MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Liren o drugim remisie z Nepomniaszczim: „Po raz pierwszy w tym meczu miałem niewielką szansę na zwycięstwo, ale ryzyko było zbyt duże”

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
W trzeciej partii meczu o światowy czempionat w szachach Rosjanin Jan Niepomniaszczij zgodził się z Chńczykiem Dingiem Lirenem na remis
W trzeciej partii meczu o światowy czempionat w szachach Rosjanin Jan Niepomniaszczij zgodził się z Chńczykiem Dingiem Lirenem na remis FIDE
Uczestnicy meczu o szachowe mistrzostwo świata w stolicy Kazachstanu – Astanie Chińczyk Ding Liren i Rosjanin Jan Niepomniaszczij skomentowali trzecią, remisową partię pojedynku.

Chiński arcymistrz przyznał, że w środowej odsłonie walki o szachową koronę świata wreszcie uporał się z emocjami.

– Czuję się lepiej, ale nadal nie jestem wystarczająco szczęśliwy. Więcej czasu spędzam przy szchownicy, a nie ukrywam się w toalecie. Spędziłem czas z przyjaciółmi. Moi przyjaciele pomogli mi w problemach emocjonalnych. Jak? Poprzez komunikację. Być może potrzebowałem lekarza, ale uznałem, że nadal nie jest to konieczne. I emocjonalnie czuję się lepiej

– stwierdził Liren.

Według Lirena, remis w trzeciej partii był uczciwym wynikiem

– Dzisiaj udało mi się wykonać kilka ruchów, które sprawiły, że mój przeciwnik długo myślał. Po raz pierwszy w tym meczu miałem niewielką szansę na zwycięstwo, ale ryzyko było zbyt duże, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego początek. Myślę więc, że remis był uczciwym wynikiem dla obu. Nie spodziewałem się, że Niepomniaszczij przejdzie na d4, zwłaszcza w tej partii. Owszem, często gra w ten sposób, ale nie można tego nazwać jego główną bronią. Więc to była kompletna niespodzianka

– oznajmił Ding.

Niepomniaszczij, mimo że grał białymi, musiał bronić remisu

Niepomniaszczij zaliczył dzień ciężkiej walki, w której musiał się sporo napocić, żeby osiągnąc podział punktów.

– Dzisiaj zająłem pozycję, której nie potrzebowałem. Dużo myślałem o konstrukcji. Ogólnie debiut nie bardzo mi się podobał. Myślę, że po ruchu goniec-b4 nagle poczułem, że powinienem zneutralizować gorszą pozycję. Oczywiście, nie podobało mi się to, jak poszedł dzisiejszy debiut. Gambit Króla (Królowej) to bardzo dobre otwarcie. Tak, niewiele się osiąga, ale to najwygodniejszy i najbardziej popularny debiut. I tutaj trudno naruszyć równość, jeśli przeciwnicy wykonują mniej lub bardziej przemyślane i poprawne ruchy

– zauważył „Nepo”.

Zapytany, jak spędził wolny dzień, odparł:

– Dość pospolicie. Na wyypoczynku i przygotowaniu. I tak dalej. Właściwie w dni wolne nic się nie dzieje. Czy lubię słuchać muzyki? Tak, słucham przed niektórymi partiami. Ale chyba nie należę do osób, które mają swoją własną playlistę. A co do snu, dziękuję, jeszcze nie narzekam

– podsumował Niepomniaszczij.

Po trzech partiach Niepomniaszczij prowadzi z Dingiem Lirenem 2:1. W czwartek, 13 kwietnia, czwarta partia walki o mistrzostwo świata, w której „Nepo” znowu zagra czarnymi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Liren o drugim remisie z Nepomniaszczim: „Po raz pierwszy w tym meczu miałem niewielką szansę na zwycięstwo, ale ryzyko było zbyt duże” - Sportowy24

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni