List do DZ: W górnictwie wciąż wątpliwości

Krzysztof z Zabrza
Chcę nawiązać do artykułu pod tytułem „Czy w Kompanii łamano prawo” - o tym, że po audycie w Kompanii Węglowej, będzie prowadzone postępowanie sprawdzające.

Dobrze, że redakcja to ujawnia. Chciałbym zapytać, gdzie byli panowie związkowcy i dlaczego nie reagowali? Czyżby byli w tym czasie „na urlopie”? Nie chcę już wracać do tego, jakie były odprawy i dla kogo, jakie były zarobki prezesów lub komu przyznawano szpady i mundury galowe. Chciałbym natomiast zapytać, ile milionów złotych straciła spółka na połączeniu kopalni Makoszowy-Sośnica i czy to prawda, że może to być nawet 200 milionów złotych, o czym mówi się „na mieście”? Mówię o tych kopalniach dlatego, bo jako stary emerytowany górnik znam je, bo miałem możliwość pracować w nich.

Natomiast jeżeli chodzi o kopalnię Bobrek, to uważam, że są tam wielkie możliwości i zasoby węgla, a nawet gdyby ktoś chciał sięgnąć dalej i głębiej, to jest jeszcze po sąsiedzku uzbrojona ściana w zlikwidowanej byłej kopalni Pstrowski, z którą Bobrek graniczy i ma też dołowe połączenie. Uważam, że w tę kopalnię warto jeszcze zainwestować, pod warunkiem, że będzie zarządzana przez dobrych fachowców górniczych - a nie polityków lub nieodpowiedzialnych związkowców, których naprawdę jest za dużo.

Jakie są możliwości spłaty mikropożyczki? Ekspert radzi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie