Lubliniec. Mieszkańcy ulicy Niemena są regularnie zalewani przez wodę. Niestety na odwodnienie poczekają

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
Mieszkańcy ulicy Niemena w Lublińcu są regularnie zalewani przez wodę. Niestety na odwodnienie poczekają.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE arc radny Jan Springwald
Podczas roztopów, czy większych ulew ulica Niemena w Lublińcu staje się rwącym potokiem, a potem zmienia się w stojące jezioro. Woda wlewa się też na posesje. Mieszkańcy walczą o odwodnienie ulicy, ale miasto nie pozostawia złudzeń - budowa systemu odwodnienia pasa drogowego jest obecnie niemożliwa.

Ulica Niemena w Lublińcu to krótka uliczka będąca odnogą ulicy Wyszyńskiego. Mieszkańcy, którzy wybudowali się przy tej ulicy co roku podczas roztopów i przy większych ulewach brodzą po kolana w wodzie. Woda spływa z Górki Lubeckiej i zalewa ulicę Niemena. Nie ma tutaj kanalizacji, a nawet wodociągu. Po gwałtownych ulewach mieszkańcy, żeby wyjść z domu, muszą zakładać gumowce.

- Po lutowych roztopach mieszkańcy tej ulicy nie mogli się normalnie przemieszczać. Mają tam palety porozrzucane i chodzą po nich. Jeżeli dało się im zgodę na budowę, to podstawowe media powinny być podciągnięte. Niektóre utwardzone ulice robione są drugi raz, a widać, że nie jest to niezbędne. Inne znów, gdzie ludzie naprawdę mają ciężko, nie potrafią dojść, nie są robione - mówi Jan Springwald, radny Rady Miejskiej w Lublińcu.

W lutym radny Springwald wystosował interpelację do burmistrza w tej sprawie, w której zawarł uwagi mieszkańców na temat powracających podtopień. Zauważył w niej, że o zalaniu posesji po burzy alarmował już w czerwcu ubiegłego roku.

- Mieszkańcy również wielokrotnie interweniowali, były wizje lokalne tych podstopień. Dzisiaj po zwykłych roztopach poziom wody wzrósł na tyle, że do niektórych budynków nie da się dojść. (...) Woda dostaje się też pod fundamentami i przez otwory na media do wnętrza budynków. Zalewane są również szopki budowlane na narzędzia i różnym sprzętem. Panie Burmistrzu, wszelkie zgody i pozwolenia zostały wydane. Mieszkańcy wybudowali swoje domy marzeń, a teraz trudne do przewidzenia wcześniej uwarunkowania często utrudniają, a nawet uniemożliwiają im zamieszkanie w nich ze swoimi rodzinami, małymi dziećmi, które w takiej sytuacji same nie mogą wyjść na swoje podwórko. Bardzo proszę zatem o podjęcie pilnych działań, wizji lokalnej, oceny sytuacji w terenie, wykonanie odwodnień i doprowadzenia podstawowych mediów jak woda i kanalizacja - napisał w interpelacji radny.

Nie przeocz

Budowa odwodnienia na razie niemożliwa. Trzeba uregulować stan prawny pasa drogowego

W odpowiedzi na pismo radnego dotyczącego budowy systemu odwodnienia ulicy Niemena w Lublińcu, burmistrz Edward Maniura poinformował, że z uwagi na brak pełnego uzbrojenia podziemnego, uwzględniającego dalszą rozbudowę w tym rejonie oraz związany z tym brak możliwości docelowego utwardzenia jezdni, budowa systemu odwodnienia pasa drogowego jest obecnie
niemożliwa.

Burmistrz tłumaczy, że zabudowa studzienek ściekowych na nieutwardzonym terenie powodowałaby stałe zamulanie kanału deszczowego, stanowiącego odbiornik ścieków opadowych i jego cykliczną niedrożność.

Zobacz koniecznie

- Podczas ubiegłorocznej przebudowy ulicy Wyszyńskiego, w ramach robót kanalizacyjnych, wyprowadzono odcinek kanalizacji w ulicy Niemena w celu przyszłej rozbudowy kanału. Wykonanie dalszego odcinka kanału wymaga opracowania dokumentacji projektowej i uzyskania stosownych uzgodnień i pozwoleń. Jednocześnie, w celu objęcia kompleksowym opracowaniem projektowym całego odcinka ulicy Niemena, przewidzianego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod drogę gminną, realizacja wnioskowanego zadania musi zostać poprzedzona uregulowaniem stanu prawnego całego pasa
drogowego. Informuję również, że obecna realizacja wnioskowanego zadania nie została ujęta w planie przedsięwzięć Gminy, jednak zostanie ono zgłoszone jako propozycja do ujęcia w budżecie miasta - stwierdził Edward Maniura.

Mieszkańcy nie są zadowoleni z odpowiedzi burmistrza. Ich zdaniem sprawa powinna być rozwiązana jak najszybciej. W międzyczasie doraźnie pomógł radny Springwald, który zainteresował się sprawą i podesłał kilka wywrotek z żużlem, by mogli prowizorycznie zasypać zalewaną drogę i podnieść jej poziom. W ubiegłym roku drogę także doraźnie utwardzało miasto, ale jak widać nie na długo to pomogło.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie