Ludzie na dachu. Felieton Marka Szołtyska, historyka i znawcy Śląska

Marek Szołtysek
Babcia mi mówiła, że ci ludzie weszli na dach by zobaczyć jak „idzie Polska”
Babcia mi mówiła, że ci ludzie weszli na dach by zobaczyć jak „idzie Polska” arc
Udostępnij:
Przed wielu laty opiekowała są mną babcia Agnieszka, z którą po całych dniach oglądaliśmy obrazki z „biblijki”, czyli ze starego katechizmu oraz zdjęcia z rodzinnego albumu. Dzisiaj przedstawiam jedno z takich zdjęć, o które niegdyś zapytałem: „Co ci ludzie robią tam na dachu?”

Nie pamiętam dokładnie co mi babcia odpowiedziała słowo po słowie. Pamiętam jedynie: „/…/ weszli tam z ciekawości, by oglądać coś interesującego”. Babcia odniosła się też do obrazków z „biblijki”: „Przecież wiesz, że niski celnik Zacheusz też wszedł na drzewo, żeby oglądać idącego Jezusa zaś rodzina chorego weszła na dach, by poprzez dziurę wprowadzić swojego krewniaka, żeby go Jezus uzdrowił”. Gdy dopytywałem babcię dalej o tych ludzi na dachu, to rzekła, że to było wtedy „jak na Śląsk przyszła Polska”. Zapamiętałem to sobie, bo o ile sceny biblijne rozumiałem, to jednak nie potrafiłem sobie wyobrazić, jak to Polska przyszła na Śląsk. Czy Polska ma nogi? Ostatecznie historię uchwyconą na tym zdjęciu zrozumiałem dopiero wiele lat później. Najpierw rozpoznałem, że ci ludzie stoją na dachu jednego ze sklepów przy rybnickim Rynku i że wszytko dzieje się w 1922 roku. Co się więc wtedy stało w Rybniku?

Po plebiscycie i trzech powstaniach śląskich, w październiku 1921 roku, Rada Ambasadorów państw zachodnich zdecydowała o podziale Górnego Śląska między Polskę i Niemcy. Natomiast dokładnie sto lat temu w poszczególnych śląskich miejscowościach następowało oficjalne przejmowanie tych ziem z rąk niemieckich w ręce polskich władz. Wtedy – jak określała to babcia - „Polska przyszła na Śląsk”. Owszem, brakuje w tym stwierdzeniu historycznej subtelności, ale tak się wówczas na Śląsku mówiło. Pierwsza taka uroczystość nastąpiła w Katowicach 20 czerwca 1922 roku, natomiast w Rybniku to „przychodzenie Polski” odbywało się od 1 do 4 lipca 1922 roku. Chętnych do obejrzenia tych historycznych wydarzeń było tak wielu, że niektórzy weszli na dach, by widzieć więcej. A skoro ludzie wdrapywali się na dachy to znaczyło, że rybnickie uroczystości na powitanie „przyjścia Polski” były ładniejsze? Zerkając w prasę z tamtego czasu czytamy: „Ze wszystkich miast górnośląskich uważać można Rybnik jako to miasto, które zgotowało wojsku najwspanialsze przyjęcie". Jeszcze w "Sztandarze Polskim i Gazecie Rybnickiej" ukazał się następujący tekst: "Widzieliśmy żołnierzy naszych, uosobienie polskiej idei wolnościowej, wkraczających do miasta naszego wśród entuzjazmu starych i młodych. W najodleglejszych ulicach, oknach i domach ukazały się godła Orła Białego i biało-czerwone sztandary /.../"

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie