Logo Rybnika podobne do znaku igrzysk z Rio

Barbara Kubica
Adam Fudali, prezydent Rybnika, ma dosyć zamieszania wokół loga i myśli o powrocie do starego
Adam Fudali, prezydent Rybnika, ma dosyć zamieszania wokół loga i myśli o powrocie do starego Fot. Agnieszka Materna
Zaledwie kilka tygodni temu urzędnicy z Rybnika oficjalnie i z wielką pompą pochwalili się nowym logo.

Pięć kolorowych szczupaków skaczących nad wirtualną taflą wody i hasło Rybnik - miasto z ikrą miało być oficjalnym znakiem promującym miasto.

Tymczasem kilka dni temu do urzędników i naszej redakcji trafił list od grafika komputerowego, który zarzuca autorowi logo, że odwalił fuchę. Zdaniem mieszkającego w Niemczech Aleksandra Kopii rybnickie logo jako żywo przypomina znak graficzny igrzysk panamerykańskich, które w 2007 roku odbyły się w Rio de Janeiro. Sprawa wywołała poruszenie w środowisku grafików komputerowych.

- Zarówno kolorystyka jak i kompozycja graficzna, a także układ cyfr jest identyczny jak w amerykańskim znaku. To pozwalają wątpić w oryginalność pomysłu i kreatywności autora i utwierdzają mnie w przekonaniu, że nie jest to zbieg okoliczności, a zwyczajna fucha odwalona za społeczne pieniądze - mówi Aleksander Kopia. - Rybnik jest miastem starym i z pewnością zasługuje na oryginalne logo, a nie znak podpatrzony. A niestety trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy tu do czynienia z taką właśnie sytuacją.

I w sumie szkoda, bo miał być kawior, a wyszła kaszanka - dodaje. I rzeczywiście, nie trudno dostrzec podobieństwo między oboma znakami graficznymi. Identyczny jest układ elementów, zastosowano także niemal takie same kolory. Jedyna różnica jest taka, że rybnickie logo przedstawia pięć szczupaków, a amerykańskie - pięć ptaków. Swojego nowego znaku bronią jednak urzędnicy, którzy podobieństwa nie dostrzegają. - Różnica jest zasadnicza. Ptaki latają, a rybki pływają - ucina Adama Fudali, prezydent Rybnika.
Krzysztof Jaroch, rzecznik magistratu tłumaczy z kolei, że rybnickie logo z założenia miało nawiązywać do innego znaku, ale nie był to ten wskazany przez grafika. - Nasze logo miało nawiązywać do znaku graficznego województwa Śląskiego i akcji promującej region, czyli Śląskie, pozytywna energia. Zamówiony przez nas znak miał kojarzyć się z charakterem miasta i szczupakiem, który znajduje się w herbie - podkreśla rzecznik.

Podejrzenia o plagiat wywołały jednak potężną burzę w rybnickim urzędzie. Prezydent Fudali już zapowiedział, że poprosi autora rybnickiego logo o wyjaśnienia. - Za znak odpowiada jego autor, który w umowie zaświadczył nam, że logo będzie efektem jego pracy i nie narusza czyichkolwiek praw autorskich, ale trzeba to zweryfikować. Zastanawiam się jednak nad powrotem do naszego herbowego szczupaka - dodaje Fudali.

Podobieństwa nie widzę

Swojej pracy broni Bartosz Sapota z firmy, która opracowała logo.

Zapewnia, że logo amerykańskich igrzysk zobaczył pierwszy raz 30 marca, kiedy link do tego znaku przesłał mu Aleksander Kopia. - Stworzony przez nas znak nie był niczym sugerowany. Przedstawiliśmy pracownikom urzędu kilkadziesiąt propozycji loga, wspólnie wybraliśmy dziewięć z nich, nad którymi szczegółowo pracowaliśmy. - wyjaśnia. - Jedyne podobieństwo jakie dostrzegam, to użycie w obu znakach motywów zwierzęcych. Natomiast kolory zostały nam wcześniej narzucone przez pracowników urzędu- podkreśla Sapota.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jake

kadencji tego goscia.
Szkody jakich narobil Rybnikowi bedziemy dlugo odczuwac.

G
Gość

Szkoda że władze Rybnika z prezydentem Fudalim na czele zajmują się tak mało istotnymi rzeczami. Podczas kiedy jest tyle sporych problemów, np.drogi,na peryferiach w fatalnym stanie,brak obwodnicy Rybnika,który od godzin południowych aż praktycznie do wieczora jest nieprzejezdny.
Niech panowie urzędnicy pobierający całkiem niezłe pensyjki zajmą się robotą, a nie bzdetami.

Dodaj ogłoszenie