Listonosz ze stolicy ukradł emerytury i bawił w Bielsku-Białej

KLM
Zaginiony listonosz z Warszawy odnalazł się w Bielsku-Białej. Zatrzymali go... bielscy policjanci, bo okazało się, że 46-latek ukradł pieniądze przeznaczone na wypłaty rent i emerytur dla mieszkańców jednej z warszawskich dzielnic.

Zaginięcie listonosza zgłosiła 11 sierpnia jego żona. Policjanci ustalili, że dzień wcześniej mężczyzna wyszedł z jednego ze stołecznych urzędów pocztowych w teren, mając przy sobie torbę z listami i pieniędzmi do wypłacenia rent i emerytur.

Początkowo sądzili, że ktoś mógł go porwać. Szybko jednak wyszło na jaw, że listonosz nie dotarł do osób, którym miał dostarczyć pieniądze, a na przekazach pieniężnych podrobił ich podpisy.


Śledczy wytropili, że mężczyzna przebywa w Bielsku-Białej. 46-latek został złapany na ul. Słowackiego, gdzie w jednym z bloków wynajmował mieszkanie. W jego mieszkaniu była torba z przesyłkami i częścią gotówki oraz faktury za pobyt w hotelach. Listonosz pieniądze przeznaczył na spłatę długów oraz na bieżące potrzeby.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie