówi, działań wieloletnich, bodaj dziesięcioletnich. Zaczęło się od termomodernizacji tego urokliwego, acz starego, szkolnego budynku, którą sfinansowało miasto Zabrze. To była ogromna inwestycja miejska i impuls, by wydobyć urok tych starych murów.

Nie przeocz

Remontowano klasy, odkrywając tu i ówdzie starą cegłę. Obite przez lata blachą drzwi, nudne i brzydkie - okazały się stare i piękne - także dzięki takim staraniom odzyskały urok sprzed dziesięcioleci. Trzej panowie konserwatorzy-szkolne złote rączki - dwoją się i troją. Pani dyrektor nie może się nachwalić zaangażowania pracowników. Wykorzystano także na różne prace czas pandemii, kiedy to uczniów nie było w szkole.

Najważniejsze i największe prace remontowe robią oczywiście firmy, ale wiele rzeczy nie udało by się zrealizować, gdyby nie oni.

Modny, męski minimalizm

Toalety dla chłopców wyremontowano w pierwszej kolejności, już w poprzednim sezonie. Postawiono na wystrój biało-czarny, z szarymi ścianami do śnieżnobiałych, lśniących kafelek. Styl minimalistyczny, na czasie. W męskiej toalecie zadbano o każdy szczegół. Baterie umywalkowe w ich toalecie są czarne. Dla panów także jest oczywiście lustro, jednak w prostych ramach, pasujących do całości wnętrza. Zrezygnowano - i pewnie słusznie - ze ściany luster nad pisuarami.

Pomimo upływu czasu i wbrew przewidywaniom wieszczącym, że ten trud zostanie zmarnowany - nic takiego się nie stało. Młodzi ludzi cenią sobie, że zadbano o ich komfort. Jest czysto, schludnie, pachnąco i nowocześnie. Młodym ludziom się podoba.
- Postawiłam im tam nawet wazon z kwiatem, stoi do dziś, żadnych zniszczeń - mówi pani dyrektor.

Nie ukrywa, że szkoły, nawet najbardziej zaangażowanej i wspieranej przez miasto - nie byłoby stać na wiele przedsięwzięć, które udało się zrealizować w tej szkole. Nie, nie przypisuje sukcesu sobie, ale okolicznościom i pomocy rodziców.
W III LO jest wielu rodziców uczniów, którzy chcą i, jak podkreślają, stać ich, by wspierać działania szkoły także w tym zakresie. Temu także przysłużyła się m.in. szkolna Fundacja Nasza Trójka. Była także dedykowana darowizna - właśnie na remont szkolnej łazienki dziewcząt.

Glamour z marketu i sieciówki. Efekt? WOW!

Luksusy? Takie określenia krążą w sieci, gdy opisywana jest szkolna łazienka dziewcząt - po metamorfozie. Fakt, robi wrażenie: elegancki granat, śnieżna biel, ciekawa glazura na podłodze, stare złoto w dodatkach. I te lustra... Jest efekt WOW.

Pani dyrektor uśmiecha się, słysząc to. Opowiada, jak uzyskano tak znakomity efekt i wychodzi na to, że to i ona, i inne nauczycielki mają dekoratorski zmysł, którego nie powstydziłyby się autorki programów wnętrzarskich. Z tą różnicą jednak, że pomimo wsparcia i zaangażowania - nie ma tu pola do szaleństw. Przeciwnie, trzeba się nachodzić, naszukać i umieć wybierać w dostępnych miejscach i - co ważne - niewielkim kosztem. Mieć nosa do promocji, ciekawych dodatków na czasie. Efekt? Znakomity wręcz!

Dodatki, które robią takie wrażenie i dają oszałamiający efekt - były kupowane w budowlanych marketach (jak lustra w ozdobnych ramach), drobne, wysmakowane ozdoby - były także wyłuskiwane za kilkanaście złotych w popularnych sieciówkach. Tak, tak, tam są takie piękne rzeczy!

Baterie do umywalek w odcieniu starego złota - na popularnym portalu internetowym. Tak było także z lampą - która pierwotnie pomyślana była jako ozdoba, a panowie konserwatorzy szkolni - złote rączki - podłączyli ją.
Całości dopełnił w damskiej toalecie granat na jednej ze ścian. Ba, stał się zarzewiem internetowych dyskusji o wyższości damskiej toalety nad estetyczną męską.

Musisz to wiedzieć

- Zadecydował o tym kolorze właściwie przypadek - opowiada pani dyrektor. - Pojechałam kupić farbę do malowania łazienki dziewcząt. Szarą, taką jak u chłopców. Tymczasem gdy już byłam w markecie, bardzo spodobał mi się ten granat. Pomyślałam sobie, że pasowałby. Zaraz zadzwoniłam do koleżanek ze szkoły, zaczęłyśmy się naradzać. Brać szary, czy ten granat?
przyznajmy: dobrze, że wygrał granat - i pięknie zagrał. Wisienką na torcie okazały się wspomniane dodatki.
Można tylko przyklasnąć i pogratulować - zaangażowania, organizacyjnego i artystycznego zacięcia.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Alebaba
"Zrezygnowano - i pewnie słusznie - ze ściany luster nad pisuarami. " Ha-ha, dobra decyzja. To by bylo, hehe.
H
Hubert
"Jedynie obrazy malowane przez uczniów na ścianach korytarzy świadczą, że to nowe czasy, w których surowy wyraz monumentalnej architektury ustąpił" - Pewnie byly niemieckie napisy. Na mojej szkole byly skuwane nawet zewnetrzne napisy, na fasadzie.
j
jo!-Achim!
Paul Badziura, Bauingenieur, Beuthen, Goethestraße 7
j
jo!-Achim!
"Nach mehrjähriger Praxis in Österreich war er ab 1927 am Tiefbauamt der Stadt Beuthen in Oberschlesien tätig und war dort mit Planung, Bau und Betrieb der städtischen Kläranlage befasst." https://www.mi-history.at/poenninger-rudolf
r
rokoko
Budynek szkoły powstał w 1934r. i został oddany do użytku już w czasie II wojny światowej, w początkach 1940 roku. Nowo zbudowana szkoła na ulicy Michała (szkoła im. Horsta Wessela) była koroną wszystkich szkół. (...) Była największym i najnowocześniejszym obiektem szkolnym na obszarze wschodnich Niemiec. Projekt wykonali dr inż. Poenninger i inż. budowlany Badziura z Bytomia. Budynek, którego korpus posiadał rzut 17x82, a razem ze skrzydłami ok. 90x75 m, miał jak na owe czasy imponujące rozmiary.

Architektura została utrzymana w duchu tradycjonalizmu, bliskiemu pobliskim osiedlom wzniesionym parę lat wcześniej przez Gagfah. Prostą bryłę z namiotowym dachem i monotonnymi podziałami okiennymi urozmaicała jedynie wieńcząca gmach wieża zegarowa z belwederem.

Z niespotykanym rozmachem zaprojektowano natomiast wnętrza szkoły. Zbudowano ok. stu pomieszczeń (w tym blisko 50 dużych sal lekcyjnych), które przewidziano dla 2500 uczniów. Każda sala i korytarze posiadały kaflowany punkt z bieżącą wodą, centralny system nagłośnienia. Szkoła miała także duży pokój muzyczny połączony wysokimi harmonijkowymi drzwiami z aulą na ok. 200 miejsc. Były też pracownie specjalistyczne i gabinety oraz sale: projekcyjna, rysunkowa, a także laboratorium fotograficzne, duże akwarium i terrarium. Pod obszerną salą gimnastyczną znalazł się mały basen, którego mit został rozwiany po 50 latach przez grupę operatywnych osób, która dotarła gdzie trzeba i do kogo trzeba. Znaleźli się sponsorzy- przede wszystkim KWK „Makoszowy” a także inni, którzy sfinansowali oczyszczenie piwnic, odprowadzenie wody, ustawienie drzwi i tym podobne. Pomieszczenia o wysokości ok. 2,5 m pod salą zostaną zaadaptowane jako jej zaplecze sanitarne. Szkoła posiadała także kuchnię przystosowaną do gospodarstwa domowego. Nowością była możliwość opału nie tylko węglem, ale także gazem i prądem. Dla zapewnienia swobody przemieszczania się zaprojektowano obszerne holle. Korpus posiada aż cztery wygodne (każda ok. 5 m. Szerokości), dobrze oświetlone klatki schodowe, dwie schodzące do wejść od ulicy Michała i dwie na dziedziniec szkoły. Te ostatnie na wszystkich trzech naziemnych kondygnacjach połączono z obszernymi hollami. Tak powstały przestrzenie rekreacyjne, każda o wymiarach 9,7x22,5 m. Dawniej do budynku od strony wschodniej przylegał ogród botaniczny ze stawem rybnym i pasieką. Dziś, choć wiele rzeczy w otoczeniu budynku legło zmianom, szkoła zachowała swój dawny charakter. Jedynie obrazy malowane przez uczniów na ścianach korytarzy świadczą, że to nowe czasy, w których surowy wyraz monumentalnej architektury ustąpił pod naporem młodości.

Początek Gimnazjum nr 2 w Zabrzu......
t
talaj54719@posiklan.com
I essentially make about $6,000-$8,000 every month on the web. It's sufficient to serenely supplant my old employments pay, particularly considering I just work around 10-13 hours every week from home. I was stunned how simple it was after I attempted it duplicate underneath web…

I essentially make about $6,000-$8,000 every month on the web. It's sufficient to serenely supplant my old employments pay, particularly considering I just work around 10-13 hours every week from home. I was stunned how simple it was after I attempted it duplicate underneath web…

HERE -------->> Www.Salary23.Com۵

The Word (" ۵ ") is not with web address...

HERE -------->> Www.Salary23.Com۵

The Word (" ۵ ") is not with web address...
Dodaj ogłoszenie